The Dark Matter — Wariacje na temat Flappy Bird nie skończą się chyba nigdy

0

zrzut-ekranu-2016-10-06-o-08-37-21

To niesamowite, że formuła Flappy Bird wciąż nie znudziła się twórcom aplikacji. Rozumiem, że wysyp klonów tej kultowej gry (która zniknęła później ze sklepów) miał szansę powodzenia na krótko po premierze oryginału. Trudno powiedzieć, czy twórcy wciąż wierzą, że ich wersja zabawy powtórzy sukces pierwowzoru czy może jest to na tyle popularna zabawa, że każda jej wersja ma szansę na znalezienie odbiorców. W przypadku Dark Matter, sama rozgrywka została odrobinę urozmaicona. Przede wszystkim, lecimy w lewo a nie w prawo. Oprócz omijania przeszkód, czeka nas też inne zadanie…

Tym razem, nie będziemy omijali statycznych przeszkód w postaci ścian i murów. W Dark Matter wszystko jest w ruchu. Gracz będzie musiał omijać latające przeszkody w postaci tytułowej, ciemnej materii. Nie będzie też wolno dotknąć ani sufitu, ani podłogi. Każdy taki kontakt sprawi, że będziemy musieli zaczynać od nowa.

W każdej rundzie chodzi oczywiście o to, aby jak najdłużej przetrwać. Czas odlicza tutaj parametr „size” i szczerze mówiąc nie mam pojęcia do czego on się odnosi. Nie zauważyłem, żeby przedmiot, którym sterujemy powiększał się. A właśnie. W Dark Matter nie mamy do czynienia z typowymi postaciami. Tutaj, kierujemy przedmiotami takimi jak śrubka, banan, konsola Game Boy i wiele innych dziwnych obiektów, które będziemy sukcesywnie odblokowywać. W grze zbieramy też pomarańczowe obiekty określone mianem materii (nie tej ciemnej). Biorąc pod uwagę, taką materię możemy dokupić za pomocą mikropłatności, zakładam, że jest to waluta w grze. Nie mam jednak pojęcia co można za nią kupić bo nigdzie nie trafiłem na wirtualny „sklepik”.

zrzut-ekranu-2016-10-06-o-08-38-05

W grze nie zabrakło też specjalnych power-upów, które pojawią się wśród mijanej przez nas materii. Gracz może zdobyć np. specjalną tarczę, która uchroni go przed ciemną materią. Przydatny okaże się też dron, który będzie strzelał do tych obiektów, które mogą wykluczyć nas z gry.

Co kilka minut, w menu głównym pojawia się nagroda sponsorowana. Tkwi tu jednak pewien haczyk. Żeby ją zdobyć, będziemy musieli obejrzeć krótki film reklamowy. XXX. Kiedy już odbierzemy nagrodę, licznik minut uruchamia się na nowo i za jakiś czas, możemy wrócić po kolejny prezent.

Dark Matter to kolejny pożeracz lub zabijacz czasu, w zależności od tego czy gramy akurat w wolnej chwili czy marnujemy cenne minuty, które powinniśmy przeznaczyć na pracę. To jedna z tych gier, o których po kilku dniach najprawdopodobniej zapomnicie. Polecam jeśli tęsknicie za najlepszymi czasami Flappy Bird i jej podobnych…

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry