VIP Guard — Poczuj się jak Kevin Costner w filmie „Bodyguard”

0

Jeśli nie przemawiają do Was strzelanki w których użycie broni nie zawsze wiąże się z etycznym podstępowaniem, dziś trafiłem na tytuł w którym jasno wyznaczono granice pomiędzy dobrem, a złem. W VIP Guard wcielimy się w rolę ochroniarza, który z narażeniem życia będzie próbował uratować życie polityka. Będziemy to robić na setki różnych sposobów – z wykorzystaniem karabinu snajperskiego, walizek lub własnego ciała. Cel zawsze będzie ten sam – za wszelką cenę nie dopuścić do postrzelenia naszego VIP-a.

Wbrew pozorom VIP Guard nie jest grą akcji w której walka z czasem będzie dla nas najważniejsza. Niezależnie w jakim niebezpieczeństwie będzie polityk przemawiający na tle amerykańskiej flagi, zawsze mamy czas, aby dobrze zaplanować działania. Akcja rusza dopiero, gdy rozpoczniemy nasz ruch zwalniając palec z ekranu.

Większość misji zaczyna się tak samo. Na ekranie widzimy polityka przy mównicy. Przytrzymując palec na ekranie możemy podejrzeć trajektorię lotu naszego ochroniarza lub przedmiotu, którym będzie rzucał. Możemy ochronić polityka naszym ciałem lub np. walizką. Czasami będziemy celowali w taki sposób, aby obiekt znalazł się na linii strzału, innym razem naszym celem będzie przewrócenie polityka. Zawsze chodzi o to, aby pocisk nie trafił w VIP-a. Gdy wiemy już jaki ruch wykonamy, puszczamy palec i czekamy na to jak rozwinie się akcja.

Niektóre misje bazują jedynie na powstrzymaniu pocisku. Czasami wcielimy się również w rolę snajpera. Po tym jak jeden ochroniarz zasłoni polityka własnym ciałem, drugi będzie musiał unieszkodliwić strzelca. Wykorzystamy do tego karabin snajperski. Zadanie gracza będzie polegało w tym przypadku na wycelowaniu we wroga i oddanie celnego strzału.

Każdy poziom składa się z kilku rund. Musimy je ukończyć, aby „duża” misja została uznana za ukończoną. Niestety na każdym poziomie mamy możliwość wykonania tylko określonej liczby rzutów/skoków/strzałów. Jeśli nie zmieścimy się w limicie, będziemy musieli zaczynać od początku. W razie potrzeby, w zamian za obejrzenie reklamy będziemy mogli skorzystać ze wskazówek. Tu warto zwrócić uwagę na to, że gra jest wręcz najeżona materiałami promocyjnymi. Niestety są to głównie filmiki reklamowe, które możemy pominąć dopiero po kilku sekundach oglądania. Co gorsza, twórcy gry nie przewidzieli mikropłatności, które umożliwiłyby usunięcie reklam za drobną opłatą.

Gra dostępna jest całkowicie za darmo w Goole Pay i App Store.

 

Do
góry