Ty też możesz zostać bogiem: The Sandbox [iOS/Android]

0

sandbox

Fenomen Minecrafta był, jest i prawdopodobnie na zawsze będzie dla mnie ogromną zagadką. Gra o kreowaniu własnych światów która porwała miliony ludzi w różnym wieku na całym świecie, nieprzerwanie święci triumfy. The Sandbox to produkcja, którą najłatwiej porównać mi właśnie do produkcji Notcha — nie jest to żadna piaskownica rozumiana jako gra z otwartym światem, a raczej coś w rodzaju własnej sali zabaw 2D, gdzie dostępnych mamy tyle zabawek, że możemy odtworzyć co nam się żywnie podoba. Łącznie z dinozaurami, bo kto nam zabroni?!

sandbox 01

Gra podzielona jest na dwie główne sekcje: kampanie oraz free-mode. W tych pierwszych znalazły się zestawy narzuconych odgórnie zadań, z których darmowy jest tylko pierwszy z nich. Za odblokowanie dostępu do pozostałych przyjdzie nam zapłacić około 25 złotych (choć obecnie trwa jeszcze promocja i cały zestaw można nabyć za połowę tej ceny). Pierwsza z nich to tak naprawdę jeden długi tutorial, gdzie naszym celem jest nauczenie się podstaw mechaniki i tego jak wykorzystywać poszczególne elementy, w końcu zabawa w Boga wcale nie jest prostą sprawą. Kwiaty wyrosną nam na błotku, a bez upału woda nie wyparuje, zabraknie chmur, także o opadach nie ma co marzyć. Po każdym z wykonanych zadań nowe elementy musimy jeszcze samodzielnie wykupić za zdobywane punkty many, które tak naprawdę są walutą obowiązującą w tamtejszym świecie. I już tutaj zaczynają się schody, prawda jest bowiem taka, że bez wykonania dodatkowych osiągnięć w free-mode, o wykupieniu zestawu najpotrzebniejszych surowców i umiejętności możemy zapomnieć — oczywiście tylko wówczas, kiedy jesteśmy tak uparci jak autor wpisu, który w życiu nie wydał ani złotówki w ramach mikrotransakcji.

sandbox 02

Tym co mnie urzekło w grze jest ocean możliwości. Zaczynamy od prostych zadań, polegających na odtworzeniu najbardziej podstawowych rzeczy takich jak odpowiednie podłoże. Wraz z progresem jednak, jako młode bóstwo, zaczynamy panować nad kolejnymi żywiołami i wchodzimy we władanie następnych elementów, cudów natury jak lawa czy pioruny. A im dalej w las, tym więcej możliwości — mieszając surowce i zdobywane technologie nie tylko budujemy cudeńka o jakich się na początku nie śniło, ale także cofamy się w przeszłość, co pozwala nam m.in. wskrzeszać dinozaury. A kiedy nam się znudzi, zawsze możemy zacząć siać zniszczenie, w końcu jesteśmy bogiem :) Wszystko to co stworzyliśmy możemy udostępnić innym w galerii — możemy także przejrzeć ich prace!

sandbox 03

Wszystko to skąpane w sporej wielkości pikselach. I nie dlatego, że nie dało się tego zrobić inaczej, po prostu to w zupełności wystarcza. A przy tym prezentuje się uroczo i nieźle radzi sobie nie tylko wśród najnowszych urządzeń. Ponadto interfejs jest na tyle intuicyjny, że po przebrnięciu przez misje z pierwszej kampanii, gdzie wszystko tłumaczy nam się jak krowie na granicy, nie powinno być jakichkolwiek problemów z nawigacją.

Gra z oceanem możliwości, gdzie każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Jeżeli pojedyncze wyzwania nie robią na Was wrażenia, to bawcie się w free-mode, pamiętajcie jednak by nazbierać trochę many, aby móc pozwolić sobie na zestaw dobrych zabawek. Grę można pobrać za darmo zarówno w AppStorze jak i Google Play.

4+qrcode (3)  Google Play

Do
góry