TickTick — Dobrze zaprojektowane narzędzie do planowania codziennych zadań

6

Zrzut ekranu 2016-05-24 o 18.32.06

Długo nie mogłem zrezygnować ze zwykłych, papierowych kalendarzy i notesów. Nie wyobrażałem sobie planowania kolejnych dni, bez możliwości ręcznego wykreślania zadań za pomocą ulubionego pióra. W końcu jednak nastał ten dzień, kiedy zacząłem wspierać się aplikacją Todoist. Dziś, natrafiłem na konkurencyjny program wspierający naszą produktywność inteligentnymi, posegregowanymi listami zadań. Jeśli wciąż szukacie odpowiedniej aplikacji, TickTick to na pewno pozycja, którą warto sprawdzić.

Zaczynając swoją przygodę z TickTock, warto pomyśleć o założeniu konta. Pozwoli to na logowanie do naszych list zadań z poziomu najróżniejszych urządzeń mobilnych oraz komputera. Własny profil umożliwi również dzielenie się naszymi zapiskami z innymi użytkownikami.

Aplikacja wygląda tak jak większość narzędzi wspierających metody GTD. Poszczególne zadania przydzielamy do projektów, tworząc listy obowiązków z określonym czasem ich planowanego ukończenia. Plan możemy układać według dat lub naszych priorytetów. Nie zabrakło tu kilku motywów kolorystycznych, systemu hashtagów oraz etykiet określających ważność zadań.

Zrzut ekranu 2016-05-24 o 18.30.39

Bardzo przydatną funkcją jest przycisk „plan your day”. Każdego dnia, tuż po przebudzeniu, warto poświęcić kilka minut i prześledzić wszystkie zaległe zadania: punkt po punkcie. Dzięki temu, odhaczymy projekty, które zostały już wykonane, a także zdefiniujemy deadline dla innych ważnych punktów naszego grafiku.

Za TickTick w wersji PRO przyjdzie nam płacić niespełna 2 dolary w skali miesiąca. Jeśli chodzi o aplikacje GTD, płatne subskrypcje to nic nowego. W porównaniu z Nozbe czy Todoist, cena jest dość atrakcyjna. W ramach subskrypcji otrzymujemy nielimitowaną liczbę dodanych list, choć 19 pozycji w wariancie darmowym i tak dają duże możliwości. Płatny TickTick to również nielimitowana liczba zadań oraz „podzadań”. Darmowa wersja aplikacji ogranicza taski do 99. Jeśli zdecydujemy się płacić za aplikację, nawet do 19 osób, będzie mogło korzystać z naszej isty. Do jednego zadania będzie można przyporządkować aż 5 różnych przypomnień (w wariancie darmowym są tylko dwa). Nie zabraknie też całej listy bonusowych funkcji. Wśród nich, między innymi: synchronizacja z kalendarzem, historia zadań, integracja z Siri na urządzeniach z systemem iOS, filtry wyszukiwania a także widok kalendarza.

Zrzut ekranu 2016-05-24 o 18.30.28

Jeśli chodzi o aplikacje wspierające naszą produktywność metodami Getting Things Done, dostępne na rynku tytuły są do siebie bardzo podobne. Różnią się drobnymi niuansami i to właśnie one decydują o tym, który program wybierzemy. Osobiście, po paru godzinach z Nozbe, wybrałem Todois z którego korzystam do dziś. Zdecydował detal w postaci możliwości ustawienia cyklicznych zadań, odnawiających się w konkretne dni. Bezpłatna wersja Tick Tick pozwala prowadzić aż 19 różnych projektów do których przydzielacie określone zadania. W przypadku darmowego Nozbe, liczba ta jest ograniczona do 5. Tak jak napisałem, wszystkie te programy są do siebie bardzo podobne. Musicie znać swoje potrzeby, żeby wiedzieć, czy płatna subskrypcja jest wam na pewno potrzebna. Jeśli nie potrzebujecie wyjątkowo rozbudowanej listy zadań, darmowy wariant TickTick może okazać się świetnym wyborem.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry