Tiger Budzik — budzik, który podniesie was na duchu

0

tig

Zwlekanie się z łóżka, szczególnie gdy na oknem szaruga lub — co gorsza — ciemność, to prawdziwy dramat. O różnej maści budzikach regularnie piszemy na łamach AntyApps, prezentując wam różne podejścia do tematu. Dziś o rodzimej propozycji, która nie będzie kazała nam się kręcić dookoła, ani też — przynajmniej w standardzie — wykonywać niewidzianych nigdzie wcześniej zadań specjalnych nim wyciszymy alarm. Po prostu podniesie nas na duchu… no, a przynajmniej spróbuje.

Sam design aplikacji jest bardzo nowoczesny. Pierwsze odpalenie to szok — szczególnie, kiedy zobaczymy co dzieje się w tle. Na szczęście gdy zajrzymy do ustawień okazuje się, że przygotowano dla nas naprawdę solidny zestaw grafik, które mogą posłużyć jako tło — zabrakło mi jednak bardziej stonowanych, jednokolorowych, opcji; mniej młodzieżowych. Pozostałe elementy prezentują się naprawdę w porządku: jest modnie, estetycznie i czytelnie.

W ustawieniach też mamy możliwość samodzielnie określić, na ile drzemek chcemy sobie pozwolić — więcej niż dziesięć nie wchodzi jednak w grę ;). To może być istotna informacja dla tych, którzy lubią przedłużać sobie poranki tak długo, jak tylko się da.

tiger

Budziki dodajemy klikając na symbol plusa w prawym górnym rogu. Tam wybieramy dni tygodnia w jakich mają być aktywne, jeden z kilkunastu przygotowanych przez autorów aplikacji dźwięków jakie będą nas budzić, a przechodząc do zakładki więcej mamy możliwość sterowania jego głośnością, sposobem uruchamiania drzemki a także wyłączania alarmu. Do wyboru mamy: potrząsanie urządzeniem przez 3 lub 7 sekund, zwyczajne maźnięcie palcem po ekranie, albo mini-grę której zaliczenie pozwoli nam pozbyć się drażniącego dźwięku.

Najciekawszym elementem aplikacji jest wspomniane we wstępie podnoszenie nas na duchu. Kiedy już ustawimy nasz budzik, otrzymamy komunikat ilu innych użytkowników Tiger Budzika również będzie musiało o równie nieludzkiej porze podnieść się z łóżka. Miły akcent, choć patrząc na liczbę biedaków którzy również będą się jutro podnosić o szóstej, trochę mi przykro…

Tiger Budzik to aplikacja w sam raz do przetestowania w ostatni pracujący dzień, przynajmniej dla części z was. W piątki nawet wstaje się jakoś tak… lżej, także to znakomita okazja, by wypróbować o co w tym wszystkim chodzi. Nowoczesny, estetyczny, na swój sposób specyficzny — ale też świetnie sprawdzający się w akcji. Aplikacja dostępna jest za darmo zarówno w AppStorze jak i na platformie Google Play.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry