Nowa funkcja Twittera była serwisowi potrzebna od dawna. Lepiej późno, niż wcale

0

Twitter to moje ulubione medium społecznościowe. Korzystam z niego od lat i udało mi się tam stworzyć listę obserwowanych kont, które lubię i… nie ukrywam, że zaglądam tam z przyjemnością. Z jednej strony to najbiedniejsze, w której użytkownicy dostają najmniej dróg ekspresji. Bo nie co ukrywać, ze z porównaniem do Facebooka, wypada ono po prostu biednie. Ale z każdym rokiem przybywa tam nowych funkcji — i najświeższa z nich z pewnością ucieszy tych, w których dyskusjach dzieje się aż za wiele.

Wyciszanie na Twitterze to sztuczka, którą poznaliśmy już dłuższy czas temu. Od dawna można wyciszać całe konta, nieco krócej — dane wątki, w które zostaliśmy wplątani mniej lub bardziej na własne życzenia. Teraz jednak Twitter poszedł o krok dalej i zamiast wyciszania całej konwersacji, mamy możliwość wyciszenia tylko części odpowiedzi.

  • People mostly hide replies that they think are irrelevant, abusive or unintelligible. Those who used the tool thought it was a helpful way to control what they saw, similar to when keywords are muted.
  • We saw that people were more likely to reconsider their interactions when their tweet was hidden: 27% of people who had their tweets hidden said they would reconsider how they interact with others in the future.
  • People were concerned hiding someone’s reply could be misunderstood and potentially lead to confusion or frustration. As a result, now if you tap to hide a Tweet, we’ll check in with you to see if you want to also block that account.

Na tę chwilę nowości testowane są tylko na wybranych rynkach — w tym w Japonii czy Stanach Zjednoczonych. Ale jeżeli okażą się pomocne, trafią do szerszej publiczności. No i właśnie — jako dość aktywny użytkownik serwisu wypatruję tych zmian z utęsknieniem i liczę, że testy okażą się owocne. Na tę chwilę jednak nie pozostaje nam nic innego, jak tylko uzbroić się w cierpliwość i czekać. Jeżeli sprawa się przyjmie, to prawdopodobnie za kilka (kilkanaście?) tygodni – trafi do szerszej publiczności.

Źródło

Do
góry