Telegram: komunikator dodający opcje, które nie irytują, a cieszą

0

Komunikatory to jedne z aplikacji, po które najczęściej sięgamy na naszych smartfonach i komputerach. Tak, bycie ciągle online zdeklasowało SMSy, połączenia telefoniczne (czy, jak wolicie, głosowe) zeszły na dalszy plan — ale powiadomienia z komunikatorów właściwie nie ustają. Nie będę udawał specjalnie zdziwionego, bo sam jestem jednym z nich. Ale o ile w większości produktów mamy dość wszędobylskiego przeładowania gadżetami i informacjami które nas zupełnie nie interesują, to twórcy Telegrama podchodzą do tematu znacznie… rozsądniej. I ostatnia aktualizacja jest tego doskonałym przykładem.

Ciche wiadomości i inne przemyślane nowości — aktualizacja Telegrama już dostępna!

Pierwszą z nowości w najświeższej wersji komunikatora Telegram są ciche wiadomości. Na czym takowe polegają? Na braku powiadomień dla odbiorcy, nad czym kontrolę ma… nadawca! Tak, przytrzymując palcem dłużej na przycisku wyślij — możemy wybrać opcję „Send without sound”, co nie zaalarmuje dźwiękowo odbiorcy. Jasne, w większości istotnych przypadków to odbiorca sam wyciszy telefon. Ale nie zawsze — jeżeli wiemy że śpi, jest na spotkaniu i po prostu nie jesteśmy pewni czy sam to uczynił — możemy skorzystać z tej idealnej w swojej prostoty opcji. Nienachalnej, a… przydatnej. I dostanie on zwykłe powiadomienie na ekranie (zarówno wysuwane, jak i plakietkę na ikonce), ale telefon nie wyda z siebie żadnego dźwięku.

Nowości doczekały się także wiadomości grupowe — i mowa tu o trybie Slow. Takowy pozwala ograniczać liczbę wiadomości, jakie użytkownik może wysłać. Po wciśnięciu polecenia wyślij — zacznie się odliczanie, po którym będzie miał szansę przesłać kolejną. Do dyspozycji administratorzy mają: 30 sekund, minutę, pięć minut, kwadrans, pół godziny oraz godzinę. W grupkach przyjaciół to raczej zbędne, ale w przypadku kanałów działających w zastępstwie forów internetowych — takie ograniczenie może okazać się rozwiązaniem na piątkę z plusem! A kiedy już jesteśmy przy grupach, to warto też wspomnieć, że ich administratorzy mogą teraz dawać sobie nazwy swoich tytułów. Niby drobnostka, ale jednak fajne urozmaicenie — szczególnie dla tych, którzy regularnie korzystają z rozmów większych grupach.

Ponadto w programie tryb nocny doczekał się nowych, zmiennych, kolorków dymków, widżety można teraz okrasić komentarzem, a na Androidzie czeka nowe menu wyboru multimediów, które chcemy wysłać naszym rozmówcom. Wszystkie te funkcje już czekają w aplikacji — aktualizację można pobrać za darmo w App Store oraz na platformie Google Play.

Źródło

Do
góry