Tim Cook mówi, co będzie się liczyło za kilka lat. A ja mu wierzę

0

augmented reality ar

Rewolucje technologiczne wkradają się do naszego życia z dnia na dzień. Dla większości z nas wizja powrotu do świata bez smartfonów jest… no nie chce napisać, że katastrofalna, ale — coś w ten deseń. A nie jest tajemnicą, że rewolucja z nimi związana rozegrała się na naszych oczach i tak naprawdę jestem dziełem ostatniej dekady. Prawdopodobnie tuż za rogiem czai się więcej zmian i wynalazków, bez których niebawem nie będziemy sobie wyobrażali życia. W udzielonym wywiadzie telewizyjnym Tim Cook, CEO Apple, stwierdził, że za kilka lat życie bez AR, czyli rozszerzonej rzeczywistości (ang. augmented reality) będzie dla nas niewyobrażalne. I choć doskonale pamiętam nieudolne początki tej technologii, to z każdym rokiem jej implementacja i wykorzystanie są coraz lepsze. Stąd jego słowa wcale mnie specjalnie nie dziwią…

Nowym, ważnym, kierunkiem według Tima Cooka będzie AR

Rozszerzona rzeczywistość to jeden z tych elementów, który kryje w sobie ogromny potencjał. Nie, to nie tylko Pokemon Go i inne gry bazujące na tym rozwiązaniu — a Apple w ostatnich miesiącach stara się o coraz sprawniejszy rozwój tej technologii wśród swoich urządzeń. I z każdym rokiem obserwujemy, jak serwują nam ich coraz więcej — pozytywny odbiór dodanej w iOS 12 aplikacji Miarka jest tego doskonałym przykładem. Cook twierdzi jednak, że w przypadku rozszerzonej rzeczywistości tak na dobre nie poznaliśmy jeszcze jej prawdziwego potencjału. Owszem, są gry, są pierwsze aplikacje które coraz śmielej ją wykorzystują (ot, chociażby kolorując widziane przez wbudowane w urządzenia kamerki przedmioty bez większego wysiłku), ale to jeszcze nie to. Bo na tę chwilę wciąż obserwujemy je przez niewielkie ekrany telefonów, zamiast spojrzeć na nie szerzej — ot, chociażby przez okulary, które do tej pory… nie cieszyły się zbyt wielką popularnością wśród użytkowników. Ale pamiętajmy, że ani iPad, ani iPhone, nie były pierwszymi tabletami/smartfonami. Apple jednak potrafiło podejść do nich na tyle kreatywnie, by rozpocząć rewolucję z prawdziwego zdarzenia. I kto wie, może tym razem będzie podobnie? O tym, że firma pracuje nad autorskimi okularami mówi się od lat — jednak do tej pory nie doczekaliśmy się jeszcze żadnych konkretów z nimi związanych. Nie wiem jak wy, ale sam jestem ciekawy co twórcy w związku z nią wymyślą w najbliższych latach. Możliwości są ogromne, ale czy faktycznie uda im się jeszcze bardziej oderwać nas od rzeczywistości?

Źródło

Do
góry