Oficjalna aplikacja blenderów Vitamix to przedziwny twór…

0

Vitamix to marka, która w tym roku będzie obchodziła setne urodziny. Amerykański producent sprzętu kuchennego zasłynął na świecie swoimi blenderami, które do dziś uznawane są za jedne z najlepszych w segmencie konsumenckim. Firma idzie z duchem czasu i co kilka lat wypuszcza nowe modele urządzeń. Jak nie trudno się domyślić, w najnowszej serii blenderów nie mogło zabraknąć interakcji ze smartfonami. Linia Ascent współpracuje z aplikacją mobilną o nazwie Vitamix Perfect Blend. O ile same blendery marki to wyjątkowo dopracowane produkty, w segmencie „smart/mobile” firma ma jeszcze wiele do zrobienia…

Blendery Vitamix swoje kosztują. Jeśli ktoś wydaje kilka tysięcy złotych na takie urządzenie, zakupom faktycznie mogą towarzyszyć wysokie oczekiwania. O ile w kwestii przygotowywania koktajli, musów i kremów trudno do czegokolwiek się przyczepić, po uruchomieniu aplikacji można poczuć, że na tym polu marka z niemal 100-letnim doświadczeniem stawia dopiero pierwsze kroki.

Tym, co od razu rzuca się w oczy jest niezbyt intuicyjny interfejs, który nie do końca wpisuje się we współczesne standardy projektowania aplikacji. Niby mamy tu do dyspozycji dużą bazę przepisów, listy zakupów, narzędzie pozwalające zapisywać receptury, a nawet plany żywieniowe, ale odnoszę wrażenie, że towarzyszy temu chaos i brak odpowiedniego uporządkowania. Interfejs Vitamix Perfect Blend przypomina nieco amerykańskie strony internetowe na jakie wciąż zdarza mi się trafiać. Są one bogate w wiedzę, ale widać, że projektował je ktoś, kto uczył się tego 20 lat temu.

Aplikacja to jednak nie tylko przepisy, ale również interakcja z urządzeniami z serii Ascent. Nawet jeśli wybierzemy blender bez trybów pracy wyróżnionych na jego panelu sterowania, możemy je aktywować z poziomu smartfona. Tu znowu pojawia się chaos. Po uruchomieniu aplikacji jesteśmy pytani o to, czy posiadamy… wagę Vitamix. Po kliknięciu w sekcję „Blender” apliakcja pyta, czy chcemy go kupić. Dopiero po kliknięciu ikony przedstawiającej przekreślone urządzenie, która znajduje się w prawym górnym rogu możemy nawiązać połączenie poprzez Bluetooth. I znowu – niby wszystko działa, ale jestem przekonany, że wielu użytkowników da sobie spokój z aplikacją, gdy zobaczy jak bardzo wszystko jest tutaj nieintuicyjne.

Po kilku minutach spędzonych z blenderem i aplikacją rozgryzłem co, jak i gdzie należy zrobić, aby zdalnie uruchomić predefiniowany tryb pracy. To bardzo fajna funkcja. Nie musimy samodzielnie kręcić pokrętłem na urządzeniu, na zmianę zwiększając i zmniejszając moc w zależności od tego jaki rodzaj produktów blendujemy. Aplikacja sama ustawi czas miksowania i interwały mocy. Szczególnie docenią to posiadacze tańszych modeli z serii Ascent, gdzie na pierwszy rzut oka w ogóle nic nie wskazuje na to, że takie opcje są tutaj dostępne.

Użytkownikom Vitamixów jak najbardziej polecam aplikację Perfect Blend. Przygotujcie się jednak na to, że oswojenie się z narzędziem trochę potrwa. Mam nadzieję, że kolejna seria blenderów od Vitamixa doczeka się nowego narzędzia, które zamiast odstraszać, zachęci do eksperymentowania z urządzeniem.

Do
góry