preloader gif
0

Aparat od Google: drobne nowości w wersji 7.3 i zapowiedź przyszłej funkcji

Jest wiele elementów których użytkownicy z androidem innych niż Google Pixel mogą im pozazdrościć. Jednymi z najważniejszych są prawdopodobnie tempo działania oraz bezproblemowe aktualizacje, na które nie trzeba wyczekiwać długimi miesiącami. Tuż za nimi jest prawdopodobnie moduł aparatu. Ten może i nie jest absolutnie NAJLEPSZY na rynku, ale dzięki doskonałym aplikacjom do jego obsługi — staje się jednym z najważniejszych elementów całej tej konstrukcji. I najnowsza wersja aplikacji Google Camera (wersja 7.3) w kodzie zdradza nowość, których niebawem możemy spodziewać się w aplikacji. A poza tym przynosi kilka fajnych usprawnień, które... pewnie i tak nie wszyscy docenią ;-).

Kamil Świtalski
0

Kingdom Hearts z nowym tytułem przygotowywanym z myślą o urządzeniach mobilnych

Co ma wspólnego Myszka Miki z bohaterami Final Fantasy? Okazuje się, że bardzo dużo. Kingdom Hearts to efekt wspólnych prac Disney i Square Enix. Seria od lat cieszy się sporą popularnością wśród fanów japońskich gier RPG z elementami akcji, w której Sora oraz jego przyjaciele przemierzają baśniowe światy z animacji Disneya i walczą z tajemniczą Organizacją XIII. Już wkrótce, nowe Kingdom Hearts trafi na urządzenia mobilne. Jednak nie mowa tu o 3. odsłonie serii, a zupełnie nowym tytule.

Piotr Kurek
0

Facebook wycofuje się z wcześniejszych zapowiedzi — nie zagraci WhatsAppa reklamami

WhatsApp to dla wielu najbardziej rozpoznawalna alternatywa dla nieśmiertelnego (z niewiadomych mi przyczyn) Messengera. Komunikator od lat cieszy się ogromną popularnością — i choć w Polsce daleko mu do sławy tego zintegrowanego z Facebookiem, to i tak radzi sobie doskonale. I po ostatnich doniesieniach związanych ze zmierzającymi ku WhatsAppowi reklamami — wielu było dość mocno rozczarowanych decyzją firmy. Mam dla was zatem dobrą wiadomość — z ostatnich doniesień The Wall Street Journal wynika, że (przynajmniej na tę chwilę) nie ma się czym martwić.

Kamil Świtalski
0

Nagrywanie rozmów trafi do dialera od Google na Androidzie?

Nagrywanie rozmów to niewątpliwie jedna z najbardziej dyskusyjnych opcji we współczesnych smartfonach. Rozmawia się o niej od lat, temat jest nawet uregulowany prawnie — no i Google skutecznie się od niej odcinało przez wiele miesięcy. Zresztą, ze względu na obowiązujące na terenie Unii Europejskiej przepisy, nawet twórcy którzy przez wiele lat mieli takie możliwości w swoim oprogramowaniu — ostatnio zmuszeni są z nich rezygnować (tak nowe MIUI, o tobie mowa). Ekipa XDA Developers przeglądając najnowszą wersję Dialera (czyli po prostu aplikacji Telefon na Androidzie) doszukała się w kodzie śladów sugerujących, że taka funkcja dotrze i tutaj. 

Kamil Świtalski
0

Kolejne nowości w aplikacji mObywatel jeszcze przed wakacjami

mObywatel pojawia się na AntyApps w miarę regularnie. O ile Ministerstwo Cyfryzacji nie spieszy się z w wprowadzaniem kolejnych zmian i nowych funkcjonalności, tak aplikacja z cyfrowymi dokumentami z każdą kolejną aktualizacją staje się bardziej użyteczna — przynajmniej w wersji na Androida. Do wakacji ma ruszyć kolejny, ważny elektroniczny dokument, który przyda się przede wszystkim kierowcom. W mObywatel pojawi się prawo jazdy!

Piotr Kurek
0

Nearby Sharing: nowa funkcja szybkiego udostępniania plików na Androidzie

Android od lat zmaga się z brakiem usługi, która pozwoliłaby łatwo, szybko i bez większych problemów udostępniać pliki między dwoma urządzeniami. Po uśmierceniu Beama kilka miesięcy temu temat stał się jeszcze bardziej kłopotliwy. Ale pojawia się światełko w tunelu: najpierw w postaci współpracy wielkiej chińskiej trójcy (Vivo, Oppo oraz Xiaomi) która opracowała swoje autorskie rozwiązanie dla tego problemu. Teraz też coraz głośniej robi się na temat autorskiego rozwiązania od Google, które najwyraźniej jest już coraz bliżej ukończenia. I najwyraźniej nie nazywa się już Fast Share, jak nam je przedstawiono kilka miesięcy temu, a Nearby Sharing.

Kamil Świtalski
0

Czy to kolejny skok na kasę? Czy konkretny tytuł Might & Magic?

Na początku listopada ubiegłego roku dowiedzieliśmy się, że Ubisoft szykuje się na premierę nowej odsłony Heroes of Might & Magic. Serii, która do dziś cieszy się ogromną popularnością, choć nie jest jakoś specjalnie traktowana przez samo studio. Might & Magic Heroes: Era of Chaos zadebiutowało oficjalnie na iOS i Androida kilka tygodni później i od razu wzbudzało kontrowersje — głównie ze względu na podejście twórców do marki i zrobienie tytułu, z którym gracze nie chcą mieć za wiele wspólnego. Czy tego samego możemy się spodziewać w przypadku zbliżającej się premiery Might & Magic: Chess Royale?

Piotr Kurek
0

Twitter ciągle się zmienia. Platforma pozwali ograniczać ile osób odpowiada na wpisy

Twitter po latach po prostu istnienia zaczyna budzić się z letargu i w ostatnich dwóch latach co rusz serwuje pakiety nowości. A to związane z designem, a to z długością wpisów i ograniczeniami, a to znowu z nowymi opcjami. I jeżeli jesteście szczęściarzami z ogromnymi zasięgami, to prawdopodobnie macie dość niekończącej się linii powiadomień (na szczęście wyłączanie informacji o dyskusjach w konkretnych wpisach czy wątkach od dawna nie jest już problemem) — to nadchodzi nowa opcja, która pozwoli narzucić większe limity w temacie. Brzmi niewinnie, ale to może okazać się prawdziwie rewolucyjną zmianą.

Kamil Świtalski
0

Final Fantasy XV powraca na urządzenia mobilne. W postaci MMORPG

Seria Final Fantasy towarzyszy graczom od lat 80-tych ubiegłego wieku. Każda kolejna część zachwycała oprawą graficzną, bohaterami i historiami, które przeżywały kolejne pokolenia. Najnowsza, 15. odsłona cyklu rodziła się w bólach — najpierw jako projekt poboczny dla Final Fantasy XIII, następnie jako pełnoprawne Final Fantasy XV. Tytuł ten trafił także na urządzenia mobilne — w postaci tytułu dostosowanego do ekranów smartfonów, z zupełnie innym wyglądem, lecz tą samą historią. Wygląda na to, że Square Enix nadal chce rozwijać ten tytuł i właśnie potwierdził prace nad… mobilnym MMO na podstawie FFXV.

Piotr Kurek
0

Z cyklu ograniczeń Androida, o których prawdopodobnie nie mieliście pojęcia

Każdy system ma swoje mocne i słabe strony. Ale otwartość i setki rozmaitych opcji to jedna z najważniejszych różnic z porównaniem do jego największego rywala, czyli iOS. Jak jest w praktyce: wiadomo. W ekosystemie Apple mamy znacznie mniej możliwości, a jeżeli chcemy wprowadzać modyfikacje na poziomie tych z iOS, to nie obejdzie się bez jailbreaka. Ale okazuje się, że na Androidzie istnieją dziwne ograniczenia o których... niewielu ma pojęcie. Ot, jak na przykład to związane z limitem wielkości pliku, jaki można zapisać w pamięci urządzenia. 

Kamil Świtalski
Do
góry