preloader gif
0

Dead Cells. Świetna roguevania wkrótce z premierą na Androida

W 2018 r. na komputery i konsole obecnej generacji wyszła gra, która zaskoczyła wielu. Połączenie elementów metroidvanii z mechanikami znanych z produkcji typu roguelike. Dead Cells to tak zwana roguevania, która szybko stała się jedną z najwyżej ocenianych gier indie ostatnich lat. Nieco ponad rok po swojej premierze, Dead Cells zadebiutowało jakiś czas temu na iOS, a już niedługo pozwoli graczom zmierzyć się ze śmiercią w wersji na Androida.

Piotr Kurek
0

Tegoroczni finaliści Google Play Indie Games Festival. A wśród nich Polacy

W czerwcu ubiegłego roku poznaliśmy zwycięzców Google Play Indie Game Showcase. I choć na liście finalistów mieliśmy reprezentantów Polski, tak nie udało nam się znaleźć na podium. W 2020 r. Google również organizuje plebiscyt — tym razem poda nazwą Google Play Indie Games Festival. Poznaliśmy właśnie finalistów konkursów — twórców niezależnych gier mobilnych, którzy powalczą o ciekawe nagrody. I tym razem nie zabrakło polskiej reprezentacji.

Piotr Kurek
0

Banner Saga 2 to wciągające taktyczne RPG, od którego piekielnie trudno się oderwać

Są takie gry, które po uruchomieniu pozwalają zapomnieć o bożym świecie na dłuuuugo. I jedną z nich niewątpliwie jest Banner Saga 2 — kontynuacja uwielbianego hitu w kraju Wikingów, który podobnie jak poprzedniczka urzeka nie tylko przepięknym stylem całej produkcji, ale też fenomenalną rozgrywką. Gotowi na przygodę z prawdziwego zdarzenia?!

Kamil Świtalski
0

Jak działa ludzkie ciało? Homo Machina ma na to odpowiedź

Jako dzieciak uwielbiałem oglądać Było sobie życie — kreskówkę obrazującą procesy zachodzące w ludzkim ciele, podane w bardzo humorystyczny i przystępny dla młodego widza sposób. W ludzkim ciele pracują robotnicy, pilnują by wszystko działało jak trzeba, a w razie nagłych wypadków uruchamiają specjalne jednostki likwidujące zagrożenie — np. wirusy lub choroby. Dlaczego piszę o bajkach z dzieciństwa? Grając w Homo Machina miałem bardzo podobne odczucia — przedstawienie ludzkiego ciała jako jednej fabryki, która potrzebuje pracowników do poprawnego działania, tylko tym razem to od nas zależy, czy wszystko będzie jak trzeba.

Piotr Kurek
0

TouchRetouch to najlepsze narzędzie do retuszu jakie znajdziecie na smartfonach!

Każdemu zdarzają się czasem gorsze zdjęcia. Kadr nie jest taki, jakbyśmy sobie go wymarzyli. Coś podejdzie nam pod obiektyw, zapomnimy schować kabla... i kiedy wydaje się, że cała nasza praca pójdzie na marne, bo przecież nie tak miało być — z pomocą przybywają nam programy, które wspomogą w retuszu. Co istotne: nie potrzebujemy do tego żadnych specjalnie zaawansowanych narzędzi, nie musimy potrafić obsługiwać Photoshopa ani zaawansowanych narzędzi. Wystarczy niepozorna aplikacja TouchRetouch!

Kamil Świtalski
0

Cat Quest — koty i smoki w grze RPG

Gry RPG przyzwyczaiły nas do dziesiątek, a nawet setek godzin spędzonych przed telewizorami, monitorami i ekranami urządzeń przenośnych. Rozbudowane fabuły, masa bohaterów, niekończące się hordy przeciwników i setki kombinacji uzbrojenia — to dzisiejsze wyznaczniki dobrej gry RPG. Niestety nie każdy ma na tyle czasu, po poświęcić się bezgranicznie jednemu tytułowi. To właśnie dla tego typu graczy studio The Gentlebros przygotowało Cat Quest — przystępną i niezbyt wymagającą grę fabularną, z kotami w roli głównej.

Piotr Kurek
0

Twórcy Plague Inc. wprowadzą do gry tryb ratowania świata przed wirusem

Plague Inc. to dla mnie wyjątkowa gra mobilna. Dlaczego? Był to pierwszy tytuł jaki zrecenzowałem na łamach AntyApps. Ze względu na specyficzny motyw przewodni gry, w ciągu ostatnich tygodniu bije ona rekordy popularności. Plagu Inc. trafiło nawet na szczyt listy bestsellerów w Chinach, co nie umknęło uwadze władz. Problem polega na tym, że w grze musimy… zarazić cały świat wybranym wirusem, pasożytem lub bakterią. W obliczu ostatnich wydarzeń jest w tym sporo kontrowersji. Twórcy gry walczą jednak o dobre imię - zarówno w świecie wirtualnym, jak i tym prawdziwym.

Bartłomiej Luzak
0

Mini Metro — budowanie mapy miejskiego metra może być naprawdę relaksujące

Co jakiś czas pojawiają się gry, o których mówi się bardzo dobrze. Każdy kto ma szansę się z nimi zetknąć jest zachwycony, wychwala rozgrywkę pod niebiosa i pyta się gdzie ten tytuł był przez całe ich życie. I kilka dni temu wiele osób dosłownie oszalało na punkcie Mini Metro. Uroczej, zamkniętej w minimalistycznej oprawie, grze, która przywędrowała na smartfony i tablety prosto z komputerów stacjonarnych. Tamtejsi gracze już zdążyli docenić jej kunszt, więc kiedy tylko pojawiła się w wydaniu przenośnym -- automatycznie skradła serca reszty. I jeżeli mam być zupełnie szczery, to ani trochę mnie to nie zdziwiło -- bo to kawał znakomitej zabawy!

Piotr Kurek
Do
góry