The Journey Down — takich przygodówek chcemy więcej [iOS]

0

journey downGdybym miał przedstawić lata dziewięćdziesiąte poprzedniego stulecia grami wideo, to najpewniej 90% z nich stanowiłyby dwa gatunki: platformówki oraz przygodówki typu point-and-click. Czasy królowania Sierry i LucasArts nie poszły na marne — mimo upływu czasu, są ludzie którzy wciąż bardzo miło je wspominają. I inspirowani tamtymi tytułami tworzą nowe. Mniej rozpikselowane i trochę bardziej logiczne. Ale wciąż bardzo grywalne, jak pierwszy rozdział The Journey Down.

tjd01

Włamanie, tajemnicze zniknięcie profesora, poszukiwanie starej księgi i podążanie tropem uciekinierów — już w pierwszych minutach gry wrażeń nie brakuje. Dużo się dzieje od samego początku, gdzie przy okazji poznajemy cały zastęp bohaterów i dowiadujemy się nieco o świecie. A dalej zabieramy się za rozwiązywanie małych-dużych problemów. A może po prostu dużych? Z umownym dla gier wideo klimatem, z głupotami nie z tego uniwersum. A przy okazji sporą dawką humoru, która przywodzi na myśl hity sprzed lat. Abstrakcyjny humor i miejsce w którym wiatrak może posłużyć jako skrzydło w samolocie? Tutaj będzie go pod dostatkiem.

tjd02

The Journey Down jest klasycznym przedstawicielem gier typu wskaż-i-kliknij. Wchodzimy w interakcje z przedmiotami i otaczającym nas światem, a w naszym przyborniku trzymamy znalezione gadżety, które mogą nam się przydać. Jak nie teraz, to później — bo w końcu kto normalny wątpi w użyteczność paluszków, jeśli chodzi o zastąpienie szczebelków w drabinie? Na pewno nie gracze!

Sterowanie nie stanowi w The Journey Down najmniejszego problemu. Panel dotykowy znakomicie sprawdza się przy wydawaniu poleceń. Z technicznych rzeczy słów kilka należy się także opracowaniu audiowizualnemu. To może i nie należy do najwybitniejszych, jednak z pewnością też nie odstrasza. Projekty postaci są nieco kanciate, a głosy którymi do nas przemawiają nie brzmią zbyt naturalnie (szczególnie z porównaniem do wysokobudżetowych gier na „duże” sprzęty), ale sam zrzuciłem to na próbę odbudowania retro klimatu ;-). Sam interfejs w grze jest dość ubogi. W wśród wydawanych w ostatnich latach przygodówkach nie brakowało mniej lub bardziej nachalnych elementów, które pomagały nam uporać się z zagadkami. Tutaj, oprócz przybornika, istnieje jedynie opcja wyłączenia napisów i zapisania / wczytania stanu gry. Szkoda, ale z drugiej strony utkwienie w miejscu drażni równie mocno co przed laty!

tjd03

Pierwszy z (zaplanowanych czterech) epizodów The Journey Down to solidna dawka rozrywki dostarczająca kilka godzin zabawy. Miejscami średnio logiczny i drażniący, ale mimo wszystko bardzo przystępny. Grę w wersji uniwersalnej można nabyć w AppStorze za 2,99$. Wersja na Androida wciąż jest w przygotowaniu.

5qrcode (8)  AppStore

Do
góry