preloader gif
0

Druga połowa wakacji z Pokemon GO: Co tym razem szykuje dla nas Niantic?

Pogoda na zmianę serwuje nam upały i burze, ale dni wciąż są długie, więc gdy tylko słońce wychodzi z za chmur, trenerzy Pokemon ruszają w teren. Dopiero co zakończył się doroczny festiwal, którym żyła cała aktywna społeczność grająca w GO, a na horyzoncie już pojawiły sie nowe atrakcje. Oto, co Niantic szykuje dla nas w sierpniu.

Bartłomiej Luzak
0

Już jutro startuje Sezon Odkryć w Pokemon GO! Poznajcie atrakcje na najbliższe miesiące.

Sezon Legend, którym mogli ostatnio cieszyć się wszyscy trenerzy grający w Pokemon GO dobiega dziś końca. Tematyczne eventy są już jednak standardem w tej grze. Nie ma właściwie miesiąca bez specjalnych atrakcji, które skutecznie przyciągają graczy przed ekrany smartfonów. Motywem przewodnim kolejnego sezonu gry będą odkrycia (The Season of Discovery). Warto się przygotować, bo nowe wyzwania pojawią się w grze już jutro!

Bartłomiej Luzak
0

Pokemon GO: Gible Community Day już w czerwcu!

Fani Pokemon GO nie mogą narzekać na nudę. Niantic dba o to, aby kolejne atrakcje regularnie trafiały do gry. Niezależnie od tego, czy bardziej zależy Wam na rozwijaniu kolekcji, czy rozwijaniu umiejętności stworków, podczas Community Day każdy znajdzie coś dla siebie. Najbliższy event z tego cyklu odbędzie się już 6 czerwca. Tym razem, jego głównym bohaterem będzie Gible, czyli smok, który w ostatniej ewolucji zamienia się w Garchompa - stworka docenionego przez graczy preferujących oryginalną serię gier znaną nie ze smartfonów, a z konsol Nintendo.

Bartłomiej Luzak
0

W Pokemon GO startuje nowy event – „Luminous Legends Y”

Niantic idzie za ciosem i nie ma miesiąca, żeby gra Pokemon GO nie zaskoczyła graczy jakimś nowym eventem. Produkcja rozwijana jest w taki sposób, aby kolekcjonowanie i trenowanie stworków nie nudziło się graczom. Muszę przyznać, że to się naprawdę udaje. Znam osoby, które od kilku lat nieprzerwanie uczestniczą w tej zabawie i nadal dostarcza im ona mnóstwo frajdy. Dziś rozpoczyna się kolejny event w Pokemon GO. Jego głównymi bohaterami są dwa Pokemony: Yveltal oraz Sylveon. Ten drugi pojawi się w grze dopiero za kilka dni, ale już teraz warto zacząć wykonywać określone zadania i korzystać z wszystkich nowości, które zaserwował nam Niantic.

Bartłomiej Luzak
0

Czy Dzień Przyjaźni na stałe zagości w Pokemon GO?

Dziś rano moją uwagę w grze Pokemon Go przykuło wyzwanie o globalnym zasięgu („Global Challenge”). Wygląda na to, że Niantic ma kolejny pomysł na to jak na dłużej zatrzymać trenerów przed ekranami smartfonów. Chodzi o realizację zadania, które ma ogólnoświatowy zasięg. Jego wypełnienie będzie możliwe, jeśli 40 milionów graczy weźmie udział w „raidach”. Za niespełna 6 dni przekonamy się, czy społeczność sprosta zadaniu. Na ten moment licznik przekroczył 6 milionów. Jeśli się nie uda - nic straconego. Niantic planuje kolejny „Global Challenge” już 24 kwietnia, z okazji nowego wydarzenia o nazwie „Friendship Day”.

Bartłomiej Luzak
0

Wielkanoc z Pokemon GO: Jakie atrakcje przygotowano w tym roku?

Niantic regularnie umila nam grę w Pokemon Go różnymi wydarzeniami organizowanymi z okazji zmian pór roku lub świąt. Gracze są wręcz bombardowani różnego rodzaju eventami, które skutecznie zatrzymują ich przed ekranami na kolejne godziny. Nie inaczej będzie podczas tegorocznej Wielkanocy. A ponieważ królików i zajęcy w Pokedexie nie brakuje, sami możecie się domyślić jakie unikalne stworki będzie można złapać w grze w ciągu najbliższych dni.

Bartłomiej Luzak
0

W końcu przeniesiemy stworki z Pokemon Go do Pokemon Home

Kiedy gra Pokemon Go debiutowała w 2016 roku nikt chyba nie spodziewał się, że 4 lata później będzie towarzyszyć jej równie duże zainteresowanie jak w dniu premiery (a kto wie, czy nie większe). Kolejne pokolenie graczy zainteresowało się stworkami stworzonymi przez Satoshi’ego Tajiri. Tym razem jednak nie potrzebujemy już konsoli od Nintendo, żeby zbierać Pokemony. Nie znaczy to jednak, że stworki w wydaniu na Switcha lub 3DS’a straciły na popularności. Aby połączyć poszczególne elementy ekosystemu Pokemon, powstała platforma „Home”. I nareszcie doczekaliśmy się możliwości przesyłania stworków złapanych w „Go” do innych gier!

Bartłomiej Luzak
0

Raidy w Pokemon GO bez wychodzenia z domu!

Pokemon GO to gra, która każdego dnia zmusza miliony graczy na całym świecie do wychodzenia z domu, odwiedzania prawdziwych miejsc w których ulokowano wirtualne PokeStopy i wykluwania jajek poprzez pokonywanie określonych dystansów. Niestety - COVID-19 wymusił na trenerach przerwę w graniu lub duże ograniczenia. Firma Niantic szuka jednak rozwiązań, które pozwolą cieszyć się grą w domowym zaciszu. Właśnie dowiedzieliśmy się o nowym elemencie rozgrywki, czyli raidach na odległość. Zapowiedziano też kilka innych bonusów.

Bartłomiej Luzak
0

Pokémon GO w czasie kwarantanny. Niantic zachęca do grania w domu, jednak nie do końca to działa

Zagrożenie związane z rozprzestrzeniającym się koronawirusem sprawia, że na terenie wielu państw wprowadzono ograniczenia mające poprawić bezpieczeństwo obywateli. Zamknięte galerie handlowe, odwołane koncerty, spektakle i inne wydarzenia kulturalne i masowe, czy zamknięcie lokali gastronomicznych. Rządy wzywają do pozostania w domu, a kolejne firmy oferuja promocje i nowe rozwiązania, mające być sposobem na nudę. W takim momencie z pomocą przychodzą gry — także te społecznościowe, choć na przykładzie Pokémon GO, mam wrażenie, że twórcy nie do końca wiedzą, czego chcą.

Piotr Kurek
0

Tryb PvP w Pokemon GO to farsa. Bez polecanych stworków nie podchodź

W ostatnich dniach gra w Pokemon Go stała się znacznie trudniejszą. Przez niewychodzenie z domu, właściwie lwia część opcji straciła na znaczeniu. Czy to oznacza że gra kompletnie umarła? Nie — nic z tych rzeczy. Twórcy zaserwowali paczkę incense'ów za 1 monetkę, raz w tygodniu można nabyć paczkę stu kulek za monetkę, a ostatni event (jednocześnie: pierwszy płatny event w Pokemon Go) z Genosectem w dużej mierze można było wykonać bez ruszania się z kanapy. Niantic zachęca też do zabawy w sieciowej lidze — pojedynki PvP są jednak... trochę bez sensu. I bez ulubionych Pokemonów ligi nawet nie ma po co do nich zasiadać.

Kamil Świtalski
Do
góry