Swing Copters – nowa gra twórcy Flappy Bird

1

2014-08-21_140100

Po fenomenie Flappy Bird można było się spodziewać, że twórca gry nie będzie zbyt długo siedział bezczynnie. Tak też się stało, bo w sklepach z aplikacjami zadebiutował właśnie jego nowy tytuł – Swing Copters. Gra wygląda bardzo podobnie do swojego poprzednika, a mechanizmy rozgrywki nie odbiegają szczególnie od przyjętych już wcześniej schematów. Czy uda się powtórzyć sukces?

Co stało za sukcesem Flappy Bird? Do bólu prosty, a wręcz banalny gameplay, wysoki poziom trudności oraz możliwość pochwalenia się swoim wynikiem znajomym. Nic więcej właściwie ta gra do sukcesy nie potrzebowała. Nie było tutaj żadnych zróżnicowanych plansz, dodatkowych postaci, power-upów itd. Po prostu ptaszek śmigał po ekranie w rytm stukania naszego palca.

Tym razem jest podobnie. W Swing Copters naszym bohaterem jest bliżej nieokreślona postać w kasku ze śmigiełkiem. W przeciwieństwie do Flappy Bird jej ruch będzie się odbywał pionowo. Naszym zadaniem jest natomiast szybkie stukanie palcem w ekran tak, aby postać leciała w miarę prosto i omijała przeszkody. Te są niestety ruchome, a więc często będą nam skutecznie utrudniać zadanie.

Brzmi banalnie? Rzeczywiście gameplay jest szalenie prosty, ale tylko w teorii. Praktyka to zupełnie inna sprawa. Przez pierwsze pół godziny nie potrafiłem zdobyć ani jednego punktu. Nasz bohater porusza się bowiem niesamowicie szybko i opanowanie go jest bardzo wymagającą czynnością. Bez dobrej koordynacji ruchowej i refleksu nie poradzimy sobie.
2014-08-21_135910
System punktów jest identyczny jak w przypadku Flappy Bird. Mamy zatem tutaj medale przyznawane za pokonanie odpowiednio dużej liczby przeszkód (platform). Grę zintegrowano z API Google Play Games, dzięki czemu możemy dzielić się wynikami ze znajomymi i wspólnie ze sobą rywalizować.

Graficznie Swing Copters prezentuje się identycznie jak Flappy Bird. Jest to ta sama 8-bitowa stylistyka z pastelowymi kolorami, pikselowatymi modelami postaci oraz elementów tła. Żadna rewolucja się w tym aspekcie nie dokonała, co w rezultacie sprawia, że bardzo łatwo doszukać się tutaj analogii to pierwowzoru i skojarzyć ze sobą oba tytuły.
2014-08-21_135900
Czy oto hit na miarę Flappy Bird? Obawiam się, że twórca tym razem trochę przesadził z poziomem trudności. Mnie on od gry zwyczajnie odrzucił, kiedy po kilkudziesięciu próbach nie mogłem zdobyć chociażby jednego punktu, popadłem we frustrację. Podejrzewam, że nie będę jedyny. Czym innym jest bowiem stawianie przed graczem wyzwania i podsycaniem w nim chęci rywalizacji, a czym innym zmuszanie do frustrującego gimnastykowania się nad smartfonem/tabletem. Choć z drugiej strony coś w tym tytule musi być, skoro dopiero po kilkudziesięciu próbach oderwałem się od niego.

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry