Turn Undead: Monster Hunter — turowe polowanie na wampiry

0

turn undead

Halloween już za rok. Dynie w śmietniku, kostiumy w szafach, dekoracje w pudełkach. Zalegające cukierki i inne smakołyki — jeśli nie zjedzone, mogą posłużyć jako ozdoby choinkowe. Choć zachodnie święto nie jest u nas hucznie obchodzone, atmosfera grozy na koniec października udziela się i nam. To też dobry czas premier gier poruszających mroczne tematy. Ale nie potrzeba święta duchów i potworów by cieszyć się dobrą grą osadzoną w realiach horroru. Tak jest w przypadku Turn Undead: Monster Hunter, która umknęła mi w zeszłym tygodniu, a jest tytułem wartym uwagi.

Nitrome to studio znane z produkcji bazujących na retro grafice z domieszką nowoczesnych technologii. To także nieskomplikowane choć bardzo zróżnicowane pozycje, gdzie każda z nich wyróżnia się czymś szczególnym. Mowa tu o mechanice. Ktoś w Nitrome ma pomysł na grę nietuzinkową i taka właśnie gra trafia do odbiorców. Na łamach AntyApps pisaliśmy już o kilku pozycjach z tego studia. Gunbrick, Redungeon, Silly Sausage to tylko niektóre z gier studia, które zrobiły zamieszanie w sklepach mobilnych.

turn undead

Turn Undead: Monster Hunter to ciekawe podejście do tematu gier platformowych, z wykorzystaniem mało spotykanych, w tego typu pozycjach, rozwiązań. Mowa tutaj o wykorzystaniu turowości rozgrywki. W Turn Undead gracz wciela się w łowcę wampirów, który rzuca wyzwanie Draculi. Bohater rusza na polowanie, a na jego drodze, oprócz wampirów i innej maści stworów, stają zagadki przypominające Sokoban — gry, w których należy przesuwać pudełka w odpowiednie miejsca by zaliczyć poziom. Nic co by wydawało się innowacyjne. Jednak wykorzystanie ruchu turowego wprowadza naprawdę dużo świeżości i sprawiaj, że gra nabiera nowego charakteru.

Turowy charakter rozgrywki w Turn Undead wymaga od gracza przemyślenia każdego ruchu. Jeden ruch bohatera to jeden ruch przeciwników. Nawet wystrzelenie i lot kołka, który ma trafić w serce napotkanych wampirów, powiązany jest z ruchem postaci i tylko wtedy doleci do celu. Niektórzy przeciwnicy, choć poruszają się po wcześniej wyznaczonych ścieżkach, potrafią ominąć strzał, jeśli zostanie wystrzelony w nieodpowiednim momencie. Na planszy, w trudno dostępnych miejscach, spotkać można także krzyże, które nie są potrzebne do jej przejścia. Stanowią one tylko wyzwania, by się do nich dostać trzeba będzie się mocno nagłówkować.

turn undead

Turn Undead: Monster Hunter jest dostępne dla iOS i Androida w wersji F2P.

Wyłączenie reklam w wersji na iOS to koszt 18,99, natomiast żeby cieszyć się czystą, niezakłóconą natarczywymi przerywnikami reklamowymi rozrywką, grając w wersję na Androida, przyjdzie zapłacić 23,99 zł. Jest to zaskakująco wysoka cena, jak na pozycję, która nie posiada zbyt dużej ilości plansz, jednak mechanika, urok oraz oprawa mogą być warte swojej ceny.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry