Uface, czyli zrób sobie twarz niczym uzdolniony rysownik

1

6dc17d32-3574-49d1-88ab-2570dc702d98

Ostatni bawi mnie odkrywanie aplikacji, które nie mają jakiegoś konkretnego zastosowania. Ot zupełnie niczym gry, służą głównie do rozrywki lub są pewną ciekawostką, o której szybko zapomnimy. Uface to jeden z takich produktów, prosty i niezbyt ambitny, a przy tym zaprojektowany tak, by bawić. W czym rzecz? Otóż to swoisty kreator twarzy w stylu rodem ze szkicownika.

Uface przyciągnęło moją uwagę głównie konwencją. Aplikacja pozwala nam bowiem stworzyć postać w rysowaną ołówkiem. Mamy zatem do dyspozycji dziesiątki różnego rodzaju elementów: fryzur, nosów, ust, uszu, teł i wielu innych. Możemy przy tym określić kształt twarzy, zarost, a nawet dodać atrybuty i dłonie. Wszystko to wydaje się dość przeciętne i nie ma w tym krzty oryginalności, prawda? Mimo to jednak program w jakiś sposób mnie do siebie przekonał – może wynika to z bazy elementów, jakie tutaj znajdziemy. Jest bowiem całkiem rozbudowana i przyjemnie się prezentuje.

2014-11-25_140859

Same szkice również wyglądają profesjonalnie. Twórcy musieli przyłożyć do nich dużą wagę. Najfajniejsze jest jednak to, że każdy element pasuje do reszty. Nie ma ryzyka, że nasz projekt będzie wyglądał tragicznie, bo okulary nie pasują do jednego z kształtów twarzy, albo kapelusz sprawia wrażenie, że wisi w powietrzu. Wszystko to tutaj dopracowano.

Każdy z elementów naszej postaci możemy pokolorować – podobnie zresztą jak kolor płótna w tle. Do tego dochodzi też interesująca funkcja losowania, która tworzy nam sama postacie z wybranych elementów. Działa całkiem sprawnie, choć często powtarza te same części.

2014-11-25_140848

Killer to jednak mechanizm, który robi nam zdjęcie i generuje na tej podstawie szkic. Niestety ani na moim Androidzie ani na Windowsie Phone ta funkcja nie chciała działać i jej uruchomienie skutkowało błędem oraz zamknięciem programu. Nie mogę jej zatem ocenić. Może Wy będziecie mieli więcej szczęścia.

Co jednak zrobić z gotowym obrazkiem? Zapisać w galerii, wysłać na Instagram albo do dowolnej innej usługi. Możliwości jest kilka. Oczywiście trudno uznać jakąkolwiek za specjalnie przydatną, ale sama aplikacja również do takich nie należy… To po prostu sposób na rozrywkę, a może nawet ciekawostka na dzień lub dwa, o której szybko zapomnimy.

Ocena autora

Ocena 4
Ocena użytkowników
     0 głosów
Twoja ocena to:
Wybierz platformę
     
Do
góry