preloader gif
0

Darmowe firmy z reklamami zmierzają do Filmów Google Play?

Jeżeli chodzi o usługi na żądanie, w Polsce niekwestionowanym królem pozostają platformy których użytkownicy w ramach jednorazowej opłaty abonamentowej zyskują dostęp do dziesiątek najrozmaitszych produkcji. Wypożyczanie czy kupowanie pojedynczych cyfrowych tytułów to jednak trochę inna bajka. Choć iTunes jest (i doskonale działa) na naszym rynku od dawna, podobnie jak właśnie Filmy Google Play i kilka innych usług — te nie mogą liczyć na równie dużo uwagi. Ale, może chociażby w przypadku Google, wkrótce się to zmieni. Usługa miałaby niebawem wprowadzić możliwość darmowego oglądania filmów, pod warunkiem, że widzowie przeżyją... reklamy!

Kamil Świtalski
0

Nowe porządki w Google Play utrudniają sprawdzanie co nowego w aplikacjach

Sklep Play zdecydowanie daleki jest od ideału. Kolejne zmiany wprowadzane na platformie nie napawają specjalnym optymizmem, wymarzonych porządków i lepszego prowadzenia go zaś... jak nie było, tak nie ma. I raczej nie mam wielkich złudzeń związanych z tym, że w najbliższej przyszłości się to zmieni, to już raczej taka mała tradycja, że musi tam być sporo chaosu, a znalezienie naprawdę świetnych produktów cieszy wówczas znacznie bardziej. Nie oznacza to jednak, że nie można czegoś po drodze jeszcze zepsuć. Czy może nie tyle zepsuć, co... utrudnić. Taka przygoda spotkała aplikację Google Play i tamtejszą zakładkę z aktualizacjami. 

Kamil Świtalski
0

Preorder w Google Play doczeka się automatycznej instalacji

Wszelkiego rodzaju preordery to znak naszych czasów. Coraz więcej produktów zamawiamy jeszcze zanim zostaną one wyprodukowane. Mało kto lubi kupowanie kota w worku, ale często wiąże się to z dodatkowymi promocjami i bonusami. Trend znany z branży e-commerce i crowdfundingu nie ominął również sklepów z grami i aplikacjami. Google Play już od jakiegoś czasu umożliwia skorzystanie z preorderu. W tym przypadku chodzi bardziej o przypomnienie niż specjalne bonusy, ale są tacy, którzy lubią to rozwiązanie. Dziś dotarły do nas informacje o nowej aktualizacji Google Play, która z pewnością spodoba się fanom przedsprzedaży.

Bartłomiej Luzak
0

Najpopularniejsze aplikacje i gry ostatniego kwartału 2019 r. nie powinny nikogo zaskoczyć

2019 r. to bardzo mocny rok dla gier i aplikacji mobilnych. Zarówno App Store, jak i Google Play mogą cieszyć się ogromną ilością aktywnych użytkowników, a tytuły oferowane w tych sklepach pobierane są przez miliony ludzi na całym świecie. Sensor Tower przygotowało zestawienie najchętniej ściąganych gier i aplikacji z ostatniego kwartału ubiegłego roku. Nie będzie tu raczej większego zaskoczenia, choć o niektórych pozycjach wcześniej nie słyszałem.

Piotr Kurek
0

Najlepsze 2019: podsumowanie roku w Google Play

Podsumowań ciąg dalszy. Po wczorajszym zestawieniu najlepszych i najpopularniejszych produktów na iOS, przyszedł czas na kolejną porcję — tym razem platformę Google, czyli ich ogromny kram rozmaitości jakim od lat pozostaje Google Play. Mimo że z naszej perspektywy najciekawszymi treściami są tam, rzecz jasna, gry i aplikacje — to obok nich można tam nabyć także filmy, seriale, ebooki oraz audiobooki. Które z nich cieszyły się największą popularnością w głosowaniu publiczności i... podczas całorocznych zakupów?

Kamil Świtalski
0

Google Play Pass się rozwija. 37 nowych gier i aplikacji dołącza do usługi

Abonament Google Play Pass jest dość... dyskusyjny. Sporo mówiło się na temat jego biblioteki i zupełnie innego podejścia niż to, które zaprezentowało Apple przy okazji swojego Arcade. Google na start zaserwowało ponad 300 tytułów, nie da się ukryć — że naprawdę świetnych. Sporo jednak w tym wszystkim nudy, bo mowa przede wszystkim o odgrzewanych kotletach sprzed lat. Zupełnie inna filozofia produktów, ale czy naprawdę gorsza? To już, myślę, kwestia indywidualna każdego użytkownika. Jedno jest pewne — do abonamentu dołącza właśnie 37 nowych tytułów — a wśród nich zarówno gry i aplikacje. Oto one!

Kamil Świtalski
0

Koniec z aplikacjami pożyczkowymi w Google Play

Coraz więcej firm chwali się możliwością wzięcia kredytu w ciągu kilku minut. Wypełniamy odpowiedni kwestionariusz w internecie, a algorytm sprawdza naszą zdolność kredytową i decyduje o tym, czy „chwilówka” zostanie nam przydzielona. Wydaje mi się, że większość takich usług w Polsce działa z poziomu stron internetowych i nie mają one dedykowanych aplikacji na smartfony. Tego samego nie można jednak powiedzieć o Stanach Zjednoczonych. Tam, aplikacje służące do brania kredytów mają się całkiem nieźle. A właściwie miały, bo Google właśnie postanowiło usunąć je ze swojego repozytorium.

Bartłomiej Luzak
0

Pięć miliardów pobrań. Niewiele aplikacji może liczyć na takie wyniki!

W sklepach mobilnych roi się od gier i aplikacji, ale jednak niewielu z nich udaje się stać światowym fenomenem, a tym samym liczyć na szaloną liczbę pobrań. Ale niektórzy mają to szczęście — i oto aplikacja której nikomu przedstawiać nie trzeba jest pierwszą propozycją niegooglowską, której udało się przebić magiczną barierę pięciu miliardów pobrań.

Kamil Świtalski
0

Google Play Games rezygnuje z API, na czym ucierpią… gry online

Prawdopodobnie wszyscy gracze przywykli już do tego, że jedyną stałą w świecie online jest zmiana. Nawet (niegdyś) kultowe produkcje w które zagrywali się wszyscy znikają, nie mogą liczyć na wsparcie ze strony twórców, próżno szukać ich na nowych systemach, bo są z nimi po prostu niezgodne. Że już o kwestii rozdzielczości i okropnym skalowaniu nie wspomnę, bo to wydaje się być mimo wszystko znacznie mniejszym problemem. Ale czasem to już nie kwestia samej gry, a usługi w oparciu o którą działa. Google kilka lat temu przygotowało dla twórców API, w oparciu o które ci mogli tworzyć sieciową rozgrywkę. Tak się jednak składa, ze niebawem gigant rezygnuje z pomysłu i... tym samym twórcom pozostaje znalezienie alternatywy, albo pożegnanie się z grą — tak samo zresztą jak wszystkim, którzy wciąż spędzają przy nich jeszcze czas.

Kamil Świtalski
0

Najbardziej wyczekiwane aplikacje Google dostają ciemny motyw!

Trwa dobra passa dla aplikacji Google, które jedna po drugiej dostają w końcu ciemny motyw. Wiele miesięcy oczekiwań nareszcie się opłaciło! Wczoraj informowałem Was że pierwsi użytkownicy doczekali się mrocznych kolorów w Gmailu, a gigant idzie za ciosem. Poza pocztą nadszedł czas także na sklepik z aplikacjami — Google Play również zostaje skąpane w ciemnych szatach!

Kamil Świtalski
Do
góry