Ulysses 21 — Kolejna aktualizacja świetnego edytora tekstu już niedługo!

0

Jeśli zdarza Wam się pracować nad tekstami z poziomu tabletów i smartfonów, na pewno macie swoich faworytów jeśli chodzi o multiplatformowe edytory. Mimo że mobilny Office lub Google Docs spełniają nasze podstawowe potrzeby, w App Store nie brakuje dla nich alternatyw. Jednym z moich ulubionych edytorów tekstu na iOS oraz macOS jest Ulysses. Aplikacja właśnie doczekała się kolejnej aktualizacji – tym razem oznaczonej numerem 21. Jeśli korzystacie z tej platformy, warto zobaczyć co nowego przygotowali dla nas jej twórcy.

Na początku, szybkie przypomnienie dla tych, którzy nigdy wcześniej nie mieli do czynienia z Ulyssesem:

Jeśli kiedykolwiek rozglądaliście się za rozbudowanym edytorem tekstu dostosowanym do pisania książek, rozbudowanych prac naukowych lub pracy nad publikacjami naukowymi, na pewno musieliście kiedyś trafić na Ulyssesa. W tej branży jest to jedno z najlepszych rozwiązań, które możecie sobie wymarzyć. Możliwość pracy na komputerze, z opcją szybkiego wprowadzania notatek i pomysłów z poziomu smartfona, na pewno podnosi komfort pracy z narzędziem. Ulysses w smartfonie sprawdzi się również jako bardzo dobry notatnik. Warto zaznaczyć, że największy sens ma korzystanie z mobilnego Ulyssesa w charakterze wsparcia dla desktopowej aplikacji. Będzie to świetny sposób na notowanie pomysłów, które później rozwiniemy z poziomu komputera. Narzędzia, które oferuje aplikacja pozwalają w wygodny sposób przeglądać wszystkie dokumenty, które dodajemy do naszych wielopoziomowych, wirtualnych notatników. Możemy też edytować tekst za pomocą narzędzi umożliwiających stylowanie, robienie wcięć czy wyróżnianie określonych elementów dokumentu. Najważniejsze jest jednak to, że wszystkie zmiany, które wprowadzamy – są aktualizowane w chmurze.

Ulysses 21: Co nowego?

Jedną z najważniejszych funkcji zaktualizowanego Ulyssesa jest tryb „revision”, który znają już użytkownicy aplikacji desktopowej dla macOS. Pozwala on w wygodny sposób poprawiać i redagować tekst, nanosić poprawki i adnotacje. Będzie to szczególnie pomocne, jeśli pracujecie nad tekstem z korektorem. Nie zabrakło też wsparcia sztucznej inteligencji. Aplikacja sama zasugeruje nam poprawki związane z gramatyką i ortografią. Niestety, dotyczy to tylko tekstów pisanych w języku angielskim.

Aplikacja doczekała się również odświeżenia interfejsu. Wszystko jest teraz bardziej dopasowane do stylistyki iOS 14. Widać to szczególnie w przypadku iPadOS. Nie da się ukryć, że iPad z klawiaturą może stanowić świetną alternatywę dla osób piszących, które nie chcą nosić ze sobą laptopa.

Aktualizacja będzie dostępna od 6 października.

Do
góry