TowerMadness – rewelacyjny tower defence na iOS

0

Nie mam zbyt dużo czasu na granie. Uczelnia, praca i wiele innych rzeczy skutecznie ogranicza moje możliwości i jeśli mam w coś grać to nie może wymagać ode mnie zbyt dużej ilości czasu. Taki ze mnie casualowiec. Moimi ulubionymi casualowymi grami są tower defence – chociaż nie jestem do końca przekonany, czy są tak w pełni casualowe. Niemniej – dziś przedstawię wam moją ulubioną grę na iOS – TowerMadness.

TowerMadness jak sama nazwa wskazuje to gra typu szaleństwa z wieżyczkami. Mamy w arsenale takich morderczych broni dość sporo – z czego parę z nich jest niestety jeszcze dodatkowo płatnych. Niemniej – szeroki wachlarz wieżyczek jest dostępny zaraz po instalacji i naprawdę do świetnej zabawy nie trzeba wydawać ani grosza. Czego bronimy? W każdej planszy opiekujemy się dziesięcioma bezbronnymi owieczkami.

Kto jest tym złym, atakującym i bezwzględnym porywaczem? Obcy. W każdej postaci. Biegający, latający, spacerujący. Każdy z morderczym spojrzeniem, każdy z jedną misją – przejść przez nasze pole z wieżyczkami i porwać owieczkę do mrożących krew w żyłach badań.

Przy TowerMadness można spędzić dużo czasu czy to poprawiając wynik punktowy w „kampanii”, czy grając w trybie endless. W drugiej opcji fale potworów się nie kończą, a co chwila wzrasta ich siła – tym samym i poziom trudności. Przychodzi w końcu taki moment, że nawet najmocniejsze i najbardziej wymasterowane wieżyczki nie dają sobie rady z kolejną hordą zaciekawionych i wygłodniałych obcych.

Co w tym wszystkim jest najfajniejsze? TowerMadness dostępny jest w dwóch wersjach – na iPadaiPhone, i w obu przypadkach możemy mieć teraz go całkowicie za darmo (normalnie $2,99). Gra obsługuje mikropłatności – za dolara możemy wejść w posiadanie pakietu nowych broni czy plansz. Niemniej – bez strachu, nie wydając ani grosza możecie dobrze się bawiąc spędzić długie godziny nad TowerMadness.

Do
góry