Vika — Jak asystent zdrowego stylu życia sprawdza się w praktyce?

0

2 pierwsze tygodnie stycznia mamy już za sobą, a razem z nimi większość niezrealizowanych postanowień noworocznych. Jeśli jeszcze raz chcecie spróbować zawalczyć o swoje zdrowie, dziś mam dla Was polską aplikację Vika, która ma pomóc w budowaniu nawyków przedłużających dobrą kondycję psychofizyczną. Jakiś czas temu pisaliśmy o jej debiucie w Google Play i App Store. Dzisiaj postanowiłem sprawdzić, jak Vika prezentuje się w praktyce.

Po uruchomieniu aplikacji przywitał mnie komunikat mówiący o tym, że użytkownicy serwisu Vika zdobyli razem 67018 dni zdrowia. Szybka matematyka z pomocą systemowego kalkulatora… i już wiemy, że według algorytmów platformy, wszystkie korzystające z niej osoby łącznie wydłużyły swoje życie o ponad 183 lata. To oczywiście tylko liczby mające zachęcić do korzystania z aplikacji, ale jeśli nie macie pojęcia o zdrowych nawykach, na pewno warto przyjrzeć się temu przedsięwzięciu z bliska. Jeśli macie ochotę założyć konto, możecie to zrobić już na etapie pierwszego uruchomienia platformy Vika. Możecie też pominąć ten krok i utworzyć profil później. Warto jednak pamiętać, że po odinstalowaniu aplikacji lub utracie telefonu dane z niezarejestrowanego konta Vika będą nie do odzyskania.

Ponieważ mamy tu do czynienia z aplikacją, która wiąże się z naszym zdrowiem, jej twórcy zabezpieczyli się na wypadek sytuacji, gdy ktoś nadmiernie zaufa poradom ze smartfona. Na ekranie czytamy:

Vika nie jest produktem medycznym, to narzędzie informacyjne i motywacyjne. Nie zastępuje konsultacji medycznej. Jeśli czujesz się źle lub chorujesz skontaktuj się z lekarzem lub zadzwoń pod numer alarmowy.

Z tą wiedzą łączymy Vikę z aplikacją z systemowymi platformami monitorującymi nasze zdrowie i rozpoczynamy wypełnianie kwestionariusza poświęconego naszemu stylowi życia. Na podstawie odpowiedzi aplikacja obliczy nasz wiek biologiczny i pokaże miejsce wyniku wśród rówieśników. W kolejnym kroku otrzymamy porady dotyczące sposobów na przedłużenie życia w zdrowiu.

Muszę przyznać, że byłem nieco zdziwiony swoim wynikiem. Aplikacja poinformowała mnie, że moje nawyki są bliskie ideału. Co ciekawe, już chwilę później okazało się, że żyję zdrowiej tylko od 28% rówieśników. Jestem ciekaw, czy to wynik błędu, czy faktycznie ludzie po trzydziestce tak kiepsko funkcjonują… Niestety, kolejne dane procentowe, tym razem związane z ryzykiem cukrzycy, nowotworów, udaru i nadciśnienia dostępne są tylko w abonamencie premium. Dowiedziałem się natomiast, że w ciągu 3 miesięcy korzystania z aplikacji mogę zyskać ponad 2 tysiące dodatkowych dni zdrowia. Pierwsze „misje naprawcze” dostępne są tutaj za darmo w ramach okresu próbnego. Aplikacja codziennie serwuje nam zadania związane ze snem, odżywianiem lub ruchem, a my krok po kroku wprowadzamy do życia nowe nawyki.

Po zapoznaniu się z ofertą, muszę stwierdzić, że korzystanie z platformy Vika ma sens dopiero po wykupieniu abonamentu. Jego koszt wynosi 119,99 zł rocznie lub 29,99 przy płatnościach pobieranych co miesiąc.

Do
góry