Telegram chce być jak Clubhouse. I to bez żadnych zaproszeń!

0

telegram

Jeśli chodzi o ostatnie tygodnie w świecie mediów społecznościowych, doniesienia medialne o nowościach zdominował serwis Clubhouse. Platforma, która umożliwia udział w wieloosobowych tematycznych konferencjach głosowych stała się gorącym tematem wśród publikacji wielu influencerów reprezentujących przeróżne branże. Nie da się ukryć, że nutka tajemniczości związana z możliwością dołączenia do społeczności Clubhouse za pośrednictwem indywidualnych zaproszeń zrobiła robotę. Osobiście nie wierzę jednak w spektakularny sukces tego medium. Między innymi dlatego, że konkurencja nie śpi i już teraz kopiuje mechanizmy znane z Clubhouse. Czaty głosowe na Telegramie oferują już podobne rozwiązania i to bez żadnych zaproszeń!

Komunikator, który w ostatnich miesiącach, do spółki z Signalem, zyskał rzesze nowych użytkowników nie zwalnia tempa. Telegram jest regularnie rozwijany i co ważne, wszystkie aktualizacje są bardzo przemyślane i dopracowane. Komunikator często każe czekać na funkcje, które ma już konkurencja, ale gdy pojawia się aktualizacja to mamy pewność, że usługi trzymają poziom. Tym razem nowości związane są z głosowymi czatami grupowymi. Niezależnie od tego, czy administrujemy małą grupą zrzeszającą znajomych z pracy lub ogromnym kanałem poświęconym jakiemuś zagadnieniu, możemy teraz prowadzić coś na kształt audycji, gdzie słyszą nas wszyscy obecni.

„Aby rozpocząć czat głosowy, otwórz profil dowolnej grupy lub kanału, w których jesteś administratorem, naciśnij () lub (⋯) i wybierz Rozpocznij czat głosowy.”

Co ciekawe, rozmowy nie będą dostępne tylko w momencie realizacji nagrań. Zapis transmisji będzie dostępny dla członków danej społeczności. To jednak wciąż nie wszystko. Prowadzący audycje będą mogli udzielać głosu innym. Słuchacze otrzymają możliwość zgłoszenia się do amina z prośbą o możliwość publicznego wystąpienia w trakcie transmisji.

„Administratorzy publicznych grup i kanałów mogą teraz tworzyć linki zaproszeń, które od razu otwierają czat głosowy. Można utworzyć oddzielne linki dla mówców i słuchaczy. W ten sposób nie będzie trzeba wyłączać wyciszenia swoich mówców, gdy dołączą, a oni mogą użyć innego linku, aby promować nadchodzący czat w swoich społecznościach.”

Konkurencja w świecie komunikatorów i mediów społecznościowych jest bezlitosna. Tak jak swojego czasu Instagram bez żadnych skrupułów skopiował funkcje Snapchata, tak teraz Telegram bierze się za Clubhouse. Jestem przekonany, że za kilka miesięcy inni giganci również pokuszą się o „pożyczenie” kilku rozwiązań od serwisu, który ma obecnie swoje 5 minut.

Do
góry