TimeFish — uciekniesz przed czasem?

0

rybka

Kiedy po całym dniu myślę, że już nic lepszego (dobrego?) mnie nie spotka, na szczęście mogę coś jeszcze napisać. Nie byłoby i tego, gdybym nie musiała zagrać w grę. I nagle okazuje się, że wieczór może być całkiem miły, mimo że spędzony wyłącznie w towarzystwie dziwnej rybki i jeszcze dziwniejszego jej prześladowcy. Za oknem jesień, a ja zmieniam swoje nastawienie o 180 stopni i świetnie się bawię ze smartfonem w ręku. Jeśli i wasz wieczór zapowiada się smutno i ponuro, absolutnie polecam sprawdzić aplikację TimeFish.

Po uruchomieniu gry mamy do czynienia z kilkuslajdowym tutorialem, który wprowadzi nas w arkana tego dziwnego akwarium. Może się wydawać, że jest zbyt wiele rzeczy do zapamiętania, jednak wszystko wyklaruje się dopiero po starcie i naprawdę okaże się dużo łatwiejsze niż wygląda w instrukcji. Bohaterką zabawy jest wspomniana wcześniej rybka o imieniu Freesh. Celem naszym wspólnym jest ucieczka od potwora Timona, który personalizuje abstrakcyjny czas. Planszą jest tak naprawdę zegar, dlatego cały czas kręcimy się w kółko (uwaga na chorobę lokomocyjną, może się odezwać!).

zrzut-ekranu-2016-09-21-o-19-42-13

Żeby nie było zbyt łatwo, podczas ucieczki musimy jeszcze dodatkowo przeskakiwać przez wystające ze ścian planszy kolce. Zawsze na godzinie dwunastej czeka na nas kolorowa kulka, która zmienia kolory. Ponadto jest power-upem, co znaczy, że zbierając ją możemy albo przyspieszyć (i zwiększyć znacznie dystans od Timona!) czy zamienić na jedno okrążenie kolce na monety (tak, tak, te zbieramy). Z każdym kolejnym okrążeniem liczba kolców rośnie, a więc musimy coraz szybciej skakać. To także znacznie większe ryzyko, że na któryś się nadziejemy. Na szczęście mamy kilka szans, a z każdą straconą Timon siedzi nam coraz bliżej na ogonie… Runda kończy się, gdy potwór nas połknie, a my nie będziemy mogli dalej walczyć. Pewną atrakcją jest z pewnością możliwość przebierania się w kolorowe czapki, dzięki czemu możemy stać się Indianinem, hip-hopowcem, kucharzem czy świnką. Niestety, znaczna ich większość jest płatna, a koszt jednej to prawie 4 złote, dlatego warto nie rezygnować z monet, bo możemy za nie kupić prezent, w którym najpewniej znajdziemy… nową czapkę!

zrzut-ekranu-2016-09-21-o-19-42-03

TimeFish to bardzo dobra, aczkolwiek trudna zręcznościówka. Ułożenie planszy na planie koła nie ułatwia sprawy, bo przez to nasza perspektywa jest mocno zaburzona. Absolutnie nie uznaję tego za wadę! Gra jest wymagająca, sprawdza nasz refleks i do tego zapewnia naprawdę świetną rozrywkę. Sam pomysł na grę jest, moim zdaniem, świetny, bo oryginalny. Mam jednak świadomość, że szybkość zmiany kolorów w trakcie zabawy może przyprawić niektórych o bóle głowy – co za dużo, to niezdrowo. Jeśli jednak lubicie rollercoastery, to z pewnością nie macie się czego obawiać. TimeFish to gra, z którą na pewno szybko się nie rozstanę.

Aplikacja dostępna jest za darmo na urządzenia z systemem Android oraz iOS.

Ocena autora

Ocena 5-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry