Ulala: Idle Adventure — Idealna gra dla leniuchów!

0

Nie zawsze mamy ochotę mierzyć się z trudnymi zręcznościówkami lub łamigłówkami wystawiającymi na próbę nasz umysł. Czasami chcemy zanużyć się w świat wirtualnej rozrywki, która ogranicza nasze działania do minimum. I właśnie wtedy warto sięgnąć po Ulala: Idle Adventure – grę w której niemal wszystko dzieje się automatycznie, a my decydujemy tylko jaką misję przyjąć i w co ubrać naszych bohaterów. A jeśli to wciąż mało – zawsze możemy uciąć sobie pogawędkę z innymi graczami.

Od razu po uruchomieniu gry musimy utworzyć konto gracza, które zsynchronizuje się z naszym Facebookiem lub profilem w Google Play. Niestety, mimo że niżej znajduje się przycisk „guest login”, który teoretycznie powinien pozwalać na uruchomienie gry anonimowo, nie możemy z niego skorzystać.

Kiedy mamy już konto w grze, wybieramy naszą postać spośród czterech dostępnych avatarów. Dla każdego bohatera możemy również przyporządkować odpowiednią płeć i klasę postaci. Do wyboru mamy następujące profesje: szaman, czarodziej, asasyn, łowca, gladiator, wojownik, druid i mag. W zależności od tego na co się zdecydujemy, gra inaczej rozłoży cechy postaci („ATK”, „survival” oraz „support”). Każdy bohater i bohaterka z określoną klasą postaci wygląda inaczej i trzeba oddać twórcom gry, że wszystkie wyglądają świetnie. Jeśli lubicie nieco mangową kreskę, oprawa wizualna Ulala na pewno przypadnie wam do gustu.

Jeśli chodzi o mechanikę gry, mamy tu do czynienia z multiplayerową rozgrywką w której wszystko tak na prawdę dzieje się samo. Postaci biegną przed siebie na trójwymiarowej planszy, a zadaniem gracza jest rzucanie wyzwań kolejnym potworom, ubieranie bohatera w nowe elementy stroju, które dodają mu mocy, oraz dodawanie nowych umiejętności, które pojawiają się w menu wraz z rozwojem zabawy. Walki są w pełni zautomatyzowane. Gracz może tylko patrzeć, czy członkowie jego drużyny są wystarczająco silni, aby pokonać kolejnego dinozaura, który staje na naszej drodze. Mamy więc idealną zabawę dla osób, które nie lubią się spieszyć i nie przepadają za niekończącym się klikaniem w ekran. Zamiast skupiać się na walce, można po prostu porozmawiać z innymi graczami korzystając z czatu. Wskakując na kolejne poziomy rozwoju, odblokowujemy nowe interakcje i miejsca, które możemy odwiedzić. Z czasem pojawiają się również misje, których pomyślne wykonanie zostanie nagrodzone nowymi przedmiotami i punktami doświadczenia.

Ulala: Idle Adventure to dziwny rodzaj gry w której częściej pełnimy rolę widza, niż uczestnika wirtualnych pojedynków. Ma to swój urok i podejrzewam, że wśród młodych użytkowników smartfonów tytuł ten może okazać się strzałem w dziesiątkę. Potwierdzeniem moich domysłów okazały się być pozytywne komentarze w Google Play i przeszło pół miliona pobrań tego tytułu.

 

 

Do
góry