Tap Titans 2 — Jeszcze więcej niekończącego się klikania

0

zrzut-ekranu-2016-12-16-o-15-42-14

Clickersy… zdradliwa rozrywka dla tych, którzy lubią pożytkować swój czas na niekończącym się stukaniu palcami w ekran smartfona. Dawno nic z tego gatunku nie pojawiało się na łamach AntyApps, więc najwyższa pora aby to zmienić. Tym bardziej, że tytuł o którym za chwilę przeczytacie to kontynuacja gry, która w ubiegłym roku, cieszyła się naprawdę dużą popularnością!

Rok temu, Kamil tak opisywał dla was pierwszą część gry Tap Titans:

Mechanika i interfejs są czytelne, zaś oprawa nie pozostawia nic do życzenia. Jest kolorowo, zarówno tła jak i postacie zaprojektowane zostały starannie i trudno jest się do czegokolwiek przyczepić. Gra jest nieustannie aktualizowana i co rusz pojawia się w niej coś nowego, dlatego kiedy dacie się wkręcić, to możecie spodziewać się zabawy nawet na kilka długich miesięcy.

Ocena „3” wskazywała na to, że nie była to najbardziej udana produkcja w dorobku Game Hive Corporation. Głównym zarzutem wobec gry był nadmiar mikropłatności oraz szybko wzrastający poziom trudności. Przekonajmy się, jak prezentuje się kontynuacja tego klikacza, który swojego czasu, cieszył się naprawdę dużą popularnością.

zrzut-ekranu-2016-12-16-o-15-41-46

Mamy tu do czynienia z typowym clickersem, gdzie po kilku minutach zabawy, wasze palce będą rozgrane do czerwoności od nieustannego klikania w ekran. Jest jednak kilka innowacji, które rozwijają nieco przygodę naszego bohatera. Ale po kolei…

Zaczynamy od wyboru imienia a także wskazaniu avatara naszej postaci. Jak to bywa w przypadku kliersów, gra właściwie nie ma końca a wszystko polega na niekończącym się rozwijaniu bohatera. W tym przypadku, mamy do czynienia z fantastycznym uniwersum pełnym potworów, mieczy i magii. Trzeba przyznać, że oprawa graficzna, podobnie jak w przypadku pierwszej części gry, stoi na bardzo dobrym poziomie. Mamy tu ciekawe rysunki dziesiątek stworów, które pokonujemy po drodze. Do naszej drużyny dołączają również kolejni wojownicy, których wynajmujemy za zdobyte monety. Tym co wyróżnia grę są również zwierzaki, które możemy przygarnąć aby walczyły w naszej ekipie. Te, wykluwają się też z jajek. Wymaga to czasu jednak sprawia, że chętniej zaglądamy do gry aby sprawdzić, czy w drużynie nie pojawił się nowy towarzysz. Nie zabrakło też rozwoju na poziomie ekwipunku oraz specjalnych artefaktów rozwiających nasze możliwości.

zrzut-ekranu-2016-12-16-o-15-41-37

Kontynuacja Tap Titans nie różni się szczególnie od poprzedniej części jednak moim zdaniem, twórcy poprawili nieco mechanizmy „czekaj albo płać”, dzięki czemu mikropłatności nie są już tak bardzo inwazyjne. Jeśli lubicie clickersy, na pewno znajdziecie tu coś dla siebie!

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry