preloader gif
0

Bounce Blast zmienia się w Fun Jump i niestety rozczarowuje

W zeszłym roku na AntyApps opisywaliśmy tytuły polskiego studia NeatWare. I choć Solar Blast i Bounce Blast nie są porywającymi superprodukcjami, tak warto było po nie sięgnąć. Dawały masę frajdy oferując bardzo przyjemne dla oka efekty. Jeden z tych tytułów ostatnio zmienił swoją nazwę, trafił na kolejną platformę i wprowadza nowe mechaniki wpływające na rozgrywkę. Bounce Blast to teraz Fun Jump, w które zagracie również na iOS.

Piotr Kurek
0

Dołącz do klubu strzeleckiego i zmierz się z innymi łucznikami w grze Archery Club

BoomBit to polskie studio, które w ostatnim czasie zyskało na popularności. I to nie tylko za sprawą premiery karcianej gry strategicznej Mighty Heroes, ale także dzięki ekspansji na inne rynki i platformy. Firma jest już gotowa do światowej premiery jej najnowszej produkcji, która zaprasza graczy do klubu łuczniczego, gdzie będą mieć możliwość zmierzenia się z przeciwnikiem w zawodach strzeleckich. Archery Club wychodzi z fazy beta i gotowe jest na podbój rynku mobilnego.

Piotr Kurek
0

Ponure żaby w dziwnym i wciągającym They Breathe

Gdy ktoś mówi o grach, w których głównym bohaterem jest żaba, to do głowy przychodzą mi trzy tytuły — Frogger, Superfrog i Battletoads (choć w tym przypadku mamy do czynienia z ropuchami). Więcej żabich gier nie znam, choć myślę, że na komputerach, konsolach, czy urządzeniach mobilnych znajdziemy kilka tego typu produkcji. Z zaciekawieniem podszedłem więc do They Breathe, które w ostatnich dniach zawitało do App Store i które na pierwszy rzut oka wygląda bardzo intrygująco i… ponuro.

Piotr Kurek
0

Skaczące helikoptery? W HeliHopper wszystko jest możliwe

Proste gry zręcznościowe dostępne w App Store i Google Play nie mają łatwego zadania. Jest ich tak dużo, że gracz często ma problem z wybraniem konkretnego tytułu, który mógłby go wciągnąć na długie godziny — nie tylko samą rozgrywką, mechaniką, czy oprawą graficzną. Kluczowym jest pomysł na stworzenie interesującej pozycji wykorzystującej i sprawdzającej umiejętności gracza. Takim tytułem jest niepozorne HeliHopper, które z symulatora helikoptera robi grę wciągającą i zaskakującą — pod warunkiem, że nie oczekujemy rozbudowanych rozgrywek i w tego typu produkcjach szukamy chwili na oderwanie się od rzeczywistości.

Piotr Kurek
0

Battle Disc — Air Hockey w rozbudowanej wersji

Kojarzycie stoły do gry Air Hockey, która w Polsce często nazywana jest cymbergajem? Twórcy gier na smartfony bardzo szybko zorientowali się, że taką rozgrywkę można przenieść na ekrany tabletów i smartfonów. Takie tytuły od lat cieszą się dużą popularnością w Google Play i App Store. Battle Disc to wariacja na temat Air Hockey, gdzie rozgrywka nie polega jedynie na strzeleniu gola przeciwnikowi.

Bartłomiej Luzak
0

TrafficTrip! — Wymuszanie pierwszeństwa dozwolone jest tylko w grach!

Są takie gry, które praktycznie w ogóle nie wymagają od nas jakiegokolwiek zaangażowania. Kiedy mamy wolną chwilę, po prostu wyjmujemy telefon, zabijamy czas i w razie potrzeby, w ciągu kilku sekund możemy przerwać rozgrywkę i wrócić do swoich obowiązków. Co prawda nie jestem fanem rozrywki, która w żaden sposób nas nie rozwija, ale nawet w przypadku najprostszych zręcznościówek, zawsze możemy uznać, że ćwiczymy refleks, spostrzegawczość. Do takich gier z pewnością zaliczyłbym TrafficTrip!. Tytuł ten jest tak prosty, że nie znajdziemy tu nawet menu głównego. Po uruchomieniu gry, od razu zaczynamy zabawę.

Bartłomiej Luzak
0

Galerider. Inspiracje Panzer Dragoon w grze na iPhone’a

Seria Panzer Dragoon czasy swojej świetności ma już dawno za sobą. Pierwsza gra z ukazała się w 1995 r. na konsoli Sega Saturn, a ostatnia w 2002. Remake oryginału trafi też na Nintendo Switch w 2020 r., może sprawić, że ponownie zechcemy zasiąść na potężnych uzbrojonych po zęby smokach i przemierzać przestworza likwidując dziesiątki przeciwników nadlatujących z każdej strony. Panzer Dragoon stało się też inspiracja dla wielu twórców, którzy w swoich produkcjach starają się odnieść do zapomnianych już rozwiązań. Tak też jest w przypadku gry studia. OrionArts. Galerider stara się pokazać, jak Panzer Dragoon może wyglądać w dzisiejszych czasach, jednak nie do końca jej się to udaje.

Piotr Kurek
0

Zeszytowe postaci ożywają w grze Pa Pa Land: Head Escape

Czasy szkolne już dawno za mną, ale wciąż pamiętam pokreślone zeszyty. Oprócz prowadzonych notatek znaleźć tam można było masę śmiesznych rysunków, bazgrołów, czy efektów znudzonej wyobraźni. Nie przypuszczałem, że z czasem zeszytowe postaci ożyją i doczekają się własnej gry mobilnej. W Pa Pa Land: Head Escape wszystkie te wizje zostały urzeczywistnione i podane w zaskakująco dobry sposób.

Piotr Kurek
Do
góry