preloader gif
0

Guard Ninja pomoże w zabezpieczeniu iPhone’a przed złodziejami

Zabezpieczenie własnego iPhone'a, czy innego urządzenia mobilnego nie jest wcale takie łatwe. Kod PIN, odcisk palca, skan twarzy — wszystkie te narzędzie chronią przed dostępem do zawartości naszej własności, ale nie przeszkodzą w jej przywłaszczeniu przez złodzieja. Oczywiście w takim wypadku należy jak najszybciej skorzystać ze zdalnego blokowania i funkcji „Znajdź”, dzięki której być może uda się odzyskać skradzionego iPhone’a, a na pewno sprawić, że żadnego użytku z niego nie będzie. Najlepiej jednak ustrzec się przed kradzieżą i odstraszyć zainteresowanego — tu z pomocą przychodzi polska aplikacja Guard Ninja, po którą warto sięgnąć, jeśli posiada się urządzenie z iOS.

Piotr Kurek
0

Marvel Comics w najlepszych grach na Androida

Uniwersum komiksów Marvela w ciągu ostatnich lat podbiło świat jak nigdy wcześniej. Wszystko oczywiście za sprawą kinowych filmów, które sprawiły, że Avengersi, Spider-Man, Hulk, Iron Man i cała reszta superbohaterów przestali być utożsamiani z komisami dla nerdów, ale stały się pełnoprawnymi, mainstreamowymi ikonami popkultury. W Google Play i App Store również znalazło się dla nich miejsce. Oto najciekawsze gry z uniwersum Marvel Comics, które wybraliśmy spośród wszystkich tytułów o jakich pisaliśmy na łamach AntyApps w przeszłości. 

Bartłomiej Luzak
0

inbento. Kocie perypetie i smaczne jedzenie w polskiej grze logicznej

Polskie studia coraz częściej dostarczają nam produkcji na naprawdę wysokim poziomie. Niemal każdego miesiąca, do App Store, czy Google Play trafiają gry, po które warto sięgać. Tak też jest i tym razem. Studio Afterburn przygotowało kolejny tytuł, który przyciąga ciekawą mechaniką, interesującą oprawą graficzną i historią, która choć szczątkowa, zachęca do dalszej rozgrywki. inbento debiutuje na urządzeniach z iOS i zaprasza do rozwiązywania kulinarnych łamigłówek.

Piotr Kurek
0

Minęły 4 lata i w końcu doczekaliśmy się tego rozwiązania w Apple Music…

Niezbadane są ścieżki, którymi podąża Apple. Kiedy na rynku debiutowały serwisy takie jak Spotify, Deezer lub Tidal, użytkownicy od razu mogli się cieszyć webową wersją platform. Wystarczyło otworzyć przeglądarkę internetową i wpisać odpowiedni adres. Co na to Apple? Parafrazując klasyk „a komu to potrzebne?!”. A jednak. Po przeszło czterech latach od uruchomienia Apple Music, platforma streamingowa sygnowana nadgryzionym jabłkiem w końcu doczekała się wersji przeglądarkowej.

Bartłomiej Luzak
Do
góry