preloader gif
1

Kontrola rodzicielska wsród dzieci i nastolatków — Google postawiło na dwie osobne aplikacje!

Nie dalej jak dwa dni temu, Kamil pisał o zmianach na platformie Family Link. Jest to odpowiedź Google na coraz bardziej popularny trend kontroli rodzicielskiej związanej z urządzeniami mobilnymi. Aplikacja dostępna jest na rynku od dobrych kilku miesięcy, ale do tej pory była ona tworzona z myślą o najmłodszych użytkownikach smartfonów i tabletów. Teraz, Family Link pomoże również zadbać o „digital wellbeing” nastolatków. Do tej pory, mieliśmy do czyniena z jedną aplikacją, która oferowała odpowiedni panel dostępu dla rodzica i dziecka. Dziś, dotarły do nas informacje o tym, że Family Link zostanie rozdzielony. Jedna aplikacja to „kontroler” dla rodzica a druga to „odbiornik”, który zainstalujemy w telefonie lub tablecie swojej pociechy.

Bartłomiej Luzak
0

Przed tą opcją bronili się latami, a teraz… testują ją wśród użytkowników. Instagram idzie na całość

Efekt kuli śnieżnej najwyraźniej działa — Instagram radzi sobie coraz lepiej z każdym dniem i nic nie wskazuje na to, aby coś w tej kwestii miało się zmienić. Wciąż jest modny, wciąż wciąga i ma grono wiernych użytkowników, którzy zaglądają tam każdego dnia. Przywykliśmy już chyba do tego, że na platformie pojawiają się elementy, które jeszcze kilka lat temu... po prostu nie miałyby tam w ogóle racji bytu. Po zmianie właściciela, Facebook jednak postanowił pójść na całość i serwować kolejne usprawnienia, które mają przyciągnąć użytkowników i zapewnić im narzędzia wciągające na długo. A teraz firma testuje nowe rozwiązanie, które do tej pory było dostępne wyłącznie dzięki aplikacjom firm trzecich.

Kamil Świtalski
3

Samsung Internet z nową wersją i nowym wyglądem

Większość telefonów z systemem Android domyślnie ma zainstalowaną przeglądarkę Chrome. Niektórzy producenci stawiają jednak na swoje rozwiązania. Tak jest między innymi z firmą Samsung, która w swoich urządzeniach instaluje Samsung Internet Browser — przeglądarkę, która z powodzeniem może zastępować popularny program od Google. Wygląda na to, że najnowsza odsłona tej aplikacji doczekała się kilku ważnych zmian w interfejsie.

Piotr Kurek
1

Google Maps coraz bardziej przypomina serwis społecznościowy!

Mapy Google to nawigacja z której korzystam najczęściej. Co prawda wciąż brakuje tu tak rozbudowanego mechanizmu ostrzegania o wypadkach i kontrolach drogowych jakimi mogą poszczycić się rodzime Rysiek i Yanosik, ale na przestrzeni ostatnich miesięcy, pojawiło się kilka innych zmian, które przydadzą się nie tyle w trakcie samej podróży ale na etapie jej planowania. Aplikacja jest cały czas ulepszana pod kątem Material Design a content generowany przez użytkowników ma w Google Maps coraz większe znaczenie. Najnowszy dodatek do aplikacji to sekcja Zdjęć, którą dodano do zakładki Explore.

Bartłomiej Luzak
0

Czy Telegram X zniknie z App Store? Oficjalny komunikator doczeka się gruntownych zmian

O aplikacji Telegram w tym roku ciągle głośno — głównie za sprawą problemów prawnych aplikacji w Rosji. Komunikator nie zniknął jeszcze z rosyjskiego App Store, a kolejne aktualizacje pojawiają się w miarę regularnie i przynoszą kolejne nowe rozwiązania. Wygląda na to, że kolejna wersja przyniesie zaskakującą zmianę, która może zasmucić użytkowników Telegram X — eksperymentalnego klienta, który od początku roku dostępny jest dla posiadaczy telefonów iPhone.

Piotr Kurek
0

Android Auto doczekało się długo wyczekiwanej integracji z usługą Apple!

Nowoczesne technologie stały się nieodłącznym elementem także we współczesnych samochodach. Jeżeli śledzicie rynek motoryzacyjny, to prawdopodobnie jesteście na bieżąco ze wszystkimi nowinkami, które pojawiają się na rynku — a jest ich co nie miara. Szeroko pojęta elektronika i sztuczna inteligencja zdążyły się już dobrze zadomowić, a Android Auto z każdym rokiem cieszy się coraz większym powodzeniem. Jeżeli jesteście użytkownikami systemu, a do tego korzystacie ze streamingowej usługi Apple — to będziecie zachwyceni najświeższymi usprawnieniami.

Kamil Świtalski
0

Czy Apple naprawdę chce żebyśmy rzadziej korzystali z ich urządzeń?!

W ostatnich miesiącach, dużo mówi się o tzw. „digital wellbeing”. Producenci elektroniki w końcu wzięli na siebie promil odpowiedzialności za nasze zmęczone oczy, fomo (syndrom pojawiający się u użytkowników mediów społecznościowych, bojących się, że przegapią coś istotnego) i problemy z odłożeniem smartfona choćby na chwilę. Coraz więcej urządzeń oferuje preinstalowane aplikacje i narzędzia, które pozwalają nam kontrolować czas spędzany przed ekranami naszych ulubionych gadżetów. Razem z aktualizacją do iOS 12, w kontroli naszego „digital wellbeing” pomogą również urządzenia od Apple. Dziś, przyjrzymy się nowym funkcjom, które oferuje najnowsza wersja systemu.

Bartłomiej Luzak
1

Kondycja baterii na iOS 12 — czy coś się zmieniło?

Razem z aktualizacją systemu iOS do wersji 11.3, która miała miejsce jakieś pół roku temu, otrzymaliśmy nową zakładkę w Ustawieniach dotyczących Baterii. Do tej pory, w nawiasie pojawiało się słowo „beta” oznaczające, że opcja ta jest jeszcze w fazie testów. Razem z premierą iOS 12, w końcu doczekaliśmy się stabilnej wersji tego narzędzia. Sprawdźmy co zmieniło się w ustawieniach Baterii razem z najnowszą wersją systemu od Apple.

Bartłomiej Luzak
1

Google Family Link pozwoli także kontrolować nastolatków

Narzędzia do kontroli rodzicielskiej z każdym rokiem stają się coraz bardziej potężne – a aplikacje takie jak Boomerang są tego idealnym przykładem. Ilość tamtejszych opcji i płynących z nich możliwości poraża — i to w jak najbardziej pozytywnym tego słowa znaczeniu. Google Family Link to rozwiązanie od internetowego giganta, które dostępne jest już na rynku od kilku dobrych miesięcy. Do tej pory jednak skupiało się na sprawowaniu kontroli rodzicielskiej wśród najmłodszych użytkowników — teraz usługa nie tylko trafiła do kolejnych państw, ale też oferuje nowe opcje, które pozwolą kontrolować... nastolatków. No no no, coś czuję, że czas zakasać rękawy i zadbać o jak najlepsze oceny ;-).

Kamil Świtalski
Do
góry