preloader gif
0

Defqt — Dobre glitche z jednym poważnym problemem…

Na łamach AntyApps opisywaliśmy już wiele edytorów zdjęć, które umożliwiają kreatywne „psucie” zdjęć w stylu „glitch”. Dziś, kolejny tytuł, który pozwoli skorzystać z retrofiltrów, szumów, efektów rozpikselowania i innych narzędzi służących do siania cyfrowego zniszczenia przez wielu uznawanego za pewien rodzaj estetyki. Aplikacja nazywa się Defqt i można ją za darmo pobrać z App Store.

Bartłomiej Luzak
0

Aplikacje do edycji zdjęć w stylu glitch na iPhona

Pod koniec ubiegłego tygodnia mogliście zapoznać się z zestawieniem najciekawszych aplikacji na Androida, służących do kreatywnego psucia zdjęć. Oczywiście nie zapomnieliśmy o użytkownikach systemu iOS. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że posiadacze iPhonów mają jeszcze większy wybór narzędzi w stylu "glitch". Oto kilka propozycji, które dla was wybraliśmy.

Bartłomiej Luzak
0

Hyperspektiv — Nowe must-have dla fanów „popsutych” zdjeć

Jeśli regularnie zaglądacie na AntyApps, być może mieliście okazję zwrócić uwagę moje recenzje aplikacji służących do psucia zdjęć (nie da się ukryć, że uzbierała się już z nich niezła kolekcja). Mam tu na myśli estetykę usterki, czyli „glitch art”. O ile jeszcze do niedawna tworzenie obrazów w tym stylu wymagało celowej ingerencji w kod grafik lub filmów, teraz App Store i Google Play oferuje nam dziesiątki aplikacji, które umożliwiają przepuszczanie obrazów przez różnego rodzaju filtry „kreatywnych uszkodzeń”. Dziś trafiłem na Hyperspektiv i już po kilku minutach spędzonych z tą aplikacją wiedziałem, że na stałe trafi ona do mojej glitchowej kolekcji.

Bartłomiej Luzak
0

Glitch Studio — Mam nową ulubioną aplikację do kreatywnego „psucia” zdjęć!

Jeśli zaglądacie do nas regularnie, najprawdopodobniej zdążyliście już zauważyć, że w kwestii edytorów do zdjęć i filmów, najbardziej cenię sobie te, które… psują obraz zamiast go udoskonalać. Uwielbiam estetykę „glitch” i co jakiś czas gruntownie przeszukuję App Store pod kątem narzędzi pozwalających symulować obraz starych telewizorów lub źle zakodowanych plików graficznych. Do tej pory, mogliście u nas przeczytać między innymi o takich narzędziach jak: Glitchr, Glitche, Vaporcam, R4VE albo Generate. Dziś, do tego grona dołącza Glitch Studio - jeszcze jedna aplikacja, która nada waszym zdjęciom vaporwave’owego charakteru.

Bartłomiej Luzak
Do
góry