preloader gif
0

Incredibox – pomiędzy aplikacją muzyczną, a… grą?

Gry rytmiczne to bardzo specyficzna gałąź elektronicznej rozrywki. Najpierw były w kompletnej niszy, by przy okazji rozkwitu popularności plastikowych instrumentów trafić na sam szczyt, a później znów zejść odrobinę w cień. Ale fajnie że istnieją, a ich twórcy nie boją się eksperymentować i serwować nietypowych połączeń i dzielić się swoimi, miejscami dość dziwnymi, pomysłami. A tak sprawy mają się z Incredibox, które jest czymś pomiędzy grą, a aplikacją do tworzenia muzyki.

Kamil Świtalski
0

Banding — „Muzyczny Tinder” łączący podobne zespoły i artystów

Aplikacje tworzone z myślą o zespołach i solowych artystach, którzy śpiewają lub komponują własną muzykę to jeden z moich ulubionych tematów, który regularnie podejmuję na łamach AntyApps. Najczęściej są to wirtualne automaty perkusyjne, syntezatory, rejestratory dźwięku lub uproszczone programy typu DAW. Czasami zdarza mi się też trafić na aplikacje, których zadaniem jest pomoc w promocji projektów muzycznych. Do głowy przychodzą mi takie platformy jak Band Of The Day, Bandhook, czy Amuse.io. Umówmy się jednak, że ich popularność jest bardzo umiarkowana. Dziś, trafiłem w sieci na wzmiankę o platformie dla artystów, która współfinansowany jest ze środków unijnych. Nosi ona nazwę Banding. Jeśli masz zespół lub po prostu tworzysz muzykę z którą chcesz dotrzeć do nowych odbiorców - ta aplikacja może cię zainteresować!

Bartłomiej Luzak
0

Tiles hop to jedna z gier, od których nie mogę się oderwać 

Proste zręcznościówki to jeden z gatunków do których mam wyjątkową słabość. Najczęściej nie potrzeba tam żadnego specjalnie skomplikowanego sterowania, grafiki która rozgrzeje nasze smartfony do czerwoności czy wciągającej fabuły. Wystarcza dobry pomysł, przemyślane wykonanie i... To wszystko po prostu działa! Tak właśnie jest z Tiles hop, przyjemną zabawą w której naszym zadaniem jest skakanie między kolejnymi płytkami i celowanie tak, by nie runąć w dół. 

Kamil Świtalski
0

Musicolet – ten odtwarzacz przywraca wiarę w przyszłość muzyki offline, nie ze streamingu

Chociaż może się wydawać, że obecnie praktycznie każdy słucha muzyki za pomocą serwisów streamingowych, to jednak grupa osób, która pozostała wierna tradycyjnemu podejściu też jest wciąż liczna. Aplikacje, takie jak Spotify czy Tidal bywają zawodne, a w przypadku nieopłacania tam abonamentu traci się możliwość puszczania utworów bez dostępu do internetu. Warto dlatego mieć w zanadrzu klasyczny odtwarzacz muzyki. Jeśli ten domyślny wam nie odpowiada, to Musicolet powinien już na pewno spełnić wasze oczekiwania.

Magda Kudrycka
1

Spotify Premium z długo zapowiadanymi zmianami już jest!

Spotify w ostatnich miesiącach przygotowywał się do zaprezentowaniu światu nowego, wygodniejszego i odświeżonego wyglądu swojej aplikacji. Firma stopniowo dąży do celu i falowo wprowadza zapowiedziane wcześniej zmiany. Początkowo dotknęły one wyłącznie użytkowników, którzy korzystali z darmowej odsłony serwisu strumieniującego miliony piosenek. Po premierze i dość chłodnym przyjęciu Spotify Lite, zwiększeniu limitu pobrań, przyszła pora na posiadaczy usługi Premium. Teraz i do tej grupy zaczynają docierać zmiany w interfejsie i niektórych funkcjach aplikacji.

Piotr Kurek
0

Audio Player & 10 Bands Equalizer to coś więcej niż odtwarzacz, jednak nie warto po niego sięgać

Odtwarzaczy muzycznych przygotowywanych z myślą o użytkownikach urządzeń z Androidem w Google Play są dziesiątki, jeśli nie setki. Wybór tej odpowiedniej nie jest zawsze najłatwiejszy. Na AntyApps staramy się prezentować wam najciekawsze, naszym zdaniem, aplikacje. W naszym zeszłorocznym zestawieniu wciąż znajdziecie najlepsze odtwarzacze. W najbliższych miesiącach zaktualizujemy tę listę i być może pojawią się na niej nowe pozycje. Czy dobrym kandydatem do pojawienia się na niej będzie Music Player - Audio Player & 10 Bands Equalizer? Niestety nie.

Piotr Kurek
0

DM1 — Starszy brat DM2 to równie dobry automat perkusyjny na iOS!

Na początku tego roku pisałem o świetnie zaprojektowanym automacie perkusyjnym stworzonym z myślą o iPadach. Aplikacja nazywała się DM2 więc kiedy natrafiłem niedawno na DM1, byłem pewny, że starszy brat wspomnianego tytułu, raczej niczym mnie nie zaskoczy. Okazało się jednak, że mamy tu do czynienia z równie dobrym automatem perkusyjnym. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że starsza aplikacja z rodziny Drum Machine spodobała mi się bardziej…

Bartłomiej Luzak
0

Akihabara puzzle z grą rytmiczną? A czemu nie!

Akihabara to jedno z tych miejsc na świecie, których sława dociera... dosłownie wszędzie. Tokijska dzielnica pełna elektryzujących dźwięków, salonów gier i -- prosto mówiąc -- nowoczesności. A cóż może być lepszego dla rytmicznej gry pełnej szybkiej muzyki, niż to niezwykłe miejsce na mapie Tokio? Prawdopodobnie -- nic. Akihabara - Fell the Rhythm to jedna z tych produkcji, która idealnie odnajduje się w rzeczywistości, gdzie eurobeaty nie przestają grać, a w wolnej chwili każdy sięga po smartfon i próbuje swego szczęścia przy kolejnych wyzwaniach. Mariaż gry rytmicznej z układanką? Takie rzeczy bywają (pamiętacie LUMINES?), ale z pewnością nie trafiamy na nie na co dzień. To co, gotowi dołączyć do zabawy?!

Kamil Świtalski
0

Simply Piano: mobilny nauczyciel gry na pianinie

Aplikacje mobilne coraz śmielej poczynają sobie w naszych życiach. Poza tymi ze śmiesznymi obrazkami czy też kolejną wariacją budzika, czeka na nas sporo wyjątkowo praktycznych propozycji -- ale to już chyba wiecie, w końcu piszemy o nich na AntyApps regularnie. Dzisiaj o programie którego ambicją jest wcielenie się w wirtualnego nauczyciela muzyki gry na pianinie. Cel zbyt ambitny? Cóż, jeśli chcecie od razu stać się wirtuozami fortepianu to z pewnością nie będzie to łatwe. Ale jeżeli zależy wam na poznaniu podstaw gry na tym fantastycznym instrumencie, to myślę że przy odrobinie samozaparcia i zaufaniu programowi macie szansę na sukces.

Kamil Świtalski
Do
góry