Uber Eats sprawdza jakie są nasze burgerowe preferencje

0

Pisząc o aplikacjach regularnie zwracamy uwagę na to, jak wiele informacji udostępniamy zewnętrznym firmom korzystając z przeróżnych aplikacji mobilnych i serwisów społecznościowych. Ludzki mózg potrafi jednak traktować ten temat zaskakująco wybiórczo. Bo o ile przeraża mnie czasami to, jak dokładnie niektóre reklamy trafiają w mój gust, o tyle analiza danych Uber Eats dotycząca zwyczajów konsumentów, którzy zamawiają burgery, rozczula moje otłuszczone serducho. Bo niby śledzą, niby analizują jakby tu lepiej sprzedać, ale czy nie chcielibyście wiedzieć, jaką kanapkę najchętniej wybierają Polacy?

Dziś przypada Światowy Dzień Hamburgera, czyli jedno z ważniejszych świąt w kalendarzu łasuchów (oczywiście nieco mniej istotne niż Przenajświętszy Dzień Pizzy). Z tej okazji Uber Eats postanowiło podzielić się z nami zbieranymi przez siebie danymi z których wyłania się kilka ciekawostek o naszych preferencjach związanych z popularnymi kanapkami z kotletem.

Z danych wynika, że burgerowi smakosze nadal w większości są mięsożerni. Zaledwie 2.5 proc. wszystkich zamówionych kanapek była wegańska. Nie przepadamy też za cebulą, ostrymi papryczkami i pomidorami – to te składniki najczęściej wykluczamy z zamówień. Często prosimy z kolei o dodatkowy ser cheddar. Ulubione burgery najchętniej jemy w towarzystwie frytek. W kategorii najchętniej zamawianych kanaper bezapelacyjnie rządzi cheeseburger. Zaraz za nim uplasował się Burger Drwala, który jest dostępny w sprzedaży tylko sezonowo. Tym bardziej druga lokata robi wrażenie. Trzecie miejsce przypadło klasycznemu hamburgerowi. Mimo, że bezmięsne burgery wciąż walczą o popularność z tradycyjnymi, w pierwszej piątce znalazł się Vege Burger. Zestawienie zamyka burger z sosem bbq. Patrząc na te dane zastanawiam się, czy analityka dotyczyła jedynie restauracji McDonald’s. Burger Drwala to przecież ich autorski produkt…

W tym roku burgerową stolicą Polski został Kalisz. To tu burgery są najpopularniejsze spośród wszystkich dostępnych kuchni. W Warszawie popularność zdobywały inne potrawy, sprawiając, że burgery stanowiły najmniejszy procent zamówień. Z kolei mieszkańcy Trójmiasta udowodnili, że lubią eksperymentować, zamawiając najwięcej wariacji na temat burgerów. Żałuję, że Uber Eats nie podaje więcej szczegółów. Burgery z dżemem i masłem orzechowym to coś, o czym chciałbym czytać… ;) Burgerowymi tradycjonalistami zostali mieszkańcy Włocławka, którzy postawili na sprawdzone, klasyczne pozycje w menu.

Apetyt na burgera rośnie po godzinie 17. To wtedy składane jest ponad 50 proc. wszystkich zamówień. Natomiast prawdziwy szczyt popularności przypada między godziną 19 a 20. Co ciekawe, burgery to idealny posiłek na koniec tygodnia – najchętniej zamawiamy je w niedzielę. Największe pojedyncze zamówienie złożone za pośrednictwem platformy zawierało 87 cheeseburgerów. Przepisów na najlepszego burgera jest mnóstwo. Co ciekawe byli i tacy, którzy decydowali się na… samą bułkę.

Polacy prędko docenili Uber Eats. Odkąd firma zawitała nad Wisłą  4 lata temu, do oferty aplikacji dołączyły 44 miasta, zaczynając od Warszawy. Z usługi korzysta już ponad 2 miliony użytkowników. Rosnąca popularność aplikacji nad Wisłą szybko sprawiła, że Polska stała się jednym z największych rynków dla tej platformy w całej Europie. Usługa Uber Eats jest obecnie dostępna w ponad 6000 miast, w 45 krajach na całym świecie. Umożliwia użytkownikom zamawianie posiłków z ponad 400 tysięcy restauracji.

źródło: materiały prasowe

Do
góry