Taponomicon: stwórz podwodne imperium i zostań władcą potworów w prostym clickersie

0

Taponomicon

Jeśli potrzebujecie gry bez skomplikowanej mechaniki i niewymagającej zbędnego myślenia, ale nie przemawiają do was kolorowe, słodkie produkcje, to być może Taponomicon się wam spodoba. Ten rozbudowany clickers pozwala na stworzenie własnego imperium, które tworzyć będą nieprzyjazne, mięsożerne stwory z głębin.

Brzmi to pewnie bardzo podniośle. Nie należy tymczasem zapominać, że w pierwszej kolejności Taponomicon to najzwyklejszy na świecie clickers. To oznacza, że zamiast wymyślnej mechaniki i rozbudowanej rozgrywki znajdziecie tu sporo okazji żeby poklikać i w zasadzie niewiele ponad to.

Taponomicon

Po co więc w ogóle o takiej produkcji pisać? Wbrew pozorom, clickersy, choć na pewno nie stymulują do pracy szarych komórek, wciąż mają sporą bazę zapalonych fanów. Zazwyczaj takie gry nudzą się po zaledwie kilku-kilkunastu dniach grania, ale to chyba specyfika gatunku. W przypadku Taponomicon twórcy wprawdzie wprowadzają różnego rodzaju bonusy za codzienne włączanie tej produkcji, jednak i to raczej niewiele pomaga. To gra na łącznie kilka godzin rozrywki.

W tym czasie można zostać władcą głębin i żyjących tam potworów. W Taponomicon ulepszanie tych stworzeń działa podobnie jak w grach z serii Evolution, gdzie połączenie dwóch takich samych elementów tworzy jeden nowy, tyle że wyższej generacji. To też trochę jak łączenie kafelków w popularnych niegdyś produkcjach z cyklu 2048. Tutaj również każda nowa postać to w pewnym sensie spotęgowany stwór najniższej generacji.

Taponomicon

Potwory generują pieniądze. Zdobyte w Taponomicon środki można inwestować albo w nowe stworzenia, albo w ulepszanie posiadanego ekwipunku. Nie myślcie jednak, że to odpowiednia gra do nauczenia dziecka jak się obchodzić z pieniędzmi. To może mieć odwrotny do żądanego efekt, bo w Taponomicon waluta generowana jest non stop i raczej nie da się jej stracić. Nawet płacąc za nowe jednostki można mieć pewność, że lada moment wydane środki się zwrócą.

Nie zwrócą się za to prawdziwe pieniądze.

Taponomicon to też na tyle typowy clickers, że i tu mikropłatności osiągają kosmiczne kwoty. W środku natknąć się można także na reklamy i wszechobecne promocje na ulepszenia w grze. Jeśli macie zamiar dać tę grę do ręki dziecku, lepiej miejcie na uwadze, że z waszego konta może wyparować nawet pół tysiąca złotych…

Do
góry