Tiny Prehistoric Adventure — znakomita przygodówka bez fabuły

0

tiny prehistoric adventure

Gry przygodowe typu wskaż-i-kliknij od lat są jednym z moim ulubionych gatunków. Może nie ma tam wartkiej akcji i nie wywołują tak dużych emocji jak inne tytuły, jednak bez wątpienia są godnymi uwagi pożeraczami czasu. Szczególnie te logiczne z ciekawą fabułą i rozmyślnie napisanymi dialogami. Dziś o jednym z reprezentantów gatunku, który choć doń się zalicza, to — niestety — żadną tajemniczą historią której zakończenie będziemy chcieli poznać nas nie uraczy. Potrafi jednak zauroczyć i przykuć do siebie na długo. Poznajcie Tiny Prehistoric Adventure!

tpa01

Twórcy gry postawili na klimat, któremu prawdopodobnie nikt nie będzie mógł się oprzeć. W końcu w każdym z nas drzemie dziecko, które raz jeszcze uda się w fantastyczne, wypełnione dinozaurami, przygodą i szeroko pojętym nieznanym tereny. A właśnie w taką prehistoryczną podróż zostaniemy zabrani decydując się na podjęcie rzucanego nam wyzwania.

tpa02

W grze wcielamy się w rolę opiekuna tajemniczego przybysza, który przemierza nieznane lądy. Te, jak się z pewnością domyślacie, pełne są różnej maści niebezpieczeństw. Naszym zadaniem bojowym jest zadbać o niego na tyle rozsądnie, aby bez żadnego szwanku dotarł do celu w każdym z przygotowanych wyzwań. Nie uświadczymy tam jednak żadnych elementów zręcznościowych, całość oparta jest na wydawaniu poleceń za pomocą klikania w ekran. Wskazując miejsce do którego ma udać się nasz awatar, a także wybierając ikonę z poleceniem, które ma wykonać.

Ogromnym atutem Tiny Prehistoric Adventure jest masa świeżych pomysłów, do których co rusz dochodzą kolejne. Dzięki temu nie ma czasu na nudę, a przy tym kombinowaniu nie ma końca. Jakby zagadki okazały się niewystarczające, to autorzy w każdym z poziomów ukryli kilkoro milusińskich przyjaciół, których warto odnaleźć by zaliczyć poziom na 100%. Ci słyną ze swojego zamiłowania do przebywania w dość nietypowych miejscach, a przy tym niekoniecznie lubią być ciągle na widoku. Dlatego kiedy ich tylko zauważycie, klikajcie czym prędzej!

tpa03

Oprawa gry utrzymana jest w przyjemnej dla oka, choć dość cukierkowej, estetyce. Całość prezentuje się schludnie i estetycznie, podobnie sprawy mają się z udźwiękowieniem. Jeżeli zaś chodzi o sterowanie, to wyżej wspomniałem, że autorzy projektując grę stworzyli ją tak, aby była jak najbardziej intuicyjna i przystępna na ekranach dotykowych.

Tiny Prehistoric Adventure to prawdziwy mus dla wszystkich, którzy lubią trochę pomyśleć, a przy tym doskonale się bawić. Gra dostępna jest w AppStorze za darmo (wersja uniwersalna) — należy mieć jednak na uwadze, że zawiera zaledwie kilka plansz. By odblokować całą zawartość, należy już z poziomu gry zapłacić 2,99$.

Do
góry