preloader gif
0

Incredibox – pomiędzy aplikacją muzyczną, a… grą?

Gry rytmiczne to bardzo specyficzna gałąź elektronicznej rozrywki. Najpierw były w kompletnej niszy, by przy okazji rozkwitu popularności plastikowych instrumentów trafić na sam szczyt, a później znów zejść odrobinę w cień. Ale fajnie że istnieją, a ich twórcy nie boją się eksperymentować i serwować nietypowych połączeń i dzielić się swoimi, miejscami dość dziwnymi, pomysłami. A tak sprawy mają się z Incredibox, które jest czymś pomiędzy grą, a aplikacją do tworzenia muzyki.

Kamil Świtalski
0

Playground — Muzyka sama wychodzi spod palców!

Na łamach AntyApps recenzowałem już dziesiątki różnych samplerów, automatów perkusyjnych, syntezatorów, czy nawet całych programów typu DAW, które stworzono z myślą o smartfonach i tabletach. Część z nich to produkcje, które z powodzeniem sprawdzą się zarówno wśród amatorów, jak i zawodowców. Dziś, trafiłem na kolejną aplikację, która dostarczy dużo frajdy osobom nie mającym zbyt dużego pojęcia o graniu na jakimkolwiek instrumencie, ale również zawodowcy znajdą tu coś dla siebie. Playground to nieszablonowy sampler, który w rewelacyjny sposób wykorzystuje potencjał ekranów dotykowych.

Bartłomiej Luzak
0

Triqtraq LE — Nie potrzebujesz nic więcej, żeby zacząć tworzyć muzykę!

Na łamach AntyApps pisałem już o wielu aplikacjach pozwalających tworzyć muzykę bez specjalnego przygotowania teoretycznego. Narzędzia takie jak Korg iElectribe, Musyc, Yamaha TNR-E czy Novation Groovebox to bardzo często odpowiedniki prawdziwych sekwencerów, automatów perkusyjnych lub samplerów, które przeniesiono do tabletów i smartfonów. Aplikacja, którą chciałbym wam dzisiaj przedstawić nie wywodzi się co prawda ze świata profesjonalnego sprzętu muzycznego, ale pozwala w prosty, szybki i wygodny sposób zaprogramować proste beaty bazujące na gotowych dźwiękach lub tych zarejestrowanych z otoczenia.

Bartłomiej Luzak
0

Jak szybko tworzyć muzykę na smartfonie i tablecie?

Każdy producent lub inny domorosły muzyk potrzebuje innych warunków do pracy. Są tacy, którzy nie wyobrażają sobie komponowania bez pokaźnej kolekcji syntezatorów i dwóch monitorów ustawionych w studio. Inni cenią sobie minimalizm w postaci prostego samplera zabranego w plecak razem z laptopem. Ja okryłem ostatnio, że bardzo dobrze pracuje mi się po prostu na tablecie. Nie tworzę oczywiście gotowych miksów i docelowych utworów, ale aplikacje mobilne są już na tyle zaawansowane, że pozwalają mi w dowolnym miejscu na Ziemi po prostu wyjąć urządzenie mobilne i przenieść moje pomysły do minimalistycznego programu typu DAW. Dziś, chciałbym się z wami podzielić tym, jak w prosty sposób rozpocząć pracę z aplikacją Korg Gadget.

Bartłomiej Luzak
Do
góry