Telegram będzie jak Zoom lub Microsoft Teams i to już od maja!

0

telegram

Jeśli liczba zachorowań na COVID-19 nie zacznie rosnąć po długim weekendzie majowym, wszystko wskazuje na to, że uczniowie zaczną stopniowo wracać do szkół. Wylogowanie się z Zooma lub Microsoft Teams tuż przed końcem roku szkolnego nie zmieni już nic w kwestii nauki, ale bezcenne tygodnie spędzone w gronie koleżanek i kolegów na pewno dobrze zrobiom dzieciakom. A gdyby jednak trzeba było wrócić do zdalnej nauki, na horyzoncie pojawił się kolejny gracz. Popularny komunikator Telegram pozwoli niedługo udostępniać ekran i brać udział w wideokonferencjach.

Mimo że wszystkie platformy umożliwiające spotkania na odległość wyglądają z pozoru bardzo podobnie, przez ostatnie miesiące zdążyłem już zniechęcić się do niektórych z nich. Najwięcej problemów mam z Microsoft Teams, a moim ulubieńcem zostało Google Meet. Co pokaże Telegram? O tym przekonamy się już niedługo. Firma nawet na chwilę się nie zatrzymuje i właściwie co miesiąc otrzymujemy nowe pakiety funkcji i nowych rozwiązań. W maju komunikator zostanie wzbogacony o takie rozwiązania jak wideokonferencje i udostępnianie ekranu.

O tym, że Telegram chce dołączyć do walki o wideokonferencje, „calle” i zdalne spotkania mówiło się już w ubiegłym roku. Przez ostatnie miesiące zyskaliśmy wiele nowych rozwiązań, które niejako prowadziły do wielkiego finału w postaci rozwiązań znanych z Zooma lub Microsoft Teams. Aplikacja została wzbogacona o rozmowy głosowe i wideorozmowy w gronie 2 osób. Telegram idzie za ciosem i już teraz zapowiedziano majowe aktuaizacje. Twórca platformy zapowiedział że wideokonferencje i udostępnianie ekranu trafią do użytkowników już w przyszłym miesiącu — ze wsparciem zarówno dla komputerów, jak i tabletów. Nie obyło się też bez czegoś „ekstra”. Aby korzystanie z usługi było bardziej komfortowe, Telegram zaoferuje też redukcję szumów.

We wstępie wspominałem o uczniach, ale prawdę mówiąc, nie wyobrażam sobie, żeby nauczyciele i uczniowie, którzy poznali już pracę z określonymi narzędziami , chcieli przenosić się na nowe platformy. Mam jednak ogromną nadzieję, że majowy powrót do szkół będzie ostateczny i jesienią nie będzie trzeba znowu wracać do nauki zdalnej. A jeśli chodzi o Telegram – trzymam kciuki za nowe rozwiązania. Na pewno damy Wam znać jak sprawdzają się w praktyce, gdy aktualizacja trafi już do App Store i Google Play.

Do
góry