preloader gif
0

Dead Cells. Świetna roguevania już dostępna na iOS. Co z wersją na Androida?

W 2018 r. na komputery i konsole obecnej generacji wyszła gra, która zaskoczyła wielu. Połączenie elementów metroidvanii z mechanikami znanych z produkcji typu roguelike. Dead Cells to tak zwana roguevania, która szybko stała się jedną z najwyżej ocenianych gier indie ostatnich lat. Nieco ponad rok po swojej premierze, Dead Cells zadebiutowało jakiś czas temu na iOS, a już niedługo pozwoli graczom zmierzyć się ze śmiercią w wersji na Androida.

Piotr Kurek
0

Neongraf doda cyberpunkowy klimat każdemu zdjęciu

Do premiery Cyberpunk 2077 od rodzimego CDP RED coraz bliżej, ale jeżeli oglądacie zdjęcia miast w popularnych serwisach społecznościowych to prawdopodobnie wielokrotnie już trafiliście na fotografie niczym kadry z cyberpunkowych filmów. To żadna tajemna wiedza jak osiągnąć takie efekty — większość z ich autorów po prostu odpowiednio dostosowała kolory i wywołała zdjęcia tak, by wyglądały futurystycznie i neonowo. Jak osiągnąć taki efekt w Lightroomie? To sporo zabawy suwakami i rozmaitymi opcjami. Ale mam dobrą wiadomość dla wszystkich, którzy chcieliby mieć go bez większego wysiłku: pomoże w tym aplikacja Neongraf!

Kamil Świtalski
0

TheoTown o połowę tańsze. Dla fanów SimCity: pozycja obowiązkowa!

Gry których mechanika opiera się o budowanie miast i zarządzanie wszystkim co się w nich dzieje to już standard na mobilkach. Można w nich wybierać i przebierać, ale mimo wszystko lwia część produkcji aspirujących do bycia mobilnym SimCity oparta jest na modelu free-to-play. Tak, wszyscy wiemy że to właśnie on przynosi twórcom najwięcej zysków, ale też... no staroszkolni gracze nie chcą płacić za wszystko, na każdym kroku, DUŻO. Bo w lwiej części tytułów do tego się właśnie wszystko sprowadza. Ale TheoTown to gra w 100% premium, którą dodatkowo teraz można zgarnąć w promocyjnej cenie!

Kamil Świtalski
0

Polls With Friends: Podejmuj decyzje razem ze znajomymi

Próby ustalania kompromisów związanych ze wspólną wycieczką, większą imprezą lub sylwestrowym menu bywają trudne, jeśli próbujemy dogodzić wszystkim zainteresowanym, w większej grupie znajomych. Dziś trafiłem na prostą, ale jakże przydatną aplikację, która pomoże szybko i skutecznie rozwiązać pewne problemy. Wystarczy tylko, że wszyscy, którzy mają podejmować jakąś decyzję posiadają smartfon z aplikacją iMessage od Apple, czyli tradycyjne Wiadomości.

Bartłomiej Luzak
0

Niespodzianka! Square Enix aktualizuje Dragon Questy!

Historia aktualizowania gier w wersjach mobilnych to od lat smutny temat do dyskusji i niezbity argument wszystkich przeciwników cyfrowej dystrybucji. No bo co tu dużo mówić: nie jest kolorowo. A wręcz przeciwnie, wydanie łatki i dostosowanie gry do nowych ekranów to rzecz na którą mogą liczyć nieliczne produkcje. No i te absolutnie najpopularniejsze, ale to raczej nikogo nie dziwi. W końcu bez tego wydawcom i twórcom potencjalne zarobki przeciekają przez palce. Ale co z tytułami mającymi grono swoich wiernych fanów, ale zakupionych przed laty czy gdzieś tam będących w odmętach App Store? Tutaj sprawa nie jest wcale taka oczywista. Na szczęście Square Enix, choć często słychać narzekania na wydawcę i spore niezadowolenie z jakości portów, postanowił zaserwować nam miłą niespodziankę świąteczną. I uwielbiane Dragon Quest IV oraz Dragon Quest VI doczekały się nowej wersji, dostosowanej do ekranów ostatnich modeli iPhone'ów.

Kamil Świtalski
0

Become a Legend — lochy, szkielety i złoto, dużo złota

AppStore i Google Play to miejsca, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie w kwestii gier. Choć roguelike, jako gatunek jest mało popularny ze względu na zazwyczaj ubogą grafikę czy stosunkowo skomplikowane sterowanie, twórcy zaczynają odważniej podchodzić do tematu i coraz częściej tego typu produkcje pojawiają się w sklepach mobilnych. Na łamach AntyApps opisywaliśmy kilka tytułów wzorujących się na tej mechanice — Rogue Knight, Steredenn, Ms. Spell to tylko niektóre przykłady. W ostatnim czasie premierę miało Become a Legend i choć gra  ma swoje problemy, ma potencjał na bycie dobrą platformówką z losowo generowanymi światami i nietuzinkowymi wyzwaniami.

Kamil Świtalski
0

Minimalistyczne podejście i dopracowane pędzle. Oto Tayasui Calligraphy!

Tayasui Sketches to aplikacja której nie muszę przedstawiać. Uwielbiana, od lat wspierana i rozwijana propozycja dla ilustratorów na mobile to prawdziwy hit, który z każdą kolejną aktualizacją coraz bardziej rośnie w siłę. Ekipa doskonale zna się na swojej robocie i co rusz dba o usprawnienia, dzięki którym mazanie po ekranie staje się jeszcze przyjemniejsze. Ale na ich kultowym wirtualnym szkicowniku temat się nie kończy — firma stale rozwija swoje portfolio, a kilka dni temu do sklepu z aplikacjami trafiła ich najświeższa propozycja: Tayasui Calligraphy. Niepozorne narzędzie ze starannie wyselekcjowanymi pędzlami i banalnie prostą obsługą już dostępne!

Kamil Świtalski
0

Czy dożywotnia licencja na aplikację może się kiedyś skończyć?

Zanim funkcje zdalnego namierzania naszych smartfonów stały się standardem, prym wśród narzędzi do ochrony przez złodziejami wiódł Cerberus. Wygląda na to, że jego twórcy sami nie wierzyli w to, że aplikacja przez tak długi czasu utrzyma się na rynku. Skąd ten wniosek? Ponieważ obiecywana lata temu dożywotnia licencja na aplikację nagle zaczęła tracić swoją ważność. Tłumaczenia firmy Cerberus były rozbrajająco szczere, ale mamy nadzieję, że to po prostu błąd, który zostanie niedługo naprawiony. Niedotrzymane obietnice mogą mieć bardzo negatywne skutki…

Bartłomiej Luzak
0

The Last Remnant trafia na mobile — i to w ulepszonej, zremasterowanej, wersji!

Square Enix jest wydawcą, który od dawna bardzo lubi się z platformami mobilnymi. Jest jednak pewien element, który pozwala mu się wyróżnić na tle rynkowej konkurencji — jak na japońskiego wydawcę przystało, mimo że często mowa o grach które lata świetności mają już dawno za sobą, potrafią one kosztować krocie. Pod tym względem Square Enix nic się nie zmieniło przez lata. Ale biorąc pod uwagę to, że naprawdę przykładają się do tych edycji, a przy okazji wyglądają one i działają naprawdę fajnie... to warto pamiętać, że wciąż są tańsze, niż warianty dostępne na konsolach.

Kamil Świtalski
Do
góry