preloader gif
0

Czy wirtualne koncerty na Spotify to odpowiedź serwisu na pandemię COVID-19?

Lato to wzmożony czas aktywności wykonawców i twórców muzyki. Tegoroczny sezon festiwali i imprez plenerowych jest jednak inny. Z powodu pandemii COVID-19 odwołano większość wydarzeń, a te, które udaje się zorganizować muszą spełniać określone normy, które wiążą się z ograniczoną ilością widzów. Pocieszeniem dla fanów muzyki okazują się być koncerty online. Co prawda nijak nie da się ich porównać do fizycznego uczestnictwa w koncercie, ale lepsze to niż nic. Co ciekawe, w internetowe wydarzenia muzyczne zaangażowali się nie tylko sami artyści, ale także duzi gracze z branży. Wśród nich znalazło się Spotify, które zaczęło pracować nad wirtualnymi koncertami.

Bartłomiej Luzak
0

Pomimo pandemii COVID-19 Spotify rośnie w siłę

Jeden z najpopularniejszych serwisów umożliwiających streaming muzyki udostępnił właśnie informacje o liczbie subskrypcji za 2 kwartał 2020 roku. Ostatnie miesiące nie były łaskawe dla wielu biznesów, ale lockdown najwyraźniej przyczynił się do wzrostu zainteresowania usługami streamingowymi Spotify. Platforma cały czas rośnie w siłę. Według prognoz, do końca września serwis będzie mógł pochwalić się 300 milionami aktywnych użytkowników.

Bartłomiej Luzak
0

Już niedługo pokażemy Spotify, których utworów nie chcemy na naszych playlistach!

Na pewno znacie to uczucie, kiedy przyczepi się do was jakaś piosenka i nie możecie wyrzucić jej z głowy. Pół biedy, jeśli to utwór, który lubicie. Niestety, najczęściej chodzą za nami piosenki, które niekoniecznie wpisują się w nasz gust. Usłyszymy coś w radiu i przepadamy. Jeśli korzystacie z playlist generowanych przez Spotify, sytuacja może wyglądać podobnie. Listy utworów tworzone w oparciu o nasz gust i algorytmy, niejednokrotnie serwują nam kawałki, których nie lubimy. Platforma streamingowa w końcu postanowiła zadbać o nasze uszy. Już niedługo będziemy mogli zasygnalizować aplikacji, które piosenki mają zniknąć z tworzonych dla nas playlist.

Bartłomiej Luzak
0

Spotify w czasach pandemii koronawirusa z domowymi playlistami

Pandemia koronawirusa daje się we znaki wszystkim — nie tylko przedsiębiorcom, rządzącym, czy uczniom i nauczycielom. Wszyscy musimy dostosować się do nowej rzeczywistości i panujących obostrzeń. Przede wszystkim tych związanych z powstrzymywaniem się przed niepotrzebnym wychodzeniem z domu. Dostawcy treści multimedialnych starają się dostarczać nam rozrywki w tych nieprzyjemnych czasach. Spotify wychodzi naprzeciw oczekiwaniom i udostępnia nową zakładkę, która umili czas spędzony w domach.

Piotr Kurek
0

Tego brakowało mi na Spotify!

Biblioteka 50 milionów utworów, którą oferuje nam Spotify to z jednej strony niekończące się źródło nowej muzyki, ale z drugiej przekleństwo nadmiaru. Oczywiście tematyczne playlisty i specjalne algorytmy wybierające rekomendowane piosenki to nieoceniona pomoc, ale deweloperzy wciąż pracują nad kolejnymi udogodnieniami. Już niedługo doczekamy się całkowicie nowej zakładki w której znajdziemy nową muzykę od artystów, których obserwujemy.

Bartłomiej Luzak
0

Konto na Spotify spersonalizujesz również z poziomu smartfona

Czy ktoś pamięta jeszcze serwis Last.fm? W czasach, gdy odpowiednikiem pokaźnych zasobów serwisów streamingowych był iPod z 160 GB pamięci, nie było lepszego sposobu na odkrywanie nowej muzyki. Platforma polecała nam wykonawców, których twórczość była podobna do tego, czego słuchaliśmy na co dzień. Nie brakowało też elementów serwisu społecznościowego. Każdy użytkownik Last.fm miał swoje konto i mógł obserwować profile innych osób. Dziś, podobne rozwiązania oferuje nam Spotify. Właśnie dotarły do nas informacje o tym, że użytkownicy smartfonów będą mieli możliwość wygodnej personalizacji swojego konta.

Bartłomiej Luzak
0

Czy Spotify właśnie wymyśliło radio na nowo?

Spotify to platforma z której korzystam właściwie codziennie. Czasami zastanawiam się jak współczesne dzieciaki odnalazłyby się w świecie, gdzie dostęp do muzyki bazował na wujku z Ameryki lub nielegalnych empetrójkach, które tygodniami ściągało się za pomocą programów takich jak Kazaa lub eMule. Przez ostatnie lata, serwis streamingowy stworzony w Szwecji inwestuje również w podcasty. Osoby, które same chcą decydować o tym, czego słuchają, mają wybór nie tylko w kwestii muzyki, ale również audycji. Można więc chyba powiedzieć, że mamy do czynienia z radiem wynalezionym na nowo. Okazuje się jednak, że to nie ostatnie słowo Spotify. Personalizowane radio łączące audycje i ulubioną muzykę słuchaczy już niedługo może stać się rzeczywistością.

Bartłomiej Luzak
0

„Hey Spotify”: Czy komunikacja głosowa z odtwarzaczem faktycznie jest nam potrzebna?

Mimo że Android ma swojego Asystenta Google, a iOS od lat mówi do nas głosem Siri, Spotify postanowiło postawić na własne rozwiązanie, umożliwiające nam komunikację werbalną z odtwarzaczem muzyki. Czy kolejna innowacja dublująca funkcjonalność wymienionych usług faktycznie jest nam potrzebna? Wiele wskazuje na to, że przekonamy się o tym już niedługo, wypowiadając komendę „Hey Spotfiy”.

Bartłomiej Luzak
0

Spotify doczeka się nowego sposobu informowania o premierach ulubionych artystów

Spotify ciągle się zmienia i eksperymentuje z modyfikacjami interfejsu. Dotykają one najczęściej sposobu nawigacji po utworach, albumach i podcastach. Nowe działy i rozwiązania wymagają czasu do przyzwyczajenia, jednak wystarczy chwila, by stwierdzić, że jest lepiej i wygodniej. Kilka dni temu do słuchaczy trafiła kolejna aktualizacja zmieniająca nieco wygląd aplikacji. Ale na tym nie koniec. Firma pracuje nad usprawnionym sposobem śledzenia nowych wydawnictw ulubionych artystów.

Piotr Kurek
0

Spotify na iOS z nowym wyglądem i łatwiejszymi narzędziam do zarządzania muzyką

Spotify przez ostatnie kilkanaście miesięcy przyzwyczaiło nas do ciągłego modyfikowania interfejsu, zmiany sposobu nawigacji po utworach, albumach i podcastach. Nowe działy i rozwiązania wymagają czasu do przyzwyczajenia, jednak wystarczy chwila, by stwierdzić, że jest lepiej i wygodniej. Wraz z nową aktualizacją aplikacji wprowadzone są kolejne zmiany. Te mają na celu uporządkować dotychczas zaniedbane funkcje, z których korzystamy codziennie — przynajmniej w wersji na iOS.

Piotr Kurek
Do
góry