preloader gif
1

Długo czekałem na tę premierę: UpolujEbooka w końcu z aplikacją mobilną!

Długo nie mogłem przekonać się do cyfrowych czytników książek. Uwielbiam zapach farby drukarskiej, piętrzące się na półkach tomy i fizyczny kontakt z papierem. Niestety, komfort i wygoda w końcu wygrały. A wszystko przez trwający miesiąc wyjazd do Azji na który zabrałem ze sobą kilka książek i wszystkie zmieściły się w Kindlu, który zajął mniej miejsca w bagażu niż przewodnik turystyczny w wersji papierowej. W ten sposób, po powrocie do Polski, czytnik na stałe zamieszkał w moim plecaku. Odkąd regularnie kupują e-booki, towarzyszy mi również serwis UpolujEbooka. Dzięki niemu oszczędzam nie tylko przestrzeń, ale również pieniądze. Kilka dni temu platforma do polowania na tanie, cyfrowe wersje książek doczekała się swojej mobilnej aplikacji!

Bartłomiej Luzak
Do
góry