preloader gif
0

Hamsterdam. Chomik, kung-fu i gang szynszyla

Dobrze pamiętam czasy automatów i spędzania godzin na przechodzeniu Final Fight — jednej z moich ulubionych serii beat ’em up od studia Capcom. Japońska firma na swoim koncie miała kilkanaście tytułów utrzymanych w tej konwencji. Bijatyka na szynach, w której przechodzimy z jednej planszy do drugiej i rozprawiamy się z wrogami — a to pięściami, a to podniesionymi z ziemi przedmiotami. Namiastkę beat ’em up wprowadza też Hamsterdam — opowieść o chomiku, adepcie sztuk kung-fu, który musi odeprzeć atak złowrogiego gangu.

Piotr Kurek
0

Head Boxing — Dawno nie widziałem tak dobrej bijatyki na smartfony!

Z bijatykami na smartfony bywa naprawdę różnie. Próby przeniesienia na ekrany dotykowe sterowania, które znamy z konsol nie zawsze się sprawdza. Najciekawsze bijatyki na smartfony to w moim odczuciu te, które serwują nam niestandardowe rozwiązania w kwestii wyprowadzania ciosów. Dziś spotkało mnie jednak miłe zaskoczenie. W Head Boxing mamy do czynienia z dość klasycznym sterowaniem, a mimo to, gra rewelacyjnie odnajduje się na dotykowym ekranie!

Bartłomiej Luzak
0

Kultowa bijatyka powraca w nowej odsłonie!

Kiedy komputery i konsole nie były jeszcze tak powszechne jak dzisiaj, popularną rozrywką były salony gier. Automaty ustawione w rzędach, żetony kupowane przy wejściu, półmrok i bardzo często ciężkie powietrze wypełnione potem i dymem z papierosów. Tak mniej więcej zapamiętałem stare, drewniane barakowozy w których najczęściej grałem w gry podczas wakacji nad morzem. W tamtych czasach najczęściej grało się w bijatyki. Te najpopularniejsze to oczywiście Street Fighter oraz Mortal Kombat. Nie można jednak zapominać o trzeciej kultowej pozycji, czyli The King of Fighters. W ciągu ostatnich 25 lat, gra doczekała się wielu odsłon. Kolejna z nich, już niedługo trafi na nasze smartfony!

Bartłomiej Luzak
Do
góry