TRANSFORMERS: Age of Extinction — Wielkie roboty nie tylko w kinie

0

Zrzut ekranu 2014-06-30 o 13.48.42

W dzisiejszych czasach, mało która wielka produkcja filmowa może obejść się bez swojej indywidualnej gry lub aplikacji stworzonej z myślą o promocji megahitu. Szczególnie uprzywilejowane są tu oczywiście produkcje science fiction. Przy okazji premiery trzeciej części Transformersów była to dobra, rozbudowana karcianka. W ten weekend do kin trafiła czwarta już część przygód autobotów, a na urządzeniach z Androidem oraz systemem iOS wylądował trójwymiarowy runner, który robi naprawdę świetne pierwsze wrażenie. Zobaczmy, jak tytuł sprawdza się w praktyce.

Zrzut ekranu 2014-06-30 o 13.49.00

Przeglądając komentarze w Google Play, miałem wrażenie, że tytuł najbardziej przypadł do gustu młodszym użytkownikom tabletów i smartfonów. Po samodzielnym zapoznaniu się z tytułem, śmiało mogę ją również polecić zdecydowanie starszym graczom. Jeśli kiedykolwiek mieliście do czynienia z kultowymi zabawkami od Hasbro, gierka na pewno was wciągnie.

Zrzut ekranu 2014-06-30 o 13.49.08

Gra daje naprawdę dużo frajdy, jednak nie należy do najprostszych. W każdej misji mamy określony czas na unicestwienie danej liczby przeciwników, co później przeliczane jest na punkty. W moim przypadku, już pierwsze zadania wiązały się z kilkoma podejściami do wybranej planszy. Naszym robotem sterujemy, wykorzystując żyroskop znajdujący się w naszym urządzeniu. Wystarczy więc wychylić smartfon lub tablet w odpowiednią stronę, aby postać na ekranie zmieniła tor swojego biegu. Oczywiście nie chodzi tu tylko o pęd. Cała zabawa zaczyna się dopiero, kiedy odkryjemy moce naszego Transformera. Od początku gry do naszej dyspozycji jest miecz oraz pistolet. Wraz z rozwojem całej rozgrywki będziemy mogli również kupić nową broń. W dowolnym momencie możemy przekształcić robota w pojazd. Tracimy przez to możliwość walki, jednak poruszamy się znacznie szybciej i o wiele trudniej nas trafić. Pokonywanie kolejnych poziomów wiąże się również z rozwojem naszej postaci, która zyskuje nowe umiejętności oraz ulepsza statystyki.

Zrzut ekranu 2014-06-30 o 13.49.18

Niestety, jak to zwykle bywa w przypadku gier sygnowanych kultowymi markami, nowość z wielkimi robotami w roli głównej najeżona jest mikropłatnościami. Po kilku próbach przejścia danego poziomu, musimy czekać na regenerację punktów akcji. Możemy je oczywiście dokupić, podobnie jak wirtualną walutę pozwalającą przyspieszyć rozwój naszego bohatera lub kupno nowych postaci. Wszystkie te elementy sprawiają, że do gry można się niestety szybko zniechęcić. Jeśli jednak należycie do grona fanów serii Transformers, mimo wszystko warto sprawdzić ten tytuł. Nawet krótka przygoda z Bumblebee czy Optimusem może dostarczyć dużo dobrej zabawy.

Do
góry