Tricky Towers — układamy najwyższą z możliwych wież z klocków w trzech wymiarach!

0

Zrzut ekranu 2016-06-27 o 08.41.55

Uwielbiam te wszystkie niepozorne produkcje, które w praktyce okazują się być okropnymi czasopożeraczami. Niby prosta rozgrywka, zabawa bez większych fajerwerków, a wciska w fotel bardziej niż niejeden blockbuster! I tak właśnie wygląda też sprawa z Tricky Towers, która jest bardzo solidnie zaprojektowaną grą logiczną. Grą, w której — w zależności od trybu który wybierzemy — możemy cieszyć się relaksującą zabawą, albo dość nerwową rozgrywką przy której będziemy rwali sobie włosy z głowy. Tak czy siak, jeżeli lubicie pogłówkować między wymiarami, Tricky Towers to rzecz, która czym prędzej powinna znaleźć się w Waszych rękach!

Zabawa odbywa się na planszach 4×4 pola, którymi to możemy dowolnie obracać za pomocą podstawowych smartfonowych gestów. Naszym zadaniem zaś będzie ułożenie jak najwyższej wieży. Wieże układamy łącząc ze sobą dwie konstrukcje o takiej samej wysokości — gestem maźnięcia palcem wskazujemy, w którym kierunku mają się udać klocki. Gdy te się już ze sobą złączą, otrzymamy jedno pole o… oczko wyższe. I w ten sposób w trybie endless pniemy się jak najwyżej, kończąc zabawę w momencie, kiedy zabraknie nam już jakiegokolwiek ruchu by złączyć ze sobą kolejne klocki i jesteśmy zablokowani.

Zrzut ekranu 2016-06-27 o 08.41.07

Jeżeli zaś wybierzemy tryb wyzwań (missions), to musicie przygotować się na myślenie kilka kroków do przodu, albo uzbroić się w nerwy ze stali. Tam ilość ruchów które mamy by dotrzeć do wyznaczonej wysokości jest ograniczona. Tradycyjnie pierwsze nie będą stanowiły większego wyzwania, ale sprawy dość szybko zaczną się komplikować i co tu dużo mówić — można się zdenerwować, kiedy zabraknie nam jednego-dwóch posunięć, by zaliczyć planszę!

Zrzut ekranu 2016-06-27 o 08.41.38

Jak widać na załączonych obrazkach, tutaj twórca także nie silił się na przerost formy nad treścią i podał nam tę zabawę w prostej i czytelnej formie. Bez zbędnych graficznych fajerwerków. Sterowanie także po chwili przestanie być zagadką — banalnie obracanie planszy i jeden gest, który wystarczy by wydać polecenie przeniesienia klocków. Wszystko to okraszone miłymi dla ucha dźwiękami, które towarzyszą wszystkim naszym zmaganiom.

Tricky Towers to taki cichy hit. Gra o której, zakładam, nie będzie się mówiło specjalnie dużo — a szkoda, bo zasługuje na masę rozgłosu. Jej prostota jest ogromnym atutem, o czym możecie przekonać się mknąć do AppStore’a, gdzie ta dostępna jest w wersji uniwersalnej za darmo.

Ocena autora

Ocena 4+
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry