Najpopularniejsze polskie wyścigi doczekały się kontynuacji

0

top speed 2

T-Bull znane jest z produkowania bardzo popularnych gier mobilnych, które nie do końca są najwyższej jakości, jednak przyciągają setki tysięcy graczy. Ich topowe produkcje, takie jak Top Speed, czy niedawno wydane Tank Battle Heroes rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Nie przeszkadza to jednak wrocławskiemu studiu w dostarczaniu nowych produkcji, które aspirują do bycia jeszcze lepszymi grami. Czy tak będzie w przypadku Top Speed 2 — kontynuacji najpopularniejszej gry T-Bull? Sprawdźmy, jak nowe wyścigi sprawdzają się na urządzeniach z Androidem.

Aktualizacja 01.08

Top Speed 2 w końcu trafia na urządzenia z iOS. Po dwóch miesiącach od swojej premiery w Google Play, najnowsza produkcja polskiego studia T-Bull udostępniona została użytkownikom iPhone’ów, iPadów i iPodów Touch. Sama rozgrywka nie różni się od tego, z czym mieliśmy do czynienia w czerwcu. Mam jednak wrażenie, że grając na iPhonie 6s i HTC U12+ to na tym pierwszym smartfonie grało mi się przyjemniej — nie zaobserwowałem żadnych przycięć, czy zwolnień, z którymi spotkałem się w przypadku wersji na Androida. Wszystkie elementy interfejsu są identyczne — nie zmienia się też sposób sterowania. Brakuje mi oczywiście języka polskiego, ale jeśli w wersji na iOS go zabrakło, to myślę, że twórcom zupełnie na nim nie zależy. Wydanie Top Speed 2 na urządzenia Apple to idealny czas na uruchomienie kolejnej funkcjonalności. Twórcy potwierdzili, że udostępniony w grze tryb rozgrywki wieloosobowej umożliwia prowadzenie rozgrywki multiplatformowej. A to oznacza, że w czasie zabawy będziemy mierzyć się zarówno z osobami grającymi w Top Speed 2 na iOS, jak i na Androidzie.

Cieszymy się mogąc udostępnić Top Speed 2 szerszej grupie użytkowników. Staraliśmy się, żeby kolejna część tej uznanej marki nie była tylko cyfrą przy nazwie gry, a faktycznym przeniesieniem rozgrywki na wyższy poziom

— mówi Damian Fijałkowski, współzałożyciel i członek zarządu T-Bull S.A.

 


Top Speed 2 debiutuje w Google Play i ma naprawdę mocną konkurencję w postaci swojej bardzo popularnej poprzedniczki. Jednak już na wstępie widać, że kontynuacja stawia na jakość — głównie w postaci oprawy graficznej, która w porównaniu z pierwszą odsłoną Top Speed robi ogromne wrażenie. Rozgrywka nie zmieniła się diametralnie. To wciąż namiastka wyścigów, w których liczy się refleks i odpowiednie wyczucie czasy w zmienianiu biegów. Na gracza czeka rozbudowana ścieżka fabularna z ogromną mapą świata, dziesiątki samochodów z możliwością ich rozbudowywania i ulepszania oraz potyczki z innymi graczami.

top speed 2

Top Speed 2. Kontynuacja hitowej produkcji już w Google Play

Niestety w Top Speed 2 nie zagramy po polsku. To dość rozczarowujące, ale specjalnie mnie nie dziwi. Ostatnimi czasy polscy twórcy zapominają o swoim własnym języku i w grach implementują wyłącznie język angielski (czasem też i inne). Smuci to tym bardziej, że zagraniczne studia, czy niezależni twórcy starają się dotrzeć do najszerszego grona odbiorców i nie mają większego problemu z przetłumaczeniem swoich tytułów na wiele języków — tym język polski. Być może wkrótce się to zmieni, jednak patrząc na poczynania niektórych polskich producentów, zaczynam w to wątpić.

W grze nie zabrakło mikropłatności i ograniczeń wpływających na rozgrywkę. Sklep jest rozbudowany i każdą wirtualną walutę można zakupić za prawdziwe pieniądze. A ceny są dość wygórowane — zaczynają się od ok. 15 zł a kończą na prawie 550 zł. Zabawa w kolejne wyścigi często przerywana jest pustym bakiem. Z początku mamy dostęp do niewielkiej liczby paliwa, które wyczerpuje się z każdą kolejną potyczką — by energia się zregenerowała potrzeba czasu lub sztabek złota, które są cennym i kosztownym kruszcem w świecie Top Speed 2.

top speed 2

Gra jest już dostępna w Google Play, w wersji uniwersalnej, za darmo. W przygotowaniu jest też wersja na urządzenia z iOS, jednak w chwili obecnej nie wiemy, kiedy pojawi się w App Store

Ocena autora

Ocena 4-
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry