vibble — Oto jak zostać domorosłym DJem w ciągu kilku sekund!

0

zrzut-ekranu-2016-11-14-o-18-45-05

W zależności od tego w jakich grasz klubach i jak podchodzisz do swojej muzyki, zawód DJa może być czymś zupełnie innym. Dla jednych to po prostu zmienianie piosenek i zabawa suwakiem głośności, dla innych sztuka trafiania w odpowiednie sample podczas miksowania z płyt winylowych. Wszystko zależy oczywiście od ambicji osoby, która bierze się za tę robotę. Dla tych, którzy po prostu chcą się pobawić i nie szukają w sztuce miksowania skomplikowanych sztuczek i efektownych patentów, powstała aplikacja vibble. Z jej pomocą, w prosty sposób zrobicie przejścia między dwoma utworami, a nawet uzupełnicie swój set o kilka efektów dźwiękowych.

Przygodę z aplikacją zaczynamy od logowania. Posłuży nam do tego adres e-mail lub konto na Facebooku. Możemy jednak pominąć ten krok i wrócić do niego późnej. Warto tu jednak dodać, że założenie własnego konta w vibble nie niesie za sobą właściwie żadnych profitów. Nie ma tu miejsca na krótkie bio, zdjęcia, linki do profili społecznościowych ani możliwości rejestrowania naszych setów. Spokojnie możecie więc ominąć rejestrację i korzystać z apki w pełni anonimowo.

Zaczynamy od wyboru utworów, które pojawią się na naszej playliście. Możemy skorzystać z zasobów serwisu SoundCloud albo skorzystać z biblioteki własnych utworów. W pierwszym przypadku, warto skorzystać z wyszukiwarki. No chyba, że nie macie pomysłu na to jakie piosenki chcecie miksować. Wtedy, warto zajrzeć do działu „Trending” gdzie zawsze można znaleźć kilka najnowszych przebojów, które zyskują na popularności w serwisie SoundCloud. Zarówno tutaj, jak i w przypadku utworów z własnej biblioteki iTunes, wystarczy kliknąć ikonę „+” obok danego kawałka, żeby ten znalazł się na naszej playliście. Tam, ustawiamy kolejność piosenek i przechodzimy do miksowania.

Interfejs naszego obszaru roboczego cechuje duża prostota. W tle widzimy okładkę płyty z której pochodzi numer. W centralnej części ekranu umieszczono przycisk play, który po odpaleniu utworu, zmieni się w strzałkę, która uruchamia kolejny utwór. Po jej kliknięciu, mamy do wyboru kilka różnych sposobów „przenikania się” piosenek. Działają one automatycznie, jednak nic nie stoi na przeszkodzie aby samemu chwycić za suwak, który pojawia się na ekranie i pobawić się trochę z efektami przejść.

Na ekranie znajdują się również ikony, symbolizujące sample, którymi urozmaicimy nasze miksy. Będą to trąbki, skrecze, wybuchy i wiele innych odgłosów. Ich bazę będziemy mogli dodatkowo rozszerzyć, pobierając nowe dźwięki. Tylko od waszej kreatywności zależy, w jaki sposób je wykorzystacie.

Vibble to bardzo proste narzędzie pozwalające pobawić się w DJa. W klubie raczej nie skorzystacie z tego tytułu ale w domowym zaciszu lub na skromnej domówce, sprawdzi się jak znalazł.

Do
góry