Tennis Champs Returns wylądował także na Androidzie!

0

Uwielbiam dobrze zaprojektowane gry sportowe z arcade’owym podejściem do tematu. A Tennis Champs Returns to jedna z tych produkcji, które idealnie wpisują się w schemat. Szybkie, łatwe w obsłudze, wciągające i w późniejszych etapach solidnie dające się we znaki. Coś, co tygryski lubią najbardziej. To jedna z tych produkcji, która jest po prostu dobrą — jej twórcy nie monetyzują naszych dobrych wspomnień (tytuł zadebiutował dwie dekady temu na Amidze!), a — po prostu — serwują doskonałą rozrywkę. Jeszcze niedawno była ona zarezerwowana wyłącznie dla użytkowników mobilnego systemu Apple. Androidowcom przyszło zaczekać odrobinę dłużej, ale uwierzcie mi, to jedna z tych produkcji, na które warto jest czekać!

Aby się bez sensu nie powtarzać, przytoczę… samego siebie. Z wpisu, który pojawił się na AntyApps tuż po premierze Tennis Champs Returns dla iOS:

Każda gra w tenisa wygląda podobnie: serw, odbijanie piłeczki z okazjonalnymi podkręconymi piłkami, ścinami czy lobami. Bieganie by zdążyć, idealny cel, odrobina sprytu i wyczucia przeciwnika. Standardowe cechy każdego przedstawiciela gatunku, ale też niezbędne do osiągnięcia sukcesu w tym sporcie. I muszę przyznać, że autorzy Tennis Champs Returns wybrnęli ze wszystkich trudności z prawdziwą gracją.

Skoro ma być dobry tenis, to musi być dynamicznie. To często wyklucza się z wirtualnymi przyciskami i gałkami analogowymi. Nie oszukujmy się: nie jest to na dłuższą metę ani intuicyjne, ani wygodne. Na szczęście tutaj udało się całkiem nieźle okiełznać temat serwując duże przyciski oraz równie dużą gałkę analogową. Co ciekawe, pod tymi niepozornymi przyciskami oprócz dwóch rodzajów uderzenia, zaklęte zostały także proste gesty maźnięcia palcem w górę i dół przy wykończeniu — w górę i dół. Fantastycznym rozwiązaniem, choć sam potrzebowałem dłuższej chwili by doń przywyknąć — jest automatyczny bieg naszej postaci za piłką i tym samym wykorzystanie gałki analogowej do wskazania miejsca, w które chcemy posłać piłkę. Wszystkie tajniki mechaniki są zresztą na starcie starannie wytłumaczone w dość obszernym, interaktywnym, samouczku.

I mam nadzieję, że to wam dostatecznie zaostrzy apetyt. Bo zdecydowanie jest na co — jak w domu poczują się tam nie tylko miłośnicy dobrze zaprojektowanych gier sportowych, ale po prostu solidnie zrealizowanej rozgrywki typu arcade. Gra dostępna jest w już nie tylko w AppStorze, ale i na platformie Google Play. Gdzie można ją nabyć w promocyjnej cenie 3,19 pln!

Do
góry