preloader gif
0

Prywatne podróżowanie z Mapami Google dzięki trybowi Incognito

Ostatnie miesiące to wzmożone starania największych firm mające na celu zwiększenie poczucia bezpieczeństwa użytkowników. Google, Apple, Microsoft, Facebook. Każda z nich zmienia nieco podejście do prywatności danych. Dzięki różnym narzędziom, możemy decydować co i kiedy jest przesyłane na zewnętrzne serwery. Już teraz w Mapach Google dostępna jest nowa funkcja, z której ucieszą się użytkownicy aplikacji w wersji na iOS i Androida.

Piotr Kurek
0

Mapy Google z nową warstwą z myślą o bezpieczeństwie pieszych i kierowców

Mapy Google już dawno przestały być zwykłymi mapami. Aplikacja stale się rozwija i z każdą kolejną aktualizacją wprowadza nowe rozwiązania ułatwiające poruszanie się po mieści i poza nim, w niemal każdym kraju na świecie. Wygląda na to, że Google stara się też wprowadzać funkcjonalności, które wpływać będą na bezpieczeństwo — zarówno pieszych, jak i kierowców. W przygotowaniu jest nowa warstwa, która przyda się każdemu, kto często chodzi lub jeździ po zmroku.

Piotr Kurek
0

Mapy Google z nową funkcją, która ułatwi komunikację za granicą

Podróże, które odbyłem w ciągu ostatnich lat były najlepszym sposobem na to, żeby przekonać się jak bardzo zmieniły się przez ten czas Mapy Google. Aplikacja bez problemu nawigowała mnie po ogromnych centrach handlowych, polecała dobre restauracje i pozwalała dotrzeć do miejsc, które trudno było znaleźć z tradycyjną mapą. W wielu krajach sprawdziły się również rozwiązania offline, które pozwalały korzystać z nawigacji bez konieczności łączenia się z siecią. Dziś Mapy Google otrzymały kolejną nową funkcję, która bez wątpienia przyda się podczas zagranicznych podróży. Jeśli nie znacie języka, którym posługują się w ludzie w kraju do którego planujecie wyjechać, to rozwiązanie może pomóc w lepszej komunikacji.

Bartłomiej Luzak
0

Mapy Google i Tłumacz Google pomoże w zagranicznych wyjazdach

Mapy Google zmieniają się z każdym miesiącem. W aplikacji pojawiają się nowe funkcjonalności oraz rozwiązania, których nie wiedzieliśmy, że potrzebujemy. Mapy stają się rozbudowanym narzędziem nawigacyjnym i społecznościowym. A to zapewne nie koniec. I choć wciąż czekamy na tryb ciemny, tak pracownicy odpowiedzialni za rozwój aplikacji nie zapominają o kolejnych nowościach. A ta przyda się nam przede wszystkim w czasie zagranicznych wyjazdów do miejsc, w których język stanowić będzie sporą barierę w komunikacji.

Piotr Kurek
0

Profil publiczny w Mapach Google. Nareszcie dostosowujemy jak nas widzą szybko i bez problemu

Mapy Google z każdą aktualizacją stają się narzędziem nie tylko bardziej pomocnym, ale też... znacznie bardziej społecznościowym. Jeżeli wydawało wam się, że więcej elementów rodem z Facebooka i spółki tam już nie uświadczymy to... nic z tych rzeczy. Platforma regularnie się rozwija i oferuje co rusz to nowe rozwiązania. A to dokładniejsza ocena miejsc, a to możliwości polecania ulubionych dań we wskazanej restauracji. Coraz więcej danych, którymi użytkownicy dzielą się coraz chętniej. Konfiguracja profilu w usługach Google potrafi być problematyczna: mowa tutaj o molochu, całym szeregu usług przyporządkowanych do jednego loginu. Wiecie gdzie zmienić wasze dane, awatar i krótki opis jaki może być widoczny pod waszymi recenzjami w Mapach Google? Do niedawna to była głęboko zakopana opcja, teraz można dokonać zmian bezpośrednio w Mapach!

Kamil Świtalski
0

Fajna zmiana w Mapach Google. W sam raz na… urlop!

Urlopowe wojaże to nie tylko odpoczynek, ale dla wielu także okazja by co nieco pozwiedzać. I choć prawdopodobnie nie brakuje wśród was ludzi którzy wcześniej studiują przewodniki i doskonale wiedzą co warto zobaczyć... i co sami chcą zobaczyć, to pewnie nie brakuje także podróżników, którzy wszystko starają się ogarnąć na ostatni moment. I choć funkcje w Mapach Google mają sporo opcji podpowiadających co w okolicy jest wartego uwagi (z segregacją na zestaw kategorii), to dotychczas trudno było na mapce sprawdzić wszystkie ważne zabytki... tak na pierwszy rzut oka. Ale dzięki nowej funkcji, to już nie problem!

Kamil Świtalski
0

Mapy Google z nowymi funkcjami, no i iOS nareszcie przestanie być w tyle

Kolejny tydzień, kolejna aktualizacja Map Google. Czy kogoś to dziwi? Myślę, że nie — a już na pewno nie powinno. Platforma regularnie otrzymuje aktualizacje, które przedstawiają nam zupełnie nowe funkcje. Funkcje, które pozwolą na jeszcze bardziej efektywne korzystanie z tamtejszej bazy danych. W kwestii nawigacji muszą się one jeszcze dużo nauczyć, rynkowa konkurencja ma bowiem znacznie więcej do zaoferowania — i to często w o wiele bardziej przystępnej formie. Ale gigant stara się jak może i stopniowo uczy jednego ze swoich najważniejszych produktów nowych sztuczek!

Kamil Świtalski
0

Mapy Google z nowościami dla najbardziej potrzebujących

Kiedyś to był jeszcze tydzień — teraz wygląda na to, że dzień bez aktualizacji Map Google jest dniem straconym. Tylko w tym tygodniu pisaliśmy o ciemnym motywie w aplikacji i nowej zakładce — Rezerwacje w Mapach Google. Na tym jednak jeszcze nie koniec, bowiem trafiła tam kolejna nowość. I choć póki co dostępna jest wyłącznie na rynku amerykańskim i japońskim, to już teraz twórcy informują że pracują nad tym, by trafiła w inne zakątki świata. I dobrze, bo to jedna z tych zmian, za które kocham świat technologii!

Kamil Świtalski
0

Po ciemku do celu. Mapy Google w nowej kolorystyce

Android 10 zadebiutował na początku września. Najnowsza odsłona systemu, o kodowej nazwie Android Q testowana była od wielu miesięcy. Jednym z jego najważniejszych elementów jest systemowy tryb ciemny — rozwiązanie, które pojawiło się również w iOS 13. Zarówno Google jak i Apple musiało przygotować nowe kolorystyki dla swoich domyślnych aplikacji. Ta pierwsza firma wciąż boryka się z problemami, jednak wygląda na to, że już wkrótce wszystkie najpopularniejsze programy dozekają się własnego, ciemnego wyglądu.

Piotr Kurek
0

Rezerwacje w Mapach Google już dostępne!

O tym że Mapy Google robią się ogromnym narzędziem... właściwie do wszystkiego — raczej nikogo specjalnie przekonywać nie trzeba. Firma z każdym rokiem serwuje tam coraz to więcej funkcji, które wielu z nas niekoniecznie potrzebuje w aplikacji gdzie zagląda po wskazówki jak dojechać od punktu A, do punktu B, czy sprawdzić wklepany adres. Ale to fala której raczej się nie da zatrzymać — i można tylko przytakiwać na widok kolejnych sekcji, które kolejno trafiają do aplikacji. Dzisiejsza aktualizacja powitała mnie informacją o zakładce z Rezerwacjami. No fajnie, tylko po co mi one?

Kamil Świtalski
Do
góry