Ubuntu One Files to dla mnie taki lepszy Dropbox

6

Z synchronizacji przez chmurę korzysta coraz więcej osób. Codziennie setki milionów maili synchronizowane są za pomocą IMAP pomiędzy tabletami, komputerami czy smartfonami. To samo spotyka książki elektroniczne czytane na urządzeniach z dostępem do Amazon Kindle czy muzykę kupowaną w iTunes przez posiadaczy urządzeń od Apple. Synchronizujemy również nasze osobiste pliki. W tym miejscu króluje Dropbox, któremu wtóruje Box.net. Mam dla Was moim zdaniem lepszą propozycję – to Ubuntu One, które wbrew pozorom nie ogranicza się do tylko jednej dystrybucji Linuksa.

Dropbox na stałe zagościł w świadomości internautów, ale nie oznacza to, że jest bez wad czy że brak mu realnej konkurencji. Abstrahując już od wątpliwej prywatności danych użytkowników [1][2][3], Ubuntu One góruje nad nim nie tylko ceną, ale i funkcjonalnością.

Przede wszystkim należy zacząć od tego, że Ubuntu One to pakiet usług. Nie jesteśmy tutaj ograniczeni jedynie do synchronizacji plików. Użytkownik dostaje również możliwość synchronizacji kontaktów oraz notatek stworzonych na przykład w aplikacji Tomboy. Oficjalnie synchronizacja tych danych funkcjonuje na razie tylko na Ubuntu i przez przeglądarkę, ale powstały już aplikacje trzecie dla smartfonów, które zapewniają tę synchronizację. Gdyby tego było mało, w płatnej wersji dostajemy funkcjonalność Google Music, to znaczy możliwość wgrania plików mp3 do chmury, a nastepnie ich strumieniowania na urządzenia mobilne.

Co dostajemy na start? Po pobraniu aplikacji mamy możliwość synchronizowania 5GB danych za darmo – od razu, bez wysyłania jakichś durnych zaproszeń zwiększających pojemność konta. Oprócz tego Ubuntu One Files ma rewelacyjną funkcję automatycznego wysyłania do chmury zdjęć zrobionych wbudowanym aparatem. Rewelacja!

Pod względem cen Ubuntu One również prezentuje się lepiej niż Dropbox. 100GB to w Dropboksie koszt 20 dolarów miesięcznie, podczas gdy u jego konkurenta – zaledwie 15 dolarów, a przy płatności za rok z góry dostajemy dwa miesiące usługi gratis i zniżkę. W praktyce płacimy zatem za 10 miesięcy, dostając dostęp do usługi przez 14 miesięcy. Suma sumarum w takim przypadku 100GB kosztuje nas niecałe 11 dolarów miesięcznie. To dwa razy taniej niż w Dropboksie.

Ja już podjąłem decyzję, a Wy?

PS Na iOS dostępna jest na razie tylko aplikacja do słuchania muzyki, do której dostęp mają również użytkownicy Androida – Ubuntu One Music.

Do
góry