preloader gif
0

Czy branża mobilna powinna lepiej edukować w zakresie ekologii?

Koronawirus najprawdopodobniej przystopuje nieco agresywny konsumpcjonizm, ale czas w którym ograniczamy wyjścia z domu to dobry moment na refleksje dotyczące tego, jak optymalizować naszą konsumpcję. Warto posłuchać, co na temat ekologii w branży mobile ma do powiedzenia Michał Giera, prezes zarządu Mobiem Polska. Myślę, że warto mówić o takich zagadnieniach jak utylizacja smartfonów lub częste wymienianie urządzeń. Problem dotyczy nie tylko konsumentów, ale przede wszystkim producentów sprzętu elektronicznego.

Bartłomiej Luzak
0

Pokemon Go kilka lat po premierze stało się moją ulubioną grą mobilną

Uwielbiam gry mobilne -- od kiedy tylko pamiętam, poświęcam przenośnemu graniu naprawdę sporo uwagi. Od Gameboya, przez telefony z Javą, a później coraz to bardziej zaawansowane konsole i w końcu smartfony i tablety. Na każdej z platform mam co najmniej kilka tytułów które wielbię i do których wracam. Przez lata testowania wszelkiej maści produkcji na smartfony zawsze wyraźnie stawiałem granicę: free-to-play nie jest dla mnie. Aż tu nagle, kilka tygodni temu, wkręciłem się w Pokemon Go. Grę która przecież jest niczym innym, jak (bardzo) dobrze zaprojektowaną grą opartą na modelu free-to-play.

Kamil Świtalski
0

Bill Gates żałuje, że nie stworzył własnego Androida

Wydawać by się mogło, że firma Microsoft miała wszystko co było potrzebne do podbicia konsumenckiego rynku smartfonów - rozpoznawalność Windowsa i kontrakt na systemy dla kultowego producentów smartfonów, czyli firmy Nokia. Okazało się jednak, że to nie wystarczyło. Zabrakło otwartości, którą innym producentom urządzeń oferował Android. Bill Gates udzielił ostatnio wywiadu w którym przyznaje, że jedną z jego największych porażek było pozwolenie na to, żeby to Google podbiło rynek urządzeń mobilnych.

Bartłomiej Luzak
0

Wyjątkowe menu w restauracjach tylko dla posiadaczy smartfonów Samsung!

Na świecie istnieje wiele marek posiadających wyjątkowo lojalnych klientów, którzy nie wyobrażają sobie życia bez produktów oznaczonych konkretnym logo. Najlepszym przykładem niech będzie Apple i ich ekosystem urządzeń oraz usług. Podczas gdy firma z Cupertino coraz częściej otwiera się na współpracę z innymi markami (patrz - niedawne pojawienie się wsparcia dla Apple TV w telewizorach Samsung), konkurencja szuka sposobu, aby dać swoim klientom coś wyjątkowego, niedostępnego dla osób, które nie używają ich produktów. Są to najczęściej unikalne usługi związane ze światem nowych technologii, ale jedna z wiodących marek postanowiła zaskoczyć nas czymś, co bardziej wiąże się ze współczesnym stylem życia. Chodzi o sekretne menu w restauracjach, które ma być dostępne tylko dla użytkowników smartfonów Samsung.

Bartłomiej Luzak
0

Urządzenia ze zginanymi ekranami coraz bliżej, a co z aplikacjami i grami które tam uruchomimy?

Jeżeli śledzicie rynek nowoczesnych technologii to nadchodzące wielkimi krokami urządzenia ze składanymi ekranami raczej nie uszły waszej uwadze. Huawei Mate X, Samsung Galaxy Fold i spółka to coś więcej, niż tylko koncepty sprzętów, które kiedyś trafią na rynek. Pierwsze z tych urządzeń mieli już szansę pokrótce sprawdzić recenzenci, zaś Galaxy Fold wciąż pozostaje sporą niewiadomą. Doczekaliśmy się jednak pierwszego nieoficjalnego wideo Galaxy F — sprzętu który nie wygląda już na tak idealny, jak jawił się na materiałach producentów. Mnie jednak zastanawia co innego: jak odnajdą się na nich gry i aplikacje?

Kamil Świtalski
4

Spamu telefonicznego jest od groma, a będzie jeszcze gorzej. Warto się przygotować

Prawdopodobnie większość z Was miała już tę (nie)przyjemność odebrać telefon od nieznanego numeru, gdzie po drugiej stronie czekał na was automat. A to chcący coś sprzedać, a to naciągnąć, a to znowu informujący o tym, że wygraliśmy niepowtarzalną nagrodę, albo wręcz przeciwnie — o czymś strasznym. To nagminna sytuacja, bo dzięki współczesnym technologiom nie potrzeba operatora po drugiej stronie, który zatelefonuje i przekaże informacje. Wszystko dzieje się automatycznie, a w tej samej sekundzie można zatelefonować do setki ludzi jednocześnie. Wygodne, nieprawdaż? Ale jednocześnie niezwykle uciążliwe dla całej reszty, czyli użytkowników, do których będą wydzwaniać. A kwestia ta będzie coraz trudniejsza do rozwiązania z każdym rokiem.

Kamil Świtalski
13

Wystarczył solidny update Feedly i… nareszcie nadrobiłem wszystkie zaległości w RSS!

Aby nie pogubić się we wszystkich śledzonych przeze mnie źródłach, od lat regularnie subskrybuję kanały RSS ulubionych stron i blogów. Rozwiązanie to jest o tyle wygodne, że wszystkie je zawsze mam pod ręką, a w przypadku większych serwisów mogę nawet skupić się na śledzeniu interesującej mnie kategorii, bez konieczności przeglądania wszystkiego, co tam pojawia się na stronie głównej. Jak to zwykle bywa: doba jest za krótka, aby być ze wszystkim na bieżąco. Pomocne okazują się tutaj programy do przeczytania na później. Sam już wielokrotnie wspominałem, że dla mnie numerem jeden w tym aspekcie jest Pocket — z wielu względów. Od czasów zamknięcia Readera od Google, sam korzystam z Feedly. Ich aplikacja na iOS wołała o pomstę do nieba, ale nareszcie — po latach — doczekaliśmy się ostatnio aktualizacji, która przewróciła ją do góry nogami. I dobrze!

Kamil Świtalski
0

Świat przyszłości to dane w chmurze i płacenie danymi [Prognoza F5]

Co jakiś czas trafiam w sieci na różnego rodzaju raporty dotyczące wzrostu zainteresowania pewnymi usługami internetowymi i sposobami konsumpcji treści przez użytkowników. Dzisiaj chciałbym podzielić się z wami prognozą przygotowaną przez F5. Dotyczy ona wykorzystania usług chmurowych (Gogle Drive, Dropbox itd.) we współczesnym świecie i tego jak zmieni się to na przestrzeni najbliższych lat. Najciekawsza kwestia to sposób płacenia za możliwość korzystania z nowoczesnych rozwiązań internetowych. Być może nie zdajemy sobie z tego sprawy, ale już teraz, bardzo często walutą stają się informacje o nas samych…

Bartłomiej Luzak
0

Tim Cook mówi, co będzie się liczyło za kilka lat. A ja mu wierzę

Rewolucje technologiczne wkradają się do naszego życia z dnia na dzień. Dla większości z nas wizja powrotu do świata bez smartfonów jest... no nie chce napisać, że katastrofalna, ale — coś w ten deseń. A nie jest tajemnicą, że rewolucja z nimi związana rozegrała się na naszych oczach i tak naprawdę jestem dziełem ostatniej dekady. Prawdopodobnie tuż za rogiem czai się więcej zmian i wynalazków, bez których niebawem nie będziemy sobie wyobrażali życia. W udzielonym wywiadzie telewizyjnym Tim Cook, CEO Apple, stwierdził, że za kilka lat życie bez AR, czyli rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality) będzie dla nas niewyobrażalne. I choć doskonale pamiętam nieudolne początki tej technologii, to z każdym rokiem jej implementacja i wykorzystanie są coraz lepsze. Stąd jego słowa wcale mnie specjalnie nie dziwią...

Kamil Świtalski
4

Blizzard zapowiada Diablo na komórki, a „hardkorowi gracze” wybuchają ze wściekłości

Miniony weekend dla wszystkich mobilnych graczy okazał się jednym z najsmutniejszych dotychczas widowisk, jakie doświadczyliśmy od... dawien dawna. BlizzCon przyniósł zapowiedzi, które rozminęły się z oczekiwaniami wieloletnich fanów marki Diablo, ale i Blizzarda w ogóle. Plotkowało się o hucznej zapowiedzi Diablo IV, albo remake'u Diablo II — najbardziej kultowej odsłony serii. Tymczasem firma zrobiła niemały psikus i zapowiedziała Diablo Immortal (zobacz: Pan Zniszczenia zmierza na komórki w zupełnie nowym tytule. Poznajcie Diablo Immortal). Zupełnie nową odsłonę serii, która przygotowywana jest z myślą o smartfonach i tabletach. A kiedy oczekiwania rozminęły się z rzeczywistością, zawiedzeni miłośnicy serii pokazali na co ich stać.

Kamil Świtalski
Do
góry