Turtles on Ice — śliska sprawa, ale jaka uzależniająca!

3

turtles on ice

Mam w ostatnich dniach szczęście do prostych w założeniu, acz wciągających produkcji. Co prawda opisywane dzisiaj Turtles on Ice bardziej porównałbym do hardkorowych produkcji takich jak Super Hexagon, a nie wczorajszego Circles Memory Game, jednak wspólnym mianownikiem wciąż jest prostota zasad, choć bez małpiej zręczności nie macie nawet co patrzeć w jej kierunku. Czujecie się zachęceni? No to czas wskoczyć na lód!

toa01

W grze dostajemy pod opiekę ślizgającego się po lodzie zielonego żółwia. Jak szalony lawiruje od ściany do ściany, a naszym zadaniem jest nie dopuścić, by podczas tychże potyczek choćby przypadkiem dotknął jednego z czerwonych rywali. Każdorazowe zetknięcie z nimi związane jest z zakończeniem zabawy — nie ma żadnych szans na ratunek. Całość jest o tyle bardziej skomplikowana, że między nimi często pojawiają się smakowite kawałki pizzy, które automatycznie obieramy jako cel i staramy się je zdobyć, by zdobyć jak największą ilość punktów. Tylko tyle i aż tyle — ale uwierzcie mi, że podobnie jak w przywołanym Super Hexagon, pierwsze próby były równie żałosne. Potrzeba wyczucia i wprawy, by móc zacząć tę zabawę na dobre.

W Turtles on Ice dostępne są dwa schematy sterowania. Pierwszy z nich bazuje na standardowym wychylaniu smartfona czy tabletu. Drugi natomiast opiera się na kręgach energii — kiedy dotkniemy palcem w wybranym miejscu ekranu emitujemy falę energii, która odpycha naszego bohatera w odpowiednim kierunku. Znalazło się również miejsce dla trzech trybów trudności. W zależności od naszego wyboru zależy zagęszczenie wrogich gadów na ekranie.

toa02

Podczas naszych potyczek nieustannie zbieramy punkty doświadczenia, które dopisywane są do naszego konta, i pomagają nam zdobywać plakietki z kolejnymi levelami. W jakim celu? Szczerze mówiąc, nie wiem — prawdopodobnie po to, aby nasi przeciwnicy widzieli z kim mają do czynienia podczas podejmowania wyzwań. No i właśnie — wyzwania. Każdorazowo gdy próbowałem takowe znaleźć, cały proces kończył się fiaskiem. Kilkanaście razy wytknięty został błąd połączenia z serwerami aplikacji, przy dalszych próbach po chwili wyszukiwania program wracał do menu głównego.

Mimo że Turtles on Ice przy pierwszych starciach potrafi od siebie odepchnąć, ma to „coś”, co sprawiało, że gra nie dawała mi spokoju i co rusz do niej wracałem, aż w końcu udało mi się ją choć trochę wyczuć, dzięki czemu zabawa nie kończyła się po kilku sekundach. To bardzo specyficzny rodzaj rozgrywki i wiem, że nie przypadnie wszystkim do gustu. Mimo wszystko od siebie serdecznie polecam i odejmuję nieco w punktacji za niedziałające wyszukiwanie wyzwań. Gra dostępna jest za darmo na platformie Google Play.

Do
góry