Vinted to aplikacja w której faceci też znajdą coś dla siebie

0

Od kilku lat obserwuję jak moje koleżanki skuteznie pozbywają się niepotrzebnych ciuchów za pomocą aplikacji Vinted. Czasami wymieniają się na coś nowego, innym razem kupują używane ubrania od innych użytkowniczek platformy. Biorąc pod uwagę to ile ciuchów generuje każdego roku branża modowa, naprawdę cieszę się, że coraz więcej osób podchodzi do tematu ekologicznie i stara się ograniczyć kupowanie w sieciówkach. Do tej pory słyszałem, że Vinted to głównie ubrania dla pań. Bombardowany reklamami na YouTube postanowiłem zainstalować aplikację i sprawdzić, czy wirtualny secondhand może zaoferować coś ciekawego męskiej części użytkowników.

Już kilka minut po pierwszym uruchomieniu aplikacji byłem bardzo pozytywnie zaskoczony. Męskich ubrań w aplikacji naprawdę nie brakuje. Mało tego, twórcy Vinted zadbali o odpowiednie filtry, które ułatwiają wyszukiwanie ciuchów. Oprócz kategorii tematycznych, wśród których znajdziemy ubrania, obuwie, akcesoria i kosmetyki, stworzono też wiele szczegółowych sekcji związanych z dostępnymi produktami sprzedawanymi przez użytkowników platformy. Mamy również możliwość spersonalizowania wyników wyszukiwania pod kątem rozmiaru, marki, stanu, koloru i ceny danej rzeczy. Jeśli więc szukacie nowego elementu swojej garderoby, warto zajrzeć na Vinted i sprawdzić, czy nie uda się kupić czegoś w dobrym stanie i do tego znacznie taniej niż w sklepie.

Bardzo podoba mi się również system płatności, który pozwala użytkownikom aplikacji w bezpieczny sposób dokonywać transakcji. Z tego co pamiętam, gdy aplikacja zadebiutowała na Polskim rynku, jedynym sposobem na opłacenie ciuchów pochodzących przecież od obcej osoby, było wykonanie przelewu z nadzieją, że nie zostaniemy oszukani. Teraz, Vinted oferuje wirtualny portfel, a także płatności BLIK. Mamy również możliwość automatycznego wygenerowania etykiety do paczki i zabezpieczenia, dzięki którym pieniądze trafiają na konto sprzedającego dopiero wtedy, gdy potwierdzimy, że przesyłka jest zgodna z opisem.

Jeśli nie macie problemu z kupowaniem używanych ubrań, nie lubicie stacjonarnych „secondhandów” lub po prostu chcecie ograniczyć liczbę ciuchów kupowanych w sieciówkach, warto dać szansę aplikacji Vinted. Platforma może spodobać się również nałogowym pasjonatom streetwearu. Z tego co widziałem, nie brakuje tam sprzedawców, którzy pozbywają się ciuchów z limitowanych dropów marek takich jak Supreme, czy Off White.

Do
góry