preloader gif
0

Google Chrome 79 trafi do użytkowników. Co nowego w przeglądarce?

Przeglądarka Google Chrome to wciąż najpopularniejsze narzędzie do przeglądania sieci — i to zarówno w przypadku komputerów, jak i smartfonów / tabletów. Z jednej strony — w ogóle mnie to nie dziwi, ilość opcji którą dostarczają jej twórcy to prawdziwe szaleństwo, a wygoda i komfort płynący z multiplatformowości jest ogromny. A z każdą wersją przeglądarka staje się jeszcze lepszą: co się zmieniło w wersji 79 i dlaczego czym prędzej warto zainstalować aktualizację?

Kamil Świtalski
0

Lepiej późno niż wcale. Kalendarz Google dorobił się funkcji wyczekiwanej od daaawna!

Czasem sięgając po dopracowane, innowacyjne i obfitujące w dziesiątki rozmaitych funkcji produkty Google aż trudno mi uwierzyć, że brakuje im podstaw. A tak się zdarza, niestety, częściej niż bym tego oczekiwał. Jeżeli korzystacie z kalendarza od Google, to prawdopodobnie doskonale znacie jego pięty achillesowe — mimo dziesiątek fajnych funkcji i opcji integracji z innymi narzędziami, trudno je odpowiednio osłonić. Po prostu nie da się ich nie zauważyć. Tak sprawy miały się z przenoszeniem wydarzeń między kalendarzami na Androidzie, które aż do teraz... nie istniało, a przynajmniej było bardzo kłopotliwe. Ale na szczęście nowa wersja aplikacji daje nareszcie funkcję, która nie wymaga tworzenia wydarzeń na nowo, ani wyciągania komputera. Oto, po latach, mamy możliwość zmiany kalendarza dla wydarzenia bezpośrednio w aplikacji!

Kamil Świtalski
0

Mapy Google z nową warstwą z myślą o bezpieczeństwie pieszych i kierowców

Mapy Google już dawno przestały być zwykłymi mapami. Aplikacja stale się rozwija i z każdą kolejną aktualizacją wprowadza nowe rozwiązania ułatwiające poruszanie się po mieści i poza nim, w niemal każdym kraju na świecie. Wygląda na to, że Google stara się też wprowadzać funkcjonalności, które wpływać będą na bezpieczeństwo — zarówno pieszych, jak i kierowców. W przygotowaniu jest nowa warstwa, która przyda się każdemu, kto często chodzi lub jeździ po zmroku.

Piotr Kurek
0

Zdjęcia Google z nowymi funkcjami udostępniania już gotowe!

Mimo że portfolio usług Google powiększa się z każdym kwartałem, niewiele może liczyć na równie dużo uwagi co... Zdjęcia Google. Mam wrażenie, że obok Gmaila i Map to najważniejsze z aplikacji które gigant ma w swojej ofercie — przynajmniej z perspektywy użytkowników. Ale każdy kto aktywnie korzysta ze Zdjęć Google i próbował udostępnić je znajomym wie jak bardzo irytujący i nieporęczny potrafi być ten proces. Sztuczne tworzenie nowych albumów, kombinacje... ale te nareszcie przechodzą do historii. Bowiem Zdjęcia Google nareszcie zrobiły krok w dobrym kierunku i zaserwowały możliwość łatwego udostępniania wybranych zdjęć z naszej biblioteki na platformie.

Kamil Świtalski
0

Google Play Pass się rozwija. 37 nowych gier i aplikacji dołącza do usługi

Abonament Google Play Pass jest dość... dyskusyjny. Sporo mówiło się na temat jego biblioteki i zupełnie innego podejścia niż to, które zaprezentowało Apple przy okazji swojego Arcade. Google na start zaserwowało ponad 300 tytułów, nie da się ukryć — że naprawdę świetnych. Sporo jednak w tym wszystkim nudy, bo mowa przede wszystkim o odgrzewanych kotletach sprzed lat. Zupełnie inna filozofia produktów, ale czy naprawdę gorsza? To już, myślę, kwestia indywidualna każdego użytkownika. Jedno jest pewne — do abonamentu dołącza właśnie 37 nowych tytułów — a wśród nich zarówno gry i aplikacje. Oto one!

Kamil Świtalski
0

Spóźnione, ale będzie. Ręczne tagowanie osób zmierza do Zdjęć Google

Zdjęcia Google — platforma idealna w swojej prostocie. Uwielbiana przez miliony użytkowników na całym świecie, dostępna z całego szeregu urządzeń, a przy tym (co też nie pozostaje bez znaczenia) — całkowicie darmowa, jeżeli nie zależy nam na najwyższej rozdzielczości przesyłanych doń fotografii. Mimo wszystko pewne braki bolą jej użytkowników od lat, co raczej nie jest specjalną tajemnicą. Nareszcie jeden z tych spędzających sen z powiek użytkownikom uwielbiających mieć wszystko idealnie pokatalogowane i pod całkowitą kontrolą motywów trafi do aplikacji. Tak, mam tu na myśli... ręczne oznaczanie użytkowników którzy znaleźli się na zdjęciach!

Kamil Świtalski
0

Google Stadia: poznaliśmy listę gier oraz ich ceny!

Polski co prawda zabrakło na liście państw, w których debiutować będzie platforma Google Stadia. Nie zmienia to jednak faktu, że od pierwszych zapowiedzi także nad Wisłą budzi ona od groma emocji. O tym że streaming jest przyszłością mówi się od lat, ale jednak jakość oferowanych dotychczas usług pozostawiała wiele do życzenia. To ma się zmienić już niebawem, a Google Stadia (obok Microsoft xCloud) to niewątpliwie spory krok milowy w temacie. Mimo że usługa będzie wyglądała na starcie nieco inaczej niż się tego spodziewaliśmy — i tak cieszy się sporym zainteresowaniem. Co przygotowali dla nas twórcy?

Kamil Świtalski
0

Nowy ekran podglądu kart w testowych wersjach Google Chrome

Nie jestem zbytnio fanem Chrome. Na komputerze, jak i na telefonie korzystam z innych przeglądarek. Lubię jednak sprawdzać, co nowego Google przygotowuje dla swoich użytkowników. Chrome ciągle się zmienia — i nie ma się co dziwić. W Google Play dostępnych jest kilka rozwojowych wersji przeglądarki, w których testowane są różne rozwiązania. Ostatnio na tapecie są otwarte karty. Najnowsze zmiany mogą nie przypaść Wam do gustu.

Piotr Kurek
0

Tej funkcji brakowało w aplikacji YouTube od samego początku…

To co jest całkiem oczywiste dla użytkowników, nie zawsze jest takim dla deweloperów dbających o rozwój aplikacji. Mobilny YouTube od lat nie oferuje funkcji sortowania playlist i dodanych filmów w kolejności od najstarszych do najnowszych. W przypadku kanałów, które oferują setki materiałów jest to opcja, która naprawdę może ułatwić życie. YouTube potrzebował naprawdę sporo czasu żeby to zrozumieć, przeprowadzić odpowiednie testy A/B i w końcu wprowadzić to rozwiązanie do swojej mobilnej aplikacji. Dziś w końcu dotarły do nas informacje o tym, że sortowanie „od końca” w końcu jest dostępne.

Bartłomiej Luzak
0

Google Recorder — O takim dyktafonie marzyłem przez całe studia!

W ubiegłym roku, podczas jednej z branżowych konferencji, miałem okazję testować program montażowy Avid Media Composer. Jedna funkcja zrobiła na mnie naprawdę duże wrażenie. Aplikacja pozwalała wyszukiwać konkretne słowa, które zostały wypowiedziane w nagranym materiale wideo. Takie rozwiązanie to ogromna oszczędność czasu jeśli montuje się np. film dokumentalny z kilkunastu godzin nagrań rozmów. Pomyślałem wówczas, że chętnie zobaczyłbym taką funkcję w innych aplikacjach z których korzystam na co dzień. Dziś dowiedziałem się, że część mojego marzenia już niedługo się spełni. Google wypuszcza nowy dyktafon, który również pozwoli odnajdywać konkretne fragmenty nagrań po słowach kluczowych.

Bartłomiej Luzak
Do
góry