preloader gif
0

Galar Pokedex Tracker to pozycja obowiązkowa dla osób grających w Pokemon Shield lub Sword!

Żadne nowe gry z serii Pokemon nie wciągnęły mnie tak bardzo, jak Blue lub Silver w które grałem na Game Boyu dobrych 20 lat temu. Nie było wówczas serwisu Serebii oferującego dokładne dane i analizy dotyczące statystyk stworków. Nie było poradników, które pomagały odszukać określone Pokemony. Nie było wreszcie społeczności graczy, którzy dzielili się wiedzą na temat gry. Dziś odkrywanie świata Pokemon nie jest już może tak emocjonujące i satysfakcjonujące, ale na pewno… wygodniejsze. Niedawno zacząłem grać w Pokemon Shield i bardzo przydatnym towarzyszem zabawy okazał się być smartfon z zainstalowaną aplikacją Galar Pokedex Tracker.

Bartłomiej Luzak
0

W końcu przeniesiemy stworki z Pokemon Go do Pokemon Home

Kiedy gra Pokemon Go debiutowała w 2016 roku nikt chyba nie spodziewał się, że 4 lata później będzie towarzyszyć jej równie duże zainteresowanie jak w dniu premiery (a kto wie, czy nie większe). Kolejne pokolenie graczy zainteresowało się stworkami stworzonymi przez Satoshi’ego Tajiri. Tym razem jednak nie potrzebujemy już konsoli od Nintendo, żeby zbierać Pokemony. Nie znaczy to jednak, że stworki w wydaniu na Switcha lub 3DS’a straciły na popularności. Aby połączyć poszczególne elementy ekosystemu Pokemon, powstała platforma „Home”. I nareszcie doczekaliśmy się możliwości przesyłania stworków złapanych w „Go” do innych gier!

Bartłomiej Luzak
0

Pokemon Smile — Pikachu i spółka nauczą Twoje dziecko mycia zębów

Regularne mycie zębów to nawyk, którego rodzice uczą nas we wczesnym dzieciństwie i zakładam, że z większością osób zostaje on do końca życia. Gdy byłem mały, czas szorowania odmierzały szczoteczki zmieniające kolor. Kilka lat później widziałem też specjalne zabawki odmierzające regulaminowe 2 minuty za pomocą specjalnie przygotowanych piosenek. Współczesne szczoteczki elektryczne oferują również sygnały dźwiękowe i wibracyjne. Twórcy aplikacji mobilnych szybko odkryli, że smartfon również może pomóc w zachęcaniu dzieciaków do mycia zębów. W przeszłości pisaliśmy o takich produkacjach jak Toothsavers Brushing Game, Disney Magic Timer i With Teeth od Duckie Deck. Swojej własnej aplikacji pomagającej przy szorowaniu zębów doczekały się właśnie Pokemony!

Bartłomiej Luzak
0

Powstanie League of Legends w świecie Pokemonów

The Pokemon Company bardzo dobrze dba o to, aby kolejne pokolenia graczy mogły mówić, że wychowały się na Kieszonkowych Potworach. Kultowa seria, którą zapoczątkowały tytuły wydawane na konsolę Game Boy doczekała się już naprawdę wielu spin-offów. Największym hitem było oczywiście Pokemon Go, które podbiło świat smartfonowej rozrywki w 2016 roku i wciąż przynosi ogromne dochody. Wygląda jednak na to, że Japończycy mają ochotę na kolejny kawałek gamingowego tortu. Najnowsza produkcja spod znaku Pokemon będzie grą typu… MOBA.

Bartłomiej Luzak
0

Pokémon GO w czasie kwarantanny. Niantic zachęca do grania w domu, jednak nie do końca to działa

Zagrożenie związane z rozprzestrzeniającym się koronawirusem sprawia, że na terenie wielu państw wprowadzono ograniczenia mające poprawić bezpieczeństwo obywateli. Zamknięte galerie handlowe, odwołane koncerty, spektakle i inne wydarzenia kulturalne i masowe, czy zamknięcie lokali gastronomicznych. Rządy wzywają do pozostania w domu, a kolejne firmy oferuja promocje i nowe rozwiązania, mające być sposobem na nudę. W takim momencie z pomocą przychodzą gry — także te społecznościowe, choć na przykładzie Pokémon GO, mam wrażenie, że twórcy nie do końca wiedzą, czego chcą.

Piotr Kurek
0

Pokemon Home już dostępne!

Hasło „złap je wszystkie” nie wzięło się znikąd. Myślę, że za sukcesem gier z serii Pokemon od początku stała przede wszystkim możliwość kolekcjonowania stworków. To właśnie ten element wyróżniał grę na tle innych japońskich erpegów, gdy Red i Blue debiutowało na rynku w latach 90. Trudno powiedzieć, czy ktoś myślał wówczas o tym, że Pokemony doczekają się aż tylu kolejnych odsłon, w tym również niezwykle popularnej gry na komórki (o smartfonach nikt wówczas nawet nie marzył). Wirtualne kolekcje rozrastały się przez lata i platforma umożliwiająca przechowywanie stworków w chmurze musiała w końcu powstać. Narzędzie nazywa się Pokemon Home i użytkownicy Switcha, a także systemów iOS oraz Android mogą już zainstalować stosowną aplikację na pokładzie swoich urządzeń.

Bartłomiej Luzak
0

Znamy więcej szczegółów na temat platformy Pokemon Home!

Mam wrażenie, że dzięki Pokemon Go, japońska marka, którą zapoczątkowało kultowe RPG stworzone z myślą o konsoli Game Boy, na nowo zyskała popularność, przekonując do siebie kolejne pokolenie graczy. Od samego początku jednym z najważniejszych elementów gry było kolekcjonowanie stworków. O ile przenoszenie ich do kolejnych generacji konsol Nintendo działało od początku, gracze zbierający Pokemony na smartfonach mogli czuć się pokrzywdzeni. Po drodze pojawiła się również nowa seria gier na Switcha, czyli Let’s Go. Stworzenie wirtualnego banku na stworki z różnych odsłon Pokemonów wydawało się być tylko kwestią czasu…

Bartłomiej Luzak
0

Liga trenerów również w Pokemon GO!

Pokemony to jedna z moich ulubionych gier. Mam tu na myśli oczywiście serię, która pojawiała się na kolejnych konsolach Nintendo od czasów poczciwego Game Boya. Zbieraniu stworków nie towarzyszą już dziś może te same emocje co pod koniec lat 90, ale przez ostatnie 23 lata tytuł z pewnością nie stracił na grywalności. Jednym z najciekawszych elementów gier z serii Pokemon od zawsze były walki z innymi trenerami. W czasach Game Boya wymagały one posiadania specjalnego kabla, ale wraz z nowymi generacjami konsol, pojawiła się możliwość walk przez internet. W przypadku Pokemon GO na smartfony nikt niestety nie pomyślał o możliwości walki z dowolnym przeciwnikiem znajdującym się po drugiej stronie globu. Wiele wskazuje jednak na to, że sytuacja niedługo ulegnie zmianie. Mechanika walk z innymi trenerami wejdzie na zupełnie nowy poziom.

Bartłomiej Luzak
0

Pierwszy płatny event w świecie Pokemon GO!

Po dwóch latach przerwy wróciłem do Pokemon GO, zaintrygowany zmianami jakie gra przeszła od 2016 roku. No i dziwnym trafem tytuł ten wciąż nie znika z mojego smartfona, a w wolnej chwili, zamiast przeglądać Facebooka, rzucam sobie Pokeballami i sprawdzam, czy w okolicy nie znajduje się jakiś Pokestop. Dzięki temu jestem też na bieżąco ze wszystkimi nowościami, które regularnie pojawiają się w grze. Tym razem, gracze otrzymają coś, czego jeszcze nie było. Niestety, trzeba będzie za to zapłacić…

Bartłomiej Luzak
0

Myśleliście, że nikt już nie gra w Pokemon GO? Sprawdźcie te wyniki sprzedaży!

Minęły już trzy lata odkąd Pokemon GO podbiło rynek gier mobilnych. Żaden tytuł mobilny nie zarobił do tej pory tyle pieniędzy co spin-off stworzony przez Niantic. Nie ma miesiąca żebyśmy nie pisali o aktualizacjach związanych z Pokemon GO. Nie ukrywam, że wciąż zdarza mi się co jakiś czas włączyć grę i przez kilka dni aktywnie łapać nowe stworki. Co ciekawe, wciąż trafiam na nowości, które skutecznie przyciągają przed ekran. Dziś mamy dla was krótki raport finansowy od Pokemon GO. W ubiegłym miesiącu gra zarobiła 110 milionów dolarów. Oznacza to, że tylko w pierwszych trzech miesiącach od premiery tytuł generował wyższe zarobki!

Bartłomiej Luzak
Do
góry