preloader gif
0

Aplikacja SMYK trafiła do Huawei AppGallery

AppGallery, czyli alternatywa dla Google Play stworzona z myślą o urządzeniach firmy Huawei ma się naprawdę dobrze. Nie ma miesiąca, żeby w sklepie z grami i aplikacjami nie pojawiły się nowe tytuły. Wiele polskich twórców aplikacji chwali się tym, że ich produkcje również można pobrać z AppGallery. Tym razem, do repozytorium Huawei trafiła aplikacja popularnej sieci sklepów z zabawkami. Platforma SMYK, którą do tej pory mogliśmy pobrać jedynie z Google Play i App Store jest już dostępna z poziomu chińskich smartfonów, które reklamuje najpopularniejszy polski piłkarz.

Bartłomiej Luzak
0

Kolejny bank z własną aplikacją w Huawei AppGallery

Sklep AppGallery powstał w odpowiedzi na obostrzenia amerykańskiego rządu, który uniemożliwił dostęp do Google Play na urządzeniach firmy Huawei. Wygląda na to, że chińska firma wychodzi z tej sytuacji obronną ręką. Do AppGallery trafia coraz więcej aplikacji, a na horyzoncie czeka już całkowicie nowy system operacyjny od Huawei. Co ważne, repozytorium wzbudza też zaufanie banków. Kolejny z nich właśnie udostępnił tam swoją platformę. Alior Mobile, czyli aplikacja Alior Banku właśnie zadebiutowała w Huawei AppGallery.

Bartłomiej Luzak
0

Pobieranie aplikacji z Huawei AppGallery premiowane voucherami do sklepów!

Od sporu firmy Huawei z amerykańskim rządem minęło już trochę czasu. Chińczycy nie chcieli ryzykować kolejnych problemów i zamiast kurczowo trzymać się Google Play, postawili na własny sklep z aplikacjami i grami. Z tego co obserwuję, z miesiąca na miesiąc w Huawei AppGallery przybywa aplikacji i kolejne podmioty decydują się dodać swoje zasoby do nowego repozytorium. Nie brakuje również akcji mających na celu ściągnięcie do sklepu nowych klientów. Właśnie wystartowała promocja pozwalająca zdobyć aż 5 voucherów na różne usługi. W sumie możemy zaoszczędzić od kilku do kilkunastu złotych, więc warto przyjrzeć się akcji z bliska.

Bartłomiej Luzak
0

Bankowa aplikacja dla dzieci trafia do Huawei AppGallery

Niedawno pisaliśmy o nowej aplikacji Pekao, którą stworzono z myślą o dzieciach klientów banku. PeoPay KIDS to najprawdopodobniej odpowiedź na Revolut Junior, który zadebiutował w Google Play i App Store chwilę wcześniej. Nie można jednak zapominać o tym, że po ubiegłorocznym konflikcie firmy Huawei z amerykańskim rządem, na rynku zadebiutowało też trzecie repozytorium z grami i aplikacjami. Chodzi oczywiście o Huawei AppGallery. Bank Pekao nie zapomniał o użytkownikach smartfonów chińskiego producenta. Ich aplikacja właśnie zadebiutowała we wspomnianym Huawei App Gallery.

Bartłomiej Luzak
0

Kolejny bank z aplikacją dostępną w Huawei AppGallery

Na pewno pamiętacie ubiegłoroczną panikę związaną z sankcjami jakie rząd USA nałożył na firmę Huawei. Wiązało się z tym usunięcie aplikacji Google z urządzeń chińskiego producenta, które działają w oparciu o system Android. Chińczycy nie zamierzali czekać na łaskę lub niełaskę Amerykanów. W ciągu kilku tygodni powstał projekt nowego repozytorium, które uniezależnia Huawei od Google Play. Popularność chińskich smartfonów jest na tyle duża, że twórcy aplikacji szybko zaczęli dostosowywać się do nowej sytuacji. Właśnie dotarły do nas informacje o tym, że w Huawei AppGallery nie zabraknie też aplikacji jednego z czołowych polskich banków.

Bartłomiej Luzak
0

„Pobieraj i wygrywaj” — nowa akcja w Huawei AppGallery

Ostatnie czasy dla Huawei nie należą do najłatwiejszych. Firma stale wprowadza na rynek nowe, fenomenalnie wyglądające, urządzenia w bardzo korzystnych cenach — ale od blisko roku ma wciąż ten sam problem. Brak dostępu do usług Google. Z czym to się wiąże — prawdopodobnie wszyscy zainteresowani już doskonale wiedzą. Stąd też firma stale rozwija swój autorski sklep z aplikacjami. AppGallery stale się rozrasta, trafiają tam nowe aplikacje, a właśnie startuje nowa akcja promocyjna!

Kamil Świtalski
0

Huawei się nie poddaje — jak nie drzwiami, to oknem. Firma ma nowy sposób na obejście amerykańskiej blokady

Huawei od kilkunastu miesięcy ma problem z... amerykańskim rządem. Mowa tu oczywiście o blokadzie nałożonej przez tamtejszą administrację, przez co firma nie może korzystać z usług Google Play — a co za tym idzie, wszystkie nowe urządzenia chińskiego giganta są pozbawione sklepu Google Play. W obliczu niepewnej sytuacji, firma zaczyna rozwijać swój własny sklep z aplikacjami — AppGallery, który promuje tak dobrze, jak tylko potrafi. Stale też rozwija swoje Huawei Mobile Services (HMS), które w założeniu ma być trzecią siłą w świecie mobile. Problem polega jednak na tym, że użytkownicy sięgający po nowe modele producenta bez kombinowania pozbawieni są m.in. aplikacji Facebooka czy WhatsAppa. Okazuje się jednak, że jest możliwość obejścia tych braków — Huawei przedstawia swój App Search!

Kamil Świtalski
0

Google chce współpracować z firmą Huawei. Pytanie co na to amerykański rząd…

Często pisząc o problemach firmy Huawei z systemem Android używamy sformułowania „konflikt z Google”. Trzeba jednak oddać sprawiedliwość firmie z Mountain View i wyjaśnić, że za ograniczeniami, które nałożono na chińskiego giganta stoi amerykański rząd. Dziś dotarła do nas informacja, która wskazuje na to, że Google bardzo chciałoby wrócić do współpracy z Huawei. Pytanie tylko, czy nadal jest to możliwe…

Bartłomiej Luzak
0

Huawei, Xiaomi, Oppo i Vivo łączą siły we wspólnym projekcie

Kilka dni temu media obiegła informacja o tym, że chińscy producenci smartfonów połączą siły, aby stworzyć konkurenta dla Google Play. Szybko okazało się jednak, że rewelacja ta mocno mija się z prawdą. Chińscy giganci faktycznie połączą siły, ale projekt nad którym pracują będzie miał nieco inne zastosowanie. Oczywiście współpraca Huawei, Xiaomi, Oppo i Vivo to duże wydarzenie, ale póki co, nowy sklep z aplikacjami raczej nie pojawi się na horyzoncie…

Bartłomiej Luzak
0

Huawei stawia na rozwój swojego sklepu z aplikacjami. Zagrozi kiedyś Google Play?

Sytuacja Huawei od wielu miesięcy jest... właściwie bez zmian. Nałożone przez Stany Zjednoczone blokady usług Google odbijają się czkawką, a ten dziwny stan zawieszenia najwyraźniej jest na tyle irytujący, że firma postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i po prostu działać. Znaleźli już niezłą alternatywę dla Map Google, a teraz zaczynają też kusić twórców aplikacji sporym bonusem, kiedy ci zdecydują się opublikować swoją aplikację w ich sklepiku. Rzecz jasna dla gigantów takich jak Facebook kwoty te mogą wydawać się śmieszne, ale dla mniejszych rynkowych graczy — wręcz przeciwnie!

Kamil Świtalski
Do
góry