Saudyjska aplikacja do nadzoru kobiet w końcu pod lupą Apple

1

W Arabii Saudyjskiej funkcjonuje internetowa usługa pozwalająca składać wnioski o dokumenty takie jak paszporty, certyfikaty urodzenia lub dowody rejestracyjne pojazdów. I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że stanowi ona instrument kontroli kobiet. W Arabii Saudyjskiej panuje prawo zgodnie z którym zgodę na przekroczenie granicy przez przedstawicielki płci pięknej musi wyrazić męski opiekun (ojciec, mąż lub brat). Opisywana usługa spięta jest z aplikacją mobilną Absher. Jeśli jakaś kobieta ubiega się o konkretny dokument, opiekun dostaje odpowiednie powiadomienie. Dzięki niemu może na przykład sprawdzić kiedy i na jakim lotnisku podopieczna będzie chciała skorzystać z paszportu. O kontrowersyjnej aplikacji zrobiło się w końcu głośno i sprawą zainteresował się sam Tim Cook z Apple.

Jeśli wierzyć serwisowi Apptopia, aplikacja, która spotkała się z ogromną krytyką działaczy na rzecz praw człowieka została pobrana już przeszło 9 milionów razy. Rozkład sił pomiędzy Google Play i App Store jest tutaj bardzo podobny – 4,2 milionów pobrań w sklepie użytkowników systemu iOS oraz 5 milionów pobrań na Androidzie.

Politycy w końcu reagują

Działacze walczący o prawa człowieka w Arabii Saudyjskiej zwracali uwagę na problem od jakiegoś czasu. Jasmin Muhammad stwierdziła, że Google i Apple w pośredni sposób wspiera najbardziej archaiczną formę mizoginii pomagając Saudom utrzymać w kraju płciowy apartheid. Na problem zwrócili uwagę również politycy zachodniego świata. Na początku tygodnia, jeden z amerykańskich senatorów, Ron Wyden, zwrócił się do Apple i Google z żądaniem usunięcia kontrowersyjnej aplikacji ze sklepów. Dopiero po tym apelu do sprawy ustosunkował się Tim Cook, CEO Apple. W wywiadzie dla amerykańskiego radia NPR ze zdziwieniem stwierdził, że nie słyszał nic o tej sprawie, ale jak najszybciej postara się zapoznać z kontrowersyjną aplikacją.

Reakcja Cooka jest o tyle zaskakująca, że Apple kilkukrotnie odmawiało komentowania informacji na temat aplikacji Absher. W ubiegłym roku doszło nawet do spotkania następny tronu Arabii Saudyjskiej z przedstawicielami Apple i Google. Niestety, wizyta ta nie zaowocowała usunięciem kontrowersyjnego narzędzia z wirtualnych sklepów.

Źródło: wnp.pl

Do
góry